The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
mic
Tylko Wisła
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 15.08.2009, 22:38
Mario Nh napisał(a):Wyświetl post
Mic - Ty to chyba próbujesz na siłę zwrócić na siebie uwagę.
Oceniłeś piłkarzy tragicznie krytycznie. Chyba co niektórzy za dużo naoglądali się wcześniej Arsenalu.

9 punktów, 9 goli strzelonych, 1 stracony. Pozdro
Nie, nieprobuje. Poprostu pisze to, ze mi sie mecz taki nie podobal, nie lubie ogladac jak moja druzyna gra na "odpieprz sie". Sytuacji w cholere, wykorzystane tylko dwie (z gry). A potem dziwic sie ze przyjezdzaja burki z Estonii i nie mozemy z nimi wygrac. Jak chcemy byc liczaca sie druzyna, to takie mecze, z oslabionym przeciwnikiem, jak mecz lepiej nam nie mogl sie ulozyc, powinnismy wygrywac bardzo wysoko, bo mielismy ku temu sytuacje.

Przyjda mecze ze bedzie jedna sutuacja i trzeba bedzie ja wykorzystac, to zacznie sie Wasze plakanie, a ze to Cwielong do dupy bo nie strzelil, a to Lobo bo zle podal itd.
Odpowiedz cytując
Colin
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 15.08.2009, 23:40
mic napisał(a):Wyświetl post
Nie, nieprobuje. Poprostu pisze to, ze mi sie mecz taki nie podobal, nie lubie ogladac jak moja druzyna gra na "odpieprz sie". Sytuacji w cholere, wykorzystane tylko dwie (z gry). A potem dziwic sie ze przyjezdzaja burki z Estonii i nie mozemy z nimi wygrac. Jak chcemy byc liczaca sie druzyna, to takie mecze, z oslabionym przeciwnikiem, jak mecz lepiej nam nie mogl sie ulozyc, powinnismy wygrywac bardzo wysoko, bo mielismy ku temu sytuacje.

Przyjda mecze ze bedzie jedna sutuacja i trzeba bedzie ja wykorzystac, to zacznie sie Wasze plakanie, a ze to Cwielong do dupy bo nie strzelil, a to Lobo bo zle podal itd.
Człowieku to, że opadli z ogórkami z Estonii, bo byli na zupełnie innym momencie przygotowań nie oznacza, że będziesz teraz po nich "jeździł" do końca sezonu. W Twoim poście nie ma za grosz obiektywizmu. Trzeba przyznać że zagrali bardzo dobre spotkanie z werwą, wiarą, zaangażowaniem, ambicją. To, że ktoś mądrze utrzymuje się przy piłce, próbuje rozegrać na drugą stronę, szuka oddechu w grze, "zaprasza przeciwnika" by potem zadać decydujący cios nie oznacza, że gra na odpieprz jak to napisałeś. Nie wszystkie zagrania mogą być udane, dokładne bo i nie oto chodzi. Piłkarze muszą mieć luz psychiczny, muszą wiedzieć że mogą popełniać błędy, ważne żeby się wzajemnie asekurować, pomagać sobie w defensywie. Kirm jeszcze zacznie strzleać bramki, wykorzystywać podbramkowe sytuacje tylko potrzebuje meczu na przełamanie. On w końcu wciąż wchodzi do zespołu, aklimatyzuje się. Nie można wymagać od niego że wszystko pokaże od razu. Było wiele akcji granych z pierwszej piłki, technicznych z finezją, polotem.

Już było napisane że chyba niektórym to się nieźle w d..ach poprzewracało. To że odpadliśmy z ogórkami bo piłkarze byli zajechani nie świadczy o tym, że teraz do końca sezonu będzie można po nich niesłusznie "jeździć" bo to jest śmieszne. Trochę obiektywizmu. Są inne sposoby by zwrócić na siebie uwagę na forum.
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...

"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
Odpowiedz cytując
mic
Tylko Wisła
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 15.08.2009, 23:58
Colin napisał(a):Wyświetl post
Człowieku to, że opadli z ogórkami z Estonii, bo byli na zupełnie innym momencie przygotowań nie oznacza, że będziesz teraz po nich "jeździł" do końca sezonu. W Twoim poście nie ma za grosz obiektywizmu. Trzeba przyznać że zagrali bardzo dobre spotkanie z werwą, wiarą, zaangażowaniem, ambicją. To, że ktoś mądrze utrzymuje się przy piłce, próbuje rozegrać na drugą stronę, szuka oddechu w grze, "zaprasza przeciwnika" by potem zadać decydujący cios nie oznacza, że gra na odpieprz jak to napisałeś. Nie wszystkie zagrania mogą być udane, dokładne bo i nie oto chodzi. Piłkarze muszą mieć luz psychiczny, muszą wiedzieć że mogą popełniać błędy, ważne żeby się wzajemnie asekurować, pomagać sobie w defensywie. Kirm jeszcze zacznie strzleać bramki, wykorzystywać podbramkowe sytuacje tylko potrzebuje meczu na przełamanie. On w końcu wciąż wchodzi do zespołu, aklimatyzuje się. Nie można wymagać od niego że wszystko pokaże od razu. Było wiele akcji granych z pierwszej piłki, technicznych z finezją, polotem.

Już było napisane że chyba niektórym to się nieźle w d..ach poprzewracało. To że odpadliśmy z ogórkami bo piłkarze byli zajechani nie świadczy o tym, że teraz do końca sezonu będzie można po nich niesłusznie "jeździć" bo to jest śmieszne. Trochę obiektywizmu. Są inne sposoby by zwrócić na siebie uwagę na forum.
Nie jezdze po nich bo przegrali z Levadia, w ogole po nich nie jezdze. Wyrazam swoja opinie, ze zagrali slabe spotkanie. Gra sie tak jak przeciwnik pozwala, a Belchatow pozwolil nam dzisiaj na wszystko. 3-0 to minimum z minimum. Jakbys nie dostrzegl tego jeszcze, to skutecznosc Wisly jest od paru sezonow tragiczna. Grajac z przewaga zawodnika, ze slabym zespolem ktory w dodatku caly czas zaprasza nas w pole karne, majac multum sytuacji wykorzysac tylko 3 ? Dla mnie to za malo. Wiem na co stac Wisle i widzialem na co stac ja bylo w tym meczu. Dla mnie gra na stojaco to nie gra, tylko przechodzenie obok meczu. Zaglaszcie ich na smierc, bo przeciez wygrali. Przypomne to niektorym, jak bedziemy nam brakowalo wlasnie tej jednej wykorzystanej sytuacji.
Zwrocic na siebie uwage ? Jakbym chcial to przyczepilbym sie jednego czy drugiego i najezdzal przez pare miesiecy.

Co do Kirma to sie zgadzam...

furman napisał(a):Wyświetl post
transparent na meczu to właściwa odpowiedz na Twoje wywody, siedzisz oglądasz mecz i masz jakieś uwagi z kosmosu , naprawdę ogarnijcie się ludzie bo Wam w dupach się poprzewracało....
Niestety, niektorym ciezko jest w trakcie jednego wieczoru pokonac pare tysiecy kilometrow, a potem jeszcze dojechac na mecz. Niestety, dzieckiem nie jestem, bo wtedy byloby latwiej. Jezeli chcesz poznac moja historie meczow na Wisle, na ilu bylem a na ilu nie, to zapraszam na priv, wiec zastanow sie do kogo ma byc ten transparent a dla kogo nie, bo mnie nie znasz
Ostatnio edytowane przez mic : 16.08.2009 o godz. 00:06.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:20.