A ty jakbys umial czytac ze zrozumieniem to bys odczytał ze nie mam nic do Deyny ,bo byl swietnym pilkarzem .Chodzi mi o wasz sposob kibicowania . Dostrzegacie tylko to co dla was jest miłe (Wisła byc moze popelnia tez w jakims stopniu te bledy ,choc od Cracovii rozni nas napewno o wiele wieksza kultura dopingowania) . Spiewacie z duma CWKS :
Kazimierz Deyna był prostym i skromnym człowiekem oraz wspaniałym i nietuzinkowym piłkarzem.Jako osiemnastolatek trafił do Łódzkiego Klubu Sportowego. Występował w zespole Włókniarza przez osiem lat, do roku 1966. W łódzkim klubie nie zabawił długo. Zagrał w zaledwie jednym spotkaniu. Deyna został powołany do wojska i przeniósł się do Warszawy, do Legii.Po latach Dla Deyny gra w polskiej lidze już nie miała dużego sensu i bardzo chciałby się przenieść na Zachód. Przeszkodą była władza komunistyczna, która nie zezwalała na wyjazd piłkarzom do krajów NATO.
źródło :
http://www.dobreforum.pl/sport/3247-...erz-deyna.html
a na Nas spiewacie GTS GTS Wisełka Kraków.... Popatrzcie co wasz klub robil z wasza legenda , i pomyslcie jak milicja krzywdziła nas ustawiajac na najwyzszych szczeblach komunistycznych notabli . Tyle ode mnie ,w kwestii rozliczen i niekonsekwencji.