The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 21.09.2009, 05:52
Najslabszy mecz Wisły w tym sezonie ligowym . Sytuacji mnóstwo ,ale to co robił np. Małecki to była tragedia.Duzo niedokladnosci, slabe przygotowanie kondycyjne i taktyczne . Nie było srodka pola :Sobolewski z Diazem niedokladnie ,ospale..Kirm mogl ustawic ten mecz chyba w 5 minucie ale jak sie takich setek nei strzela...Najlepszy na boisku był Pawełek i brawo dla Piotrka Ćwielonga ,bo w takim meczu to nawet ten 1 punkt to cenna zdobycz
Odpowiedz cytując
Crusi
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Nowy Sącz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 21.09.2009, 09:12
Co do Jirsaka i Kirma, obaj maja spore umiejetnosci, ale niestety w Wisle nie pokazuja nawet polowy tego co by potrafili i obawiam sie ze nie zmieni sie to puki nie zmieni sie nastawienie reszty naszych kopaczy. Jirsak i Kirm to pilkarze najlepiej grajacy szybka, kombinacyjna pilke, wymieniajacy duzo podan na 1-2 kontakty. Niestety u nas nie ma poprostu z kim tak pograc, bo poza meczem z Zaglebiem w tym sezonie ruchliwosc i wychodzenie na pozycje nie istnieje. Z przodu jak pokaze sie jeden zawodnik do grania to juz jest dobrze, zwykle wszyscy stoja i patrza sie co zrobi gosciu z pilka. Wszyscy jadacy po Jirsaku ze nic nie pokazuje i czekajacy na Gule, moga sie ostro przejechac jak Lukasz wroci do gry i bedzie uprawial to samo co Jirsak, bo tutaj naprawde nawet najlepszy rozgrywajacy nic nie zrobi jak niema komu grac. To samo tyczy sie Kirma. Przygladam sie od poczatku jego grze i wyglada to tak - Kirm ma pilke, rozpedza sie do przodu, po czym po kilku metrach staje i oddaje pilke do tylu bo z przodu niema zupelnie z kim grac, bo jesli juz ktos jest to stoi i sie patrzy, a najczesciej to wogole nikogo jeszcze niema...
Ostatnio edytowane przez Crusi : 21.09.2009 o godz. 09:15.
"WHAT DON'T KILL US, WILL MAKE US STRONGER"
THE WHITE STAR DIVISION
Odpowiedz cytując
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 21.09.2009, 09:13
trzeba przyprowadzic Kose zeby grila zrobil. ma tu jeszcze chalupe czy ja spuscil komus ? (Niedzielan ?)
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 20.09.2009, 22:21
Cytat:
A liniowego za to co zrobił w 90 minucie to chętnie bym za autem do Krakowa pociągnął
O czym mowisz? Bo ja bym go pociagnal bardziej, za nieuznana bramke Diaza..
Odpowiedz cytując
dj_ibutti
Senior Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 20.09.2009, 22:39
JarTSW napisał(a):Wyświetl post
O czym mowisz? Bo ja bym go pociagnal bardziej, za nieuznana bramke Diaza..
Prawdopodobnie o tym, jak Polonista przycisnął Pepe do ziemi...
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 21.09.2009, 10:11
JarTSW napisał(a):Wyświetl post
O czym mowisz? Bo ja bym go pociagnal bardziej, za nieuznana bramke Diaza..
mnie w****** od jakiegoś czasu Siejewicz...on tak subtelnie Wisłe krzywdzi...a sędziuje jej co 3 mecz.
wczoraj, było sporo przerw. Leżał Singlar, lezało 3 z Polonii...do tego wszystkie 6 zmian. A ten gość dolicza 3 min...byłem pewien że będą conajmniej 4...a tu 3, jak w meczu bardzo płynnym. Na zmianę liczy się 30 s, doliczonego...za to jak Lech w końcówce remisuje to zdarzało się i 6 min...

i jeszcze Hubercik ma czelność oscentacyjnie patrzyć na zegarek jak ktoś z Polonii leżał...a potem 3 min.
Odpowiedz cytując
mrawczu
Senior Member
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Targanice, Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 20.09.2009, 22:27
Małecki... lubię chłopa, ale najwyższy czas by ktoś ustawił go do pionu, bo niestety sodówka już zaczyna działać. Dziś była jedna taka sytuacja, może niewidoczna w tv, ale na stadionie widziałem. Otóż: Kirm chce wybijać rzut rożny, podbiega Mały na krótkie rozegranie i domaga się piłki, Kirm mówi coś w stylu: spokojnie, obrońca na plecach, dosrodkuję. A co robi Mały? Wydziera się na Andraża, i mówi coś w stylu "dawaj ku..a!". I Andraż mu podaje tak na odczep się. Potem jakaś kłótnia z Jirsakiem... dopiero parę minut później Brozio wziął się za uspokajanie ich. Nie wiem, ale jak cały czas będą się opieprzać za nieudane akcje to konflikty mogą już nie być fikcją. Może lepiej robić coś w stylu Castellaniego? czyli nie że opieprzamy się po nieudanych akcjach, tylko myslimy o następnych? Bo jak będzie dalej najeżdżanie każdy na każdego to może się to źle skończyć. Żeby nie było: chodzi mi tylko o zachowanie Małego (no i Brozia też można pod to podciągnąć), nie o grę. Dla mnie to objaw sodówki... i obym był złym prorokiem...
Za mało jest cudownych chwil, by bać się tych pozornie złych!
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 20.09.2009, 22:37
mrawczu napisał(a):Wyświetl post
Małecki... lubię chłopa, ale najwyższy czas by ktoś ustawił go do pionu, bo niestety sodówka już zaczyna działać. Dziś była jedna taka sytuacja, może niewidoczna w tv, ale na stadionie widziałem. Otóż: Kirm chce wybijać rzut rożny, podbiega Mały na krótkie rozegranie i domaga się piłki, Kirm mówi coś w stylu: spokojnie, obrońca na plecach, dosrodkuję. A co robi Mały? Wydziera się na Andraża, i mówi coś w stylu "dawaj ku..a!". I Andraż mu podaje tak na odczep się. Potem jakaś kłótnia z Jirsakiem... dopiero parę minut później Brozio wziął się za uspokajanie ich. Nie wiem, ale jak cały czas będą się opieprzać za nieudane akcje to konflikty mogą już nie być fikcją. Może lepiej robić coś w stylu Castellaniego? czyli nie że opieprzamy się po nieudanych akcjach, tylko myslimy o następnych? Bo jak będzie dalej najeżdżanie każdy na każdego to może się to źle skończyć. Żeby nie było: chodzi mi tylko o zachowanie Małego (no i Brozia też można pod to podciągnąć), nie o grę. Dla mnie to objaw sodówki... i obym był złym prorokiem...
Facet nie jest wart tej uwagi jaką mu się poświęca. Niech najpierw nauczy się strzelać,dryblować,podawać,dośrodkowywać. Jeśli z nim nie podpiszą kontraktu nowego to wg mnie nic wielkiego się nie stanie. Zastanawiające,że piłkarz rażący swoją przeciętnością tak się zachowuje.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
pirat.z.karaibow
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 20.09.2009, 22:31
Małecki ma coś z głową ewidentnie. Zaraz rzucą się forumowe hieny na mnie w obronie swojego jakże wiernego klubowi pupilka, ale pora spojrzeć prawdzie w oczy- jest niczym.

Odpowiedz cytując
WhiteStarDvisionTheBest
Senior Member
 
Od: 10.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 20.09.2009, 22:43
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
Małecki ma coś z głową ewidentnie. Zaraz rzucą się forumowe hieny na mnie w obronie swojego jakże wiernego klubowi pupilka, ale pora spojrzeć prawdzie w oczy- jest niczym.
Ja akurat podzielam Twoje zdanie,Łobo tez gra srednio ale zachowuje się normalnie,i na pewno sam nie jest zadowolony,że mu nie idzie a Małecki jak coś zjebie to jest cisza a jak ktos z druzyny cos zjebie to On jest pierwszy do opieprzania,dla mnie jest zerowcem pod względem zachowania a piłkorz z niego przeciętny
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 20.09.2009, 22:50
Cytat:
Prawdopodobnie o tym, jak Polonista przycisnął Pepe do ziemi...
Rzeczywiscie, bylo cos takiego, aczkolwiek powiedzmy sobie szczerze, nic by z tego wolnego nie bylo...tak jak bilismy stale fragmenty gry, to dramat byl..
Odpowiedz cytując
Chorynatrzykolory
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 20.09.2009, 22:53
Taka prawda,że jak by zagrali chociaż całą 2 połowe z takim zaangażowaniem jak w ostatnich minutach wygralibyśmy to spokojnie kilkoma bramkami,ale wg. mnie im się przez 3/4 meczu nie chciało biegać.Niech Skorża trochę zmieni tą jedenastkę bo niektórzy się za pewnie czują,np. następny mecz dać szanse od początku Tomasowi .
Ostatnio edytowane przez Chorynatrzykolory : 20.09.2009 o godz. 22:56.
Odpowiedz cytując
Deever
Senior Member
 
 
Od: 05.2006
Skąd: era vulgaris

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 20.09.2009, 22:59
Ochłonąłem, przemyślałem i już wiem co mnie tak NIESAMOWICIE W****IA podczas oglądania naszych meczów. To coś było obecne od dawna, ale w tym sezonie rozkwitło w pełnej krasie. W pierwszych meczach ligi, kiedy szybko wpadały nam fartowne bramki, nie rzucało się to tak bardzo w oczy, od kilku kolejek jest po prostu uderzające.

Atak Wisły daje nam co tydzień popis fantastycznej gry. Szkoda tylko, że nie jest to gra w piłkę, a gra aktorska...

Te gesty, te miny, te złowrogie spojrzenia, te wzajemne pretensje, te ostentacyjne wyrażanie oburzenia, zniesmaczenia, złości... na to się po prostu patrzeć nie da.

Brożek jest sfrustrowany jakby miał permanentny zespół napięcia przedmiesiączkowego. Miała być Premiership, a tu nie dość, że jest Ekstraklasa, to jeszcze forma fatalna.

Małecki jest jeszcze lepszy. Najlepszy z całej drużyny. Ewidentna woda sodowa zaprawiona problemami z podpisaniem kontraktu i jeszcze jakąś niechęcią do Kirma (była już o tym mowa na forum).

Obaj wrzeszczą cały czas na siebie i na Kirma, który ewidentnie nie może się w Wiśle odnaleźć, co go również frustruje.

A całości kwartetu dopełnia "zajebany" i kurczowo przyklejony do linii Łobodziński, który nie jest idiotą i musi sobie zdawać sprawę z tego, jak wygląda jego gra.

Ja nie widzę u w/w panów problemu z formą fizyczną (no, poza Brożkiem), tylko z psychiką.

Oni powinni pójść we czterech albo na ławkę (co jest niemożliwe, bo Boguski i Garguła są kontuzjowani, a na Jirsaka Skorża nie postawi, choćby nie wiem co się działo), albo na jakąś terapię grupową. Bo ewidentnie nie dogadują się ze sobą nawzajem.

No i jakieś dodatkowe wspólne treningi by się dla tego kwartetu przydały, ale na to nie ma co liczyć, bo jeszcze się taki w polskiej lidze trener na stołku nie uchował, który by dodatkowe treningi organizował...
Co to k***a jest "rów widokowy"?
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 20.09.2009, 23:28
Tez coraz bardziej denerwuje mnie sytuacja kiedy Brozek patrzy na kolege po zwykle zmaszczonej akcji jakby mu chcial w ryj dac.


Maly to samo, obydwaj klną na niewiadomo kogo ,obwiniają ,jakby pozabijac chcieli.
No na Boga panowie ,wezcie sie temperujcie i zacznijcie cos grac ,bo Brozkowi sama ta pilka pod nogi nie wpadnie a Patrykowi rywale tez sami sie nie rozstapia kiedy chce wejsc w pole karne.


Ich postawa wplywa nagatywnie na Kirma,Jirsaka,Lobo ,ktorzy sa ewidentymi kozlami ofiarnymi.Skorza musi zareagowac bo tak dalej byc w zespole nie moze.

A dzis czarno na bialym -szczescie z meczow z Jaga i Lechia sie ulotnilo,rywale wykorzystali to co mieli.

U nas jak zwykle-- pilka chodzona +gesty jak w stylu kogotow ktore zaraz zaczna walczyc+ nieskutecznosc=i mamy remis.
W tym zespole przydal by sie k***** taki zwykly napastnik co przyjaby pilke w polu karnym,obrocil sie i strzleil nie w bramkarza,nie w zawodnika druzyny przeciwnej,nie w trybuny,tylko w pusty rog bramki......ale czego ja tu wymagam...cudow chyba...............

Szkoda Kirma ze poziomem schodzi w doł,co zreszta powiedzial w wywiadzie(nie wprost,ale tak to odczytalem)...

Aaa...i mam nadzieje ze za tydzien Pawel Brozek wejdzie sobie na Polonie jako rezerwowy i zmieni Patryka Maleckiego,Nie beda sie widziec ,to nie beda opierdalać kogo popadnie.Czas cos zmienic w tej druzynie,chwala Bogu ze wraca Rafal i Guła
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 20.09.2009 o godz. 23:53.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 22.09.2009, 12:01
Wojtas napisał(a):Wyświetl post

W tym zespole przydal by sie k***** taki zwykly napastnik co przyjaby pilke w polu karnym,obrocil sie i strzleil nie w bramkarza,nie w zawodnika druzyny przeciwnej,nie w trybuny,tylko w pusty rog bramki......ale czego ja tu wymagam...cudow chyba...............
dokładnie ..... żądasz cudów.
Tacy "zwykli napastnicy" nie grają w Polsce i warto byłoby sobie to uświadomić ....
A nawet tym "naj naj" nie zdarza się to w każdym meczu ....
Ostatnio edytowane przez Grantar : 22.09.2009 o godz. 12:19.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując
sandbender
Graf Zero
 
 
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 20.09.2009, 23:36
A to ciekawe co ktoś tutaj o Kirmie napisal. Że gra w Wiśle to "inna bajka" od tej w reprezentacji bo tam gra na 120%. Załóżmy przez chwilę, że faktycznie drużyna go "ściąga w dół". Załóżmy przez chwilę, że faktycznie Jirsak nie może sie w pełni pokazać swoich umiejętności ze względu na preferowany styl gry.
Może więc zmienić ten styl i ustawić taktykę pod nich? Moze warto poświęcić, któregoś z pewniaków do składu po to tylko, żeby obaj panowie wznieśli się poziom wyżej. Moze, per saldo, zyskamy w ten sposób więcej niż stracimy sadzając na ławkę którąś z gwiazd.
Kiedy Paweł Brożek doznał kontuzji w zeszłym sezonie był lament. Ale nie wiem czy zauwazyliście, że wtedy dopiero Wisła zaczęła grać bardziej kombinacyjnie w ataku. Do tego momentu była gra w stylu "podaj do Pawła on coś zrobi". Brakło Pawła - trzeba było więcej pomysleć.
Więc może teraz też jest taki moment. Może teraz trzeba kogoś posadzić na ławie, żeby podrażnić jego ambicję, ewentualnie dać ochłonąc i pozwolić na nabranie dystansu.
Na razie wygląda to tak, że ten skład, w tym ustwieniu prochu już nie wymyśli. Chyba, że chłopcy sobie dadzą w szatni po pysku i się atmosfera oczyści.
Odpowiedz cytując
kohprzem'68
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: w KRAKOWIE tyle GWIAZD ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 21.09.2009, 06:13
Na roszady w składzie w stylu posadzic gwiazdy można sobie pozwolic w momencie jak bedzie możliwośc zastąpienia ich graczami typu Bogucki , Garguła czy Marcelo a na taki wariant nie mozna póki co liczyc ale faktem pozostaje nie najlepsza atmosfera na boisku po między zawodnikami te dąsy , groźne miny , maniery i brak boiskowego prozumienia są aż za bardzo widoczne dla przeciętnego ogladacza pilki w wydaniu Białej Gwiazdy .

Byliśmy , widzieliśmy już wiele ..."we all hope this is our moment."
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 21.09.2009, 06:35
Ja tylko wtrące, że Kirm zazyna mi przypominać Marka"Jeden Super Sezon" Zienczuka...Strasznie nieskuteczny z niego koles. Jedeyne co mu musze przyznac to , ze posiada technikę pozwalającą przyjąć i podać piłke, co na tle reszty jest duzym atutem.
Najslabszy na boisku byl chyba Diaz .Koles mnie irytuje swoja gra od jakiegos czasu , a wczoraj to juz chyba zenada roku byla. I do tego Małecki, do ktorego mozna sie przyczepic o wszystko.
Odpowiedz cytując
konrad89
Member
 
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 21.09.2009, 08:49
Pan Jotka napisał(a):Wyświetl post
Ja tylko wtrące, że Kirm zazyna mi przypominać Marka"Jeden Super Sezon" Zienczuka...Strasznie nieskuteczny z niego koles. Jedeyne co mu musze przyznac to , ze posiada technikę pozwalającą przyjąć i podać piłke, co na tle reszty jest duzym atutem.
Tylko, że Zieńczuk miał bardzo dobre wrzutki, a Kirm niestety nie. Ogólnie to dziwię się, że Skorża na siłę trzyma go na boisku przez 90 minut jak przez pierwszą połowę to zmarnował jedna sytuacje na początku, a potem to go juz nie było widać. W drugiej jedyny plus to strzał w poprzeczkę. Co do jego techniki to przypomina mi Kosowskiego. Robi duże kroki, przez co piłka często mu za daleko odskakuje, chociaż czasami potrafi ładnie zgasić piłkę. Co do gry reszty zespołu to trzeba czekać jak wróci Boguski bo niestety bez niego gra Brożka i całej formacji ofensywnej kuleje. Nie najeżdżajcie tak na Małeckiego i Diaza bo słabiej grała cala Wisła z wyjątkiem Głowy i Pawełka. Wszedł Jirsak i co zrobił? Nic tylko czekać na Gargułę bo Czech na nic się nam nie przyda. Nie da się niestety wygrać meczu na stojąco. Ale mimo wszystko to Cupiał niech na mecze już nie jeździ.
JAZDA JAZDA JAZDA BIAŁA GWIAZDA
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 21.09.2009, 06:40
po tym meczu jestem w 100 % przekonany że Marcelo powinien byc przesunięty do przodu,wydaje mi sie że gdyby miał jedną z tych sytuacji co mieli Brożek z Małym cośby strzelił.
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 21.09.2009, 06:41
Ogólnie cała drużyne gra kupe.
Jak to ****a jest, że oni nie wystawiają się na pozycje,czekają aż piłka sama się dotoczy, czemu nie ma ruchu bez piłki?
I niech mi ****a Ćwielong nie mówi, że każda seria się kiedyś kończy.W chodzonego można grać ale jak się gra za darmo, gdy się chce pokopać ze znajomymi po paru piwach, a nie na meczu, za który dostają ciężkie pieniądze i reprezentują klub z ponad 100 letnimi tradycjami.Niektórym kopaczom niezle się w głowach po.......iło.
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 21.09.2009, 07:10
Jakośc naszej gry wynika z tego że nie ma Boguskiego i praktycznie nie ma Brożka - a więc dwóch naszych etatowych napastników . Więc bramki strzelają Głowa Marcelo Diaz Pepe i Mały a że nie do nich to należy albo nie są w tym dobrzy to jest jak jest.
Odpowiedz cytując
lolek10
Junior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 21.09.2009, 07:22
Skrót Meczu; http://www.ebramki.pl/view,wisla-1-1...a-b-,7160.html
Odpowiedz cytując
STARY WIŚLAK
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków (AD 1954)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 21.09.2009, 07:32
Ta seria nie miała się prawa skończyć!!!
Ten remis należy uważać za naszą porażkę...tak statycznie grającej Wisełki to już bardzo dawno nie widziałem..wiem, że wielkiego manewru trener Skorża nie ma ale mimo wszystko posadziłbym na ławce i Łobodzińskiego i Diaza a nawet "wielkiego gwiazdora" Małeckiego.
I Panowie piłkarze apel do Was: Mniej piwka i imprez integracyjnych!!!
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.
Odpowiedz cytując
KIEŁ-ba
Junior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 21.09.2009, 07:53
Podsumowując to co wydarzyło się wczoraj mogę śmiało użyć słowa - KATASTROFA. Po tych 6 zwycięstwach chyba za szybko uwierzyłem że Wisła wraca na właściwe tory. Nie chodzi tu o zwycięstwa ale o styl i piękno gry. Trochę nam Pan Maciek Skorża przymydlił oczy że forma przyszła itd. Bo można przegrać czy zemisować ale po grze. Wczoraj zagrali na poziomie V ligi małopolskiej. Może obecność Pana Cupiała ich tak sparaliżowała? Bo niestety ale Jop, Diaz, Łobodziński, Brożek a już szczególnie Małecki wyglądali na boisku jakby wczoraj cały dzień na imprezie spędzili. Także wejście się panowie do roboty i bądzcie taką drużyną jak choćby Levadia w lidze Estońskiej (bilansu z zeszłego sezonu przypominać chyba nie trzeba)
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 21.09.2009, 07:58
Z trudem wyciągnęliśmy remis z drużyną, która oddała 2 strzały w naszą bramkę i aż się prosiła w 1 połowie żeby im wbić ze 3 gole. Niestety festiwal niedokładności, niechlujstwa itp. Mecz na szczycie - śmiechu warte:(
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 21.09.2009, 08:05
Wg mnie mądrze napisał westerstyl. Mam podobne zdanie, co do Jirsaka i Kirma. W haosie cięzko poukładanym piłkarzom się odnaleźć.
Podam taki przykład z własnego doświadczenia pokerowego (wiem, może głupi)
Jak wejdzie się na stoły na wirtualne pieniądze, to tam ludzie bez zastanowienia robią głupoty, dziwne calle i raise'y, całkowicie niewytłumaczalne. Mnie, chociaż uważam, że jako tako gram już nieźle, nie udaje się tego ogarnąć i najczęściej przegrywam z nimi w tej walce bezgłowych kurczaków.
Co innego na prawdziwe pieniądze, gdzie już głupot się każdy wystrzega. A jeżeli już notorycznie je robi, to najczęściej traci swoj stack w okamgnieniu. Wszystko jest sensowne i każde zagranie ma na celu osiągniecie konkretnego efektu.

Podobnie jest w piłce. Takie kopanie się po czole dla ułożonego piłkarza to jest coś okropnego. Piłka lata
bez ładu i składu. Nikt nie wie gdzie w danym momencie spadnie. Kto ma gdzie iść. Kirm wpada na Brożka, Brożek na Małeckiego. Totalnie brak temu zespołowi dyscypliny i myśli.
Ja nie chcę już wracać do tematu Dana. Ale jak widziałem, co teraz gra ta jego Unirea. Oni nie mają tak dobrych zawodników jak Marcelo, Głowa, Kirm, Brożek, Boguski, ale są tak na boisku ustawieni, że chodzą jak w zegarku! I pomimo braków technicznych, przyjemnie się ogląda ten zespół. Oczywiście jak ktoś siedzi chwilę w temacie, a nie ogląda co niedzielę Real
..
Odpowiedz cytując
uzytkownik_forum
Senior Member
 
Od: 12.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 21.09.2009, 08:31
Zadam pytanie, na ktore niestety wszyscy znaja odpowiedz - kiedy Maciej Skorza wystawi w pierwszej jedenastce kreatywnego Jirsaka, a nie topornego Diaza ? Odpowiedz - NIGDY. To jest najgorsze. Podobne pytanie mozna zadac odnosnie tego, kiedyMalecki zagra mecz bez przeklenstwa na "kolegow" z druzyny. Obawiam sie, ze niezbyt predko. Wydaje mi sie takze, ze gramy tak beznadziejnie i bez zadnego pomyslu na gre takze dlatego, ze team spirit dawno zdechl i nie jest to juz druzyna, tylko zlepek indywidualnosci, slabych indywidualnosci gwoli scislosci.
Odpowiedz cytując
ziooom
Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Sanok/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 21.09.2009, 09:43
Zremisowaliśmy dopiero pierwszy mecz w sezonie, mamy 4 punkty przewagi nad drugim Ruchem a płaczecie jak po porażce z Levadią. A przecież wszystkie mecze gramy na wyjeździe i wiele osób spodziewało się, że będzie dużo gorzej. Z Polonią Wisła zgrała na swoim poziomie w tym sezonie tyle że zremisowała. Niemożna zawsze wygrywać.
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 21.09.2009, 09:57
ziooom napisał(a):Wyświetl post
. Niemożna zawsze wygrywać.
Z takim potencjałem w takiej lidze to rzeczywiście nie można tylko trzeba wygrywac i to wszytko.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:05.