The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
tylko_na_kilka_dni
Senior Member
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 13.05.2009, 23:33
shad napisał(a):Wyświetl post
Mówienie, że chrzest dzieci jest zły, bo nie mają one wyboru jest równie idiotyczny, jakby powiedzieć, że nie daje im się wyboru kiedy uczy je się mówić po polsku. Skąd pewność, że nie chciałyby być Słowakami? Wychowuje się je na Polaków wbrew ich woli, wykorzystując naiwność i łatwowierność!
napisales to:
a) zeby bylo smieszne.
b) bo ci sie nudzi.
c) bo w to wierzysz.

dawno wiekszych bzdur nie czytalem.
Odpowiedz cytując
shad
Senior Member
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Księżyć planety PI-ZD11, dla jajec nazwany Ziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 14.05.2009, 12:49
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
Czy Kolega potrafi zdefiniować pojęcia wolności wyznania i obywatelstwa/narodowości i cokolwiek o owych pojęciach powiedzieć? Bo mi się zdaje że nie.

Kolega widzę chciałby niszczyć socjalizm. Ale co Koledze z tego, skoro Kolega nie wie nic o różnicy pomiędzy wolnością a przynależnością.
O mób Boże (nomen omen! )! Waćpan uważasz pojęcia nauk społecznych za rzeczy objawione?

pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
A teraz uwaga, cytuję:

"Źródło: Powszechna Deklaracja Praw Człowieka"
Aha, to jest ta Twoja Święta Księga? Czekaj, czekaj, a kto to ją podpisywał? Czyżby takie autorytety w przestrzeganiu "praw człowieka" jak Sowieci?
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
Jakby się uparł i miał wystarczająco dużo czasu na gonienie po sądach i trybunałach, a w dodatku wystarczającą liczbę podpisów i poparcie odpowiedniej grupy, można by spokojnie pozbyć Kościoła Katolickiego możliwości chrzczenia dzieci zaraz po urodzeniu i zarazem uznać tego za niezgodnie z prawem. Prawo do wolności wyznania przysługuje nie od ukończenia 18 roku życia, a od urodzenia. Ksiądz chrzczący dziecko łamie więc prawa człowieka.

Inna sprawa że istnieje także prawo swobodnej zmiany wyznania. Temat tabu.

Zaraz przyjdzie Pan Premier z resztą ferajny i się zacznie wyzywanie od "dzieci". Tak, jesteśmy dziećmi. Bawimy się z Wami jak tylko chcemy. A Wy nie możecie nic zrobić bo nie macie mocnych argumentów. Prawdzie chcecie przedstawić wyimaginowane rzeczy
Zgadzam się - zlikwidować Kościoły a potem wprowadzić Kult Istoty Najwyższej w opozycji do Kultu Rozumu.

A teraz taki przykład z historii. Podczas II wojny światowej Niemcy porwali, poprzez specjalny system biurokratyczny, kilkanaście tysięcy polskich dzieci. Czy uważa Pan, że zabieranie ich polskości było złe (przynależność!) natomiast zabieranie im katolicyzmu (wolność!) na rzecz luteranizmu czy ateizmu, już złe nie było?

***


tylko_na_kilka_dni napisał(a):Wyświetl post
napisales to:
a) zeby bylo smieszne.
b) bo ci sie nudzi.
c) bo w to wierzysz.

dawno wiekszych bzdur nie czytalem.
a)bawi Cię to?
b)o! to, to!
c)w co wierzę?



PS

- Kto ty jesteś?

- Europejczyk!

- Jaki znak twój?

- Gwiazdek wieńczyk.

- Czym twa ziemia?

- Kontynentem.

- Czym zdobyta?

- Nie pamiętam...

- Czy ją kochasz?

- Sam już nie wiem...

- A w co wierzysz?

- W nic nie wierzę!
Niszcz socjalizm!
Odpowiedz cytując
pirat.z.karaibow
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 14.05.2009, 13:00
shad napisał(a):Wyświetl post

- Kto ty jesteś?

- Europejczyk!

- Jaki znak twój?

- Gwiazdek wieńczyk.

- Czym twa ziemia?

- Kontynentem.

- Czym zdobyta?

- Nie pamiętam...

- Czy ją kochasz?

- Sam już nie wiem...

- A w co wierzysz?

- W nic nie wierzę!
No i co, fajny jesteś?

Tamtego nie będę komentował bo śmiać mi się chcę. Napiszę tylko tyle- odebranie wiary na rzecz ateizmu JEST DROGĄ DO WOLNOŚCI JEDNOSTKI. I nie wtrącaj w to faktów historycznych. Bo one do tego nic nie mają.
Ostatnio edytowane przez pirat.z.karaibow : 14.05.2009 o godz. 13:04.

Odpowiedz cytując
shad
Senior Member
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Księżyć planety PI-ZD11, dla jajec nazwany Ziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 14.05.2009, 13:10
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
No i co, fajny jesteś?

Tamtego nie będę komentował bo śmiać mi się chcę. Napiszę tylko tyle- odebranie wiary na rzecz ateizmu JEST DROGĄ DO WOLNOŚCI JEDNOSTKI. I nie wtrącaj w to faktów historycznych. Bo one do tego nic nie mają.
Fajny jestem

Ale jakich faktów? O co chodzi? "nie wtrącaj w to faktów historycznych. Bo one do tego nic nie mają." - tekst stulecia!
Niszcz socjalizm!
Odpowiedz cytując
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 14.05.2009, 13:32
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
Napiszę tylko tyle- odebranie wiary na rzecz ateizmu JEST DROGĄ DO WOLNOŚCI JEDNOSTKI.
I będzie można parady wolności do woli organizować. /ironia/
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 14.05.2009 o godz. 13:35.
"Nawet jeśli serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem za Wisłę,,,"
Odpowiedz cytując
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 14.05.2009, 13:41
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
A kto powiedział, że ateiści są np pedałami? Bo tak to zrozumiałem.
Piracie ja nie w tym sensie,, Uważam, że jedynym co jeszcze trzyma nasz świat w posadach jest wiara,, Gdyby jej zabrakło, to dyrektywy unijne i żadne nas nie uratują i będziemy świadkami upadku moralności wszelakiej.
Nie trzeba daleko szukać,, Jeszcze kilkanaście lat temu kiedy nie było takiej nagonki na katolicyzm, świat i ludzie byli inni. Postęp cywilizacji? Sory,, Ja wysiadam.
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 14.05.2009 o godz. 13:52.
"Nawet jeśli serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem za Wisłę,,,"
Odpowiedz cytując
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 14.05.2009, 13:42
Wolność - ładne słowo, tylko co wg Ciebie ona oznacza ?

Trzymajmy sie definicji - nie widzę żadnej sprzeczności miedzy Bogiem i wolnością - mało tego - uważam, że wiara szeroko rozumiana jest drogą do wolności. Na pewno jest nim Chrystus.

O ile droga wiary jest trudna kręta i pod górę a niewiary prosta i łatwa - o tyle w kwestii wolności przynajmniej - ta droga prosta może okazać się drogą oblepioną skorpionami i żmijami.


Brak wiary w Boga - nie zaprzecza wolności - ale tu właśnie jak nic można łatwiej natchnąć się zniewolenie.

Bo tak juz jest na tym świecie, że hamulce w samochodzie nie ograniczają swobody podróżowania
Ostatnio edytowane przez sambo : 14.05.2009 o godz. 13:44.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 14.05.2009, 19:39
Widzisz jova, w Twoim mniemaniu jesteś kompetentny do oceniania Boga. Mimo, że jesteś istotą zorientowaną czasowo, o skończenie krótkim okresie życia bierzesz się za ocenianie istoty, która istnieje poza czasem. Masz wolną wolę, samodzielnie podejmujesz decyzje. Nawet jeśli są one i ich wynik znane Bogu, nie oznacza to, że nie są Twoje, bądź - zostały Ci narzucone.
Ty istniejesz tu i teraz, Bóg nie jest w ten sposób ograniczony. To kwestia perspektywy. Spójrz we własną przeszłość - są tam Twoje własne decyzje, których nie jesteś w stanie zmienić. Tyle, że ty znasz tylko niewielki wycinek rzeczywistości - ten, który zapamiętałeś jako swoją przeszłość (w sposób skażony ograniczonym postrzeganiem).
Bóg zna całość.

Czas jest naszym sposobem na określanie zmiany.
Bóg jest niezmienny, jest poza czasem.

Nadal uważasz, że jesteś w stanie oceniać decyzje Boga?

Próbujesz wyobrażać sobie Stwórcę jako wszechmocnego człowieka, tak jak wyobrażali sobie bogów starożytni Grecy - stąd Twój problem.

Co do "kary" Adama i Ewy - jesteśmy niedoskonali, prawda? Zasługujemy na próbę tak samo jak oni, ponieważ te same grzechy są naszym i ich udziałem. To dzięki wolnej woli - czasem wybieramy zło.

W ten sposób ja to rozumiem. Choć tak naprawdę termin "rozumiem" jest mocnym nieporozumieniem.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 14.05.2009 o godz. 19:41.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
uher
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 14.05.2009, 20:00
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Co do "kary" Adama i Ewy - jesteśmy niedoskonali, prawda? Zasługujemy na próbę tak samo jak oni, ponieważ te same grzechy są naszym i ich udziałem.
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem.
Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata,
Żeby z Tobą zostać na calutkie lata....
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 16.05.2009, 09:26
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Widzisz jova, w Twoim mniemaniu jesteś kompetentny do oceniania Boga. Mimo, że jesteś istotą zorientowaną czasowo, o skończenie krótkim okresie życia bierzesz się za ocenianie istoty, która istnieje poza czasem.
Czyli nie jestem w stanie (za życia) poznać lub ocenić jego natury?
Widzisz, ta dyskusja rozpoczęła się od mojego stwierdzenia, że istoty, które rozumem jak najbardziej da się ogarnąć, to nie to samo co Bóg katolicki. Bóg katolicki by miał jakikolwiek sens musiałby istnieć ponad pojmowalnym dla nas światem. Istoty, których istnienie da się sensownie uargumentować przy pomocy filozofii to nie to samo co Bóg istniejący ponad prawami tego świata (w szczególności zasadami filozofii). Stąd z logiczności tych pierwszych nie wynika logiczność Boga, bo On jest zupełnie abstrakcyjny, a próby "ogarnięcia" Go logiką doprowadzają do sprzeczności. Niby dał nam wolną wolę, ale przepowiedział nam nasz los (o tym za chwilę). Niby jest doskonale moralny, ale nie możemy tego udowodnić, bo zdarza mu się postępować (z naszej ludzkiej perspektywy) niemoralnie. itd.
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Masz wolną wolę, samodzielnie podejmujesz decyzje. Nawet jeśli są one i ich wynik znane Bogu, nie oznacza to, że nie są Twoje, bądź - zostały Ci narzucone.
To byłoby prawdą gdyby świat Boga i nasz były rozłączne. Nie są. Nasz świat zawiera się w Jego (większym) świecie. Najważniejsze jest jednak to, że Bóg ma nie tylko istnieje w naszej rzeczywistości, ale także w nią bezpośrednio ingeruje. To znaczy, że nie ma wolnej woli, a jest predestynacja, bo boskie przepowiednie są jak najbardziej liniowe.
Bóg ma "plan zbawienia" jak to ładnie ująłeś w poprzednim poście, a my nieświadomie go wypełniamy tak jak nasi poprzednicy nieświadomie wypełniali poprzednie przepowiednie i nie mogli wykonać czynności uniemożliwiających ich wypełnienie (np. ocalenie Jezusa).
Czy gdyby cała ludzkość się nawróciła i zaczęła postępować zgodnie z prawami Boga mogłoby dojść do wypełnienia ostatecznych przepowiedni opisanych w Biblii? Nie. Takie rozwiązanie jest niedozwolone, nie możemy postąpić w ten sposób, stąd nasza "wolna wola" wcale nie jest wolna. Ktoś w piekle musi spłonąć.
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Czas jest naszym sposobem na określanie zmiany.
Bóg jest niezmienny, jest poza czasem.
Nadal uważasz, że jesteś w stanie oceniać decyzje Boga?
Próbujesz wyobrażać sobie Stwórcę jako wszechmocnego człowieka, tak jak wyobrażali sobie bogów starożytni Grecy - stąd Twój problem.
Ja jedynie dostrzegam jego abstrakcyjność i próbuję wraz z Tobą, wspólnymi siłami wykazać, że próba objęcia Go zasadami tego świata nie ma najmniejszego sensu.
Naturalnie Ty i ja różnimy się co do naszej opinii o przyczynie tej niemożliwości poznania jego istoty. Ty prawdopodobnie uważasz, że Bóg jest niepojęty, bo jest bardzo skomplikowany, a ja, że wymyślili go prymitywni ludzie nie dostrzegający sprzeczności w swoich wyobrażeniach Boga, a sam Bóg istnieje w tym samym świecie co jednorożce i elfy.
Mam nadzieję, że nikt nie zarzuci mi, że w tym miejscu próbuję udowodnić, że Bóg nie istnieje. Jedynie reagowałem na bezsensowne moim zdaniem stwierdzenia, że z logiczności istot dających się określić wynika logiczność niepojętego.
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Co do "kary" Adama i Ewy - jesteśmy niedoskonali, prawda? Zasługujemy na próbę tak samo jak oni, ponieważ te same grzechy są naszym i ich udziałem. To dzięki wolnej woli - czasem wybieramy zło.
Pytałem o czysto fizyczne kary, a nie o dar próby.
wolfy napisał(a):Wyświetl post
W ten sposób ja to rozumiem. Choć tak naprawdę termin "rozumiem" jest mocnym nieporozumieniem.
No właśnie, a istoty boskie, które da się zdefiniować i "badać" przy pomocy filozofii jak najbardziej da się zrozumieć.
Ostatnio edytowane przez jova : 16.05.2009 o godz. 11:24.
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 15.05.2009, 13:27
Nasze dzieci, zanim przystąpiły do pierwszej komunii, składały na ołtarzu pieniądze - zaalarmowali nas rodzice z podkrakowskich Czarnochowic.

Proboszcz tłumaczy: - Procesja z pieniędzmi ma nauczyć dzieci, że na Kościół trzeba łożyć.Kolejka ośmiolatków w białych strojach idzie w procesji do ołtarza. Każde dziecko podchodzi do tabernakulum, przyklęka, a potem odwraca się i dokoszyka ustawionego na środku ołtarza wkłada banknot.

Taki zwyczaj obowiązuje w podkrakowskiej parafii w Czarnochowicach.

Kiedy podczas przygotowań do komunii zobaczyliśmyże dzieci mają kłaść na ołtarzu pieniądze,interwe-niowaliśmy u proboszcza. Niewiele to dało. Ksiądznie przyjął naszych argumentów, że takizwyczaj jest niestosowny.Nie mamy nic przeciwko składaniu ofiary na Kościół, ale nie w ten sposób i nie przez dzieci. Zwróciliśmy się nawet do wizytatora kurialnego, który opiekuje się tą parafią,ale on też nie widział problemu - opowiada jedna z matek(nazwisko do wiadomości redakcji).

Rodziców oburzyło przede wszystkim to,że składaniuofiary pieniężnej towarzyszy tak uroczysty rytuał.Zrobił się z finansowej procesji jeden z ważniej-szych momentów mszy. Równie ważny, jak procesja z darami czy samo przyjęcie komunii - mówi ojciec jednej z dziewczynek, która w Czarnochowicach przyjęła pierwszą komunię.

Niepokój rodziców o edukacyjny przekaz procesji z pieniędzmi podziela pedagog Adam Konopka. - Poprzez takie uwypuklenie ofiary pieniężnej dzieci
mogą mieć wrażenie, że zapłaciły za przyjęcie pierwszej komunii. Od razu stwarza się relację konsumencką. Nie jestem teologiem, ale chyba nie o to chodzi w wychowaniu religijnym - mówi.

Proboszcz broni procesji, tłumacząc, że zwyczaj ma "głęboki wymiar pedagogiczny". - Czego Jaś się nie nauczy,tego Jan nie będzie umiał. Tu chodzi o naukę,że na Kościół trzeba łożyć.Gdybyśmy chcieli pobierać opłatę za przygotowanie do komunii,kwota byłaby wielokrotnie większa.A tak dzieci ze szcze-rego serca składają ofiarę. Nikt ich nie zmusza - twierdzi ks. Józef Jędrzejowski, czarnochowicki proboszcz. I dodaje, że procesje odbywają sięnie po raz pierwszy, "a dopiero teraz komuś się to nie podoba".

Co na to krakowska kuria?-Istotą pierwszej komuniinie jest wykład na temat finansów Kościoła, lecz duchowe przygotowanie do spotkania z Bogiem -komentuje rzecznik krakowskiej kurii, ks. Robert Nęcęk. I dodaje, że rodzice powinni "porozmawiać z proboszczem, a jeśli to nic nie da, mogą się też zwrócić o pomoc do kurialnego wydziału katechetycznego".

Rodzice przed komunią informowali o zwyczaju pro-cesji z pieniędzmi wizytatora kurialnego, który opiekuje się czarnochowicką parafią. Usłyszeli,że problemu nie ma, bo "proboszcz nie wyznaczył konkretnej stawki, ale zdał się na ofiarność dzieci".

- Część rodziców zbuntowała się i dzieci położyły na ołtarzu białe puste koperty. Napiszemy też oficjalne pismo do kurii w tej sprawie - zapowiada jedna z matek.


To tak coby rozruszać Was w to piątkowe popołudnie. Ktoś coś o tym słyszał?W sumie z drugiej strony, taka impreza to sa koszty jakby nie było. Oświetlenie,nagłośnienie,organista. No i czas księdza.


A tutaj to samo, ale jakże kulturalniej.

- Skandal, wstyd! - mówią rodzice dzieci komunijnych. Proboszcz Władysław Pawlik zapewnia, że nie ma żadnego przymusu.

Chodzi o ofiarę, którą maluchy miały dać z pieniędzy podarowanych przez rodzinę - informuje "Gazeta Lubuska".


Komunijny maluch otrzymał od księdza kopertę ze swoimi danymi i instrukcję, że ma tam włożyć część pieniędzy, które dostał od bliskich.
- Zdębiałam. Co to za zwyczaje? - mówiła jedna z matek.

Rodzice przyznają, że to dla nich skandal. Tłumaczą, że przecież i tak by dali pieniądze na ofiarę.

Dwie kobiety potwierdziły też , że jeszcze przed uroczystością wszystkie dzieci dodatkowo składały się "na kościół" po 40 zł.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 15.05.2009 o godz. 13:33.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
kalashnikov2
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 15.05.2009, 13:49
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Nasze dzieci, zanim przystąpiły do pierwszej komunii, składały na ołtarzu pieniądze - zaalarmowali nas rodzice z podkrakowskich Czarnochowic.

Proboszcz tłumaczy: - Procesja z pieniędzmi ma nauczyć dzieci, że na Kościół trzeba łożyć.Kolejka ośmiolatków w białych strojach idzie w procesji do ołtarza. Każde dziecko podchodzi do tabernakulum, przyklęka, a potem odwraca się i dokoszyka ustawionego na środku ołtarza wkłada banknot.

Taki zwyczaj obowiązuje w podkrakowskiej parafii w Czarnochowicach.

Kiedy podczas przygotowań do komunii zobaczyliśmyże dzieci mają kłaść na ołtarzu pieniądze,interwe-niowaliśmy u proboszcza. Niewiele to dało. Ksiądznie przyjął naszych argumentów, że takizwyczaj jest niestosowny.Nie mamy nic przeciwko składaniu ofiary na Kościół, ale nie w ten sposób i nie przez dzieci. Zwróciliśmy się nawet do wizytatora kurialnego, który opiekuje się tą parafią,ale on też nie widział problemu - opowiada jedna z matek(nazwisko do wiadomości redakcji).

Rodziców oburzyło przede wszystkim to,że składaniuofiary pieniężnej towarzyszy tak uroczysty rytuał.Zrobił się z finansowej procesji jeden z ważniej-szych momentów mszy. Równie ważny, jak procesja z darami czy samo przyjęcie komunii - mówi ojciec jednej z dziewczynek, która w Czarnochowicach przyjęła pierwszą komunię.

Niepokój rodziców o edukacyjny przekaz procesji z pieniędzmi podziela pedagog Adam Konopka. - Poprzez takie uwypuklenie ofiary pieniężnej dzieci
mogą mieć wrażenie, że zapłaciły za przyjęcie pierwszej komunii. Od razu stwarza się relację konsumencką. Nie jestem teologiem, ale chyba nie o to chodzi w wychowaniu religijnym - mówi.

Proboszcz broni procesji, tłumacząc, że zwyczaj ma "głęboki wymiar pedagogiczny". - Czego Jaś się nie nauczy,tego Jan nie będzie umiał. Tu chodzi o naukę,że na Kościół trzeba łożyć.Gdybyśmy chcieli pobierać opłatę za przygotowanie do komunii,kwota byłaby wielokrotnie większa.A tak dzieci ze szcze-rego serca składają ofiarę. Nikt ich nie zmusza - twierdzi ks. Józef Jędrzejowski, czarnochowicki proboszcz. I dodaje, że procesje odbywają sięnie po raz pierwszy, "a dopiero teraz komuś się to nie podoba".

Co na to krakowska kuria?-Istotą pierwszej komuniinie jest wykład na temat finansów Kościoła, lecz duchowe przygotowanie do spotkania z Bogiem -komentuje rzecznik krakowskiej kurii, ks. Robert Nęcęk. I dodaje, że rodzice powinni "porozmawiać z proboszczem, a jeśli to nic nie da, mogą się też zwrócić o pomoc do kurialnego wydziału katechetycznego".

Rodzice przed komunią informowali o zwyczaju pro-cesji z pieniędzmi wizytatora kurialnego, który opiekuje się czarnochowicką parafią. Usłyszeli,że problemu nie ma, bo "proboszcz nie wyznaczył konkretnej stawki, ale zdał się na ofiarność dzieci".

- Część rodziców zbuntowała się i dzieci położyły na ołtarzu białe puste koperty. Napiszemy też oficjalne pismo do kurii w tej sprawie - zapowiada jedna z matek.


To tak coby rozruszać Was w to piątkowe popołudnie. Ktoś coś o tym słyszał?W sumie z drugiej strony, taka impreza to sa koszty jakby nie było. Oświetlenie,nagłośnienie,organista. No i czas księdza.


A tutaj to samo, ale jakże kulturalniej.

- Skandal, wstyd! - mówią rodzice dzieci komunijnych. Proboszcz Władysław Pawlik zapewnia, że nie ma żadnego przymusu.

Chodzi o ofiarę, którą maluchy miały dać z pieniędzy podarowanych przez rodzinę - informuje "Gazeta Lubuska".


Komunijny maluch otrzymał od księdza kopertę ze swoimi danymi i instrukcję, że ma tam włożyć część pieniędzy, które dostał od bliskich.
- Zdębiałam. Co to za zwyczaje? - mówiła jedna z matek.

Rodzice przyznają, że to dla nich skandal. Tłumaczą, że przecież i tak by dali pieniądze na ofiarę.

Dwie kobiety potwierdziły też , że jeszcze przed uroczystością wszystkie dzieci dodatkowo składały się "na kościół" po 40 zł.

Kiepski proboszcz, dobry artykuł. Na szczęście dotyczy tej jednej parafii.
Odpowiedz cytując
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 15.05.2009, 13:49
Proboszcz nie ma co - beznadziejny biznesmen. Swoja drogą - przecież dopiero bodaj w XIX albo na początku XX wieku zniesiono tradycję przynoszenia darów dla księdza proboszcza. Wcześniej wyglądało to dokładnie tak samo jak w Czrnochowicach
Odpowiedz cytując
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 15.05.2009, 14:52
Kosciol golsi ze Bog stwozyl czlowieka na swoj obraz i podobienstwo, jak patrze na niektorych to musi byc z niego niezly gagatek.

Kosciol glosi ze zeslal swojego syna zeby odkupil swoja smiercia grzechy wszystkich ludzi tych narodzonych nie narodzonych. To co to jest k...wa za ojciec ktory wymaga tego od swojego syna.
To tak jak ja np majac kilkoro dzieci powiedzial do jednedo jak sie zabijesz to ja im wybacze- no sory to sie kupy nie trzyma.Co to musi byc za tyran.

Kosciol glosi ze byl raj w tym raju Adam i Ewa zostali wygnani mieli dwoch synow Kaina i Abla to jak oni sie rozmnozyli? z matka? bo tego kosciol jakos nie moze wytlumaczyc, co jeden byl bialy drugi czarny? tez sie kupy nie trzyma.

Kosciol nie ma na nic dowodow a jedynie cos spisane przez kogos po czasie kilku wiekow bo ludzie byli bezpismienni i przekazywano sobie wszystko z pokolenia na pokolenia.
To zakladajac ze kazde pokolenie dolozylo cos od siebie cos poprzekrecalo to powychodzily historie ktore sie kupy nie trzymaja.

Generalnie kosciol swoja potege zbudowal na wierze w cos czego nie moze udowodnic, i wmowil ludziom ze blogoslawieni beca ci ktorzy nie widzieli a uwiezyli.


To skoro Bog stwozyl czlowieka w szostym dniu kiedy juz byl gotowy caly swiat z morzami, oceanami gorami wszystkimi zwierzetami to jak wytlumaczyc ze na kilka milionow lat przed czlowiekiem byly dinozury?

Kosciol glosi ze Bog widzi wszystkoe ze przed bogiem nie ukryjemy nic, wiec widzi grzech wiec po co isc do spowiedzi i mowic co sie zrobilo?jak i tak ksiadz w imieniu Boga na odpuszcza grzechy

Proste pytania a nie ma prostej odpowiedzi
,
Odpowiedz cytując
shad
Senior Member
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Księżyć planety PI-ZD11, dla jajec nazwany Ziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 15.05.2009, 15:25
saklak1906 napisał(a):Wyświetl post
Kosciol glosi ze zeslal swojego syna zeby odkupil swoja smiercia grzechy wszystkich ludzi tych narodzonych nie narodzonych. To co to jest k...wa za ojciec ktory wymaga tego od swojego syna.
To tak jak ja np majac kilkoro dzieci powiedzial do jednedo jak sie zabijesz to ja im wybacze- no sory to sie kupy nie trzyma.Co to musi byc za tyran.
Co to za ojciec? A bo ja wiem, może w Trójcy Jedyny?
Niszcz socjalizm!
Odpowiedz cytując
igortsw
Senior Member
 
 
Od: 12.2006
Skąd: Ekonomiczny - od lat fanatyczny!

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 15.05.2009, 15:35
saklak1906 napisał(a):Wyświetl post
Kosciol golsi ze Bog stwozyl czlowieka na swoj obraz i podobienstwo, jak patrze na niektorych to musi byc z niego niezly gagatek.
A może nie tak wszytko dosłownie
Tak jak 7 dni stworzenia świata, nie jest do końca prawdziwe tylko do czytania pomiędzy wierszami, tak też Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo pod względem fizycznym, a jeśli chodzi o wnętrze czy też inteligencje, to od najdawniejszych lat; co nawet opisuje już sam Stary Testament, istnieli ci bardziej kumaci i mniej, ci źli i ci dobrzy, ci uczciwsi i mniej.

Fragment powstania świata, jak wiadomo pochodzi z księgi Genesis, która powstała jeśli się nie mylę ok. XII w.p.n.e., ale ta historia istniej od wiele dłuższego czasu, to tylko schemat stworzenia, który ludzie przekazywali sobie z pokolenia na pokolenie.

-Marcin- napisał(a):Wyświetl post
Jak można w coś wierzyć jak nie ma na istnienie tego żadnych dowodów
No widzisz skoro ok 5,5 miliarda ludzi na świeci w coś wierzy (nie ważne w co, czy to Islam, Buddyzm, Katolicyzm, wierzenia Indian, czy też inna religia), to jednak można...
Ostatnio edytowane przez igortsw : 15.05.2009 o godz. 15:46.
<<Każdy z nas ma własny patent by nie stac się JUDASZEM>>
Odpowiedz cytując
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 15.05.2009, 15:46
igortsw napisał(a):Wyświetl post
A może nie tak wszytko dosłownie
Tak jak 7 dni stworzenia świata, nie jest do końca prawdziwe tylko do czytania pomiędzy wierszami, tak też Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo pod względem fizycznym, a jeśli chodzi o wnętrze czy też inteligencje, to od najdawniejszych lat; co nawet opisuje już sam Stary Testament, istnieli ci bardziej kumaci i mniej, ci źli i ci dobrzy, ci uczciwsi i mniej.



No widzisz skoro ok 5,5 miliarda ludzi na świeci w coś wierzy (nie ważne w co, czy to Islam, Buddyzm, Katolicyzm, wierzenia Indian, czy też inna religia) to jednak można...

A dla czego nie doslownie, kosciol glosi cos a jak sie czlowiek zrobi zbyt ciekawy i zadaje pytania to sie mowi ze to interpretacja, i nie mozna brac tego dostownie.
To w takim razie mozna wogle niczego nie brac doslownie co glosi kosciol i wziasc to za brednie


Jak sie mowi ze cos jet i zostalo zrobione to tak powinno by a nie szukac wykretow
,
Odpowiedz cytując
igortsw
Senior Member
 
 
Od: 12.2006
Skąd: Ekonomiczny - od lat fanatyczny!

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 15.05.2009, 15:55
saklak1906 napisał(a):Wyświetl post
A dla czego nie doslownie, kosciol glosi cos a jak sie czlowiek zrobi zbyt ciekawy i zadaje pytania to sie mowi ze to interpretacja, i nie mozna brac tego dostownie.
To w takim razie mozna wogle niczego nie brac doslownie co glosi kosciol i wziasc to za brednie


Jak sie mowi ze cos jet i zostalo zrobione to tak powinno by a nie szukac wykretow
A czego byś oczekiwał Biblii Pauperum, zwaną też Biblią dla ubogich Czemu tylu wieszczów, tylu doskonałych pisarzy, nie pisze że Słońce jest duże i żółte, tylko używają przenośni, metafor, aluzji; dlaczego akurat w Biblii, która nawet przez niewierzących czy też wyznawców innej wiary uznawana jest za świetne dzieło w kontekście literackim, nie miałaby się posłużyć tymi środkami
Ostatnio edytowane przez igortsw : 15.05.2009 o godz. 15:58.
<<Każdy z nas ma własny patent by nie stac się JUDASZEM>>
Odpowiedz cytując
-Marcin-
Banita
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 15.05.2009, 15:47
igortsw napisał(a):Wyświetl post


No widzisz skoro ok 5,5 miliarda ludzi na świeci w coś wierzy (nie ważne w co, czy to Islam, Buddyzm, Katolicyzm, wierzenia Indian, czy też inna religia) to jednak można...
Pytanie czy to nie jest tylko strach przed śmiercią, czy to nie jest tylko namiastka nadzieji, że potem coś jest więcej ? Namiastka nadziei która ma pozwolić łagodniej umrzeć.
Zapominając o tym czego uczy Kościół, co było 2000 lat temu, patrząc tylko na teraźniejszość czy można gdzieś dostrzec Boga ?
Odpowiedz cytując
-Marcin-
Banita
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 15.05.2009, 15:34
Jak można w coś wierzyć jak nie ma na istnienie tego żadnych dowodów
Odpowiedz cytując
Wiślak ASR
Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 15.05.2009, 16:30
Już od dłuższego czasu obserwuję ten temat, bardzo ciekawe są argumenty przedstawiane przez obie strony.

To że Biblia jest metaforą nie zostało odkryte dziś, dlatego też powstają liczne komentarze do PŚ żeby nie zostało ono błędnie zinterpretowane. Tak jest i z pierwszą parą ludzi, i z siedmiodniowym procesem tworzenia świata. Trzeba też wziąć pod uwagę to że Bóg to nie człowiek i interpretowanie go i jego zachowań przez ludzki pryzmat nie ma szans powodzenia.

Co do spowiedzi, tu chodzi, tak mi się wydaje, o odwagę przyznania się do tego grzechu. Tak samo jak jest dziecko i rodzic. Kiedy dziecko samo przyzna się do winy to rodzic inaczej będzie patrzył na tą winę.

A co do dowodów że Bóg jest... To czy ktoś z was ma dowody że Bóg nie istnieje ?!
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 15.05.2009, 16:51
Wiślak ASR napisał(a):Wyświetl post

A co do dowodów że Bóg jest... To czy ktoś z was ma dowody że Bóg nie istnieje ?!
No nie żartuj sobie - chyba zasada jest taka że udowadniamy że coś jest a nie że czegoś nie ma
Gdzie tu ciężko o niezbite dowody bo gdyby tak było to wiara nie nazywała by się wiarą.

Nie ma czegoś takiego że np ja wierze że Papież istnieje, bo wiem że istnieje
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 15.05.2009, 16:52
Wiślak ASR napisał(a):Wyświetl post
A co do dowodów że Bóg jest... To czy ktoś z was ma dowody że Bóg nie istnieje ?!
otóż to...te dowody działają w dwie strony. A skoro żadna ze stron nie ma jasnych dowodów to przytoczę jedną z moich lekcji religii:
Kolega stwierdził że nie opłaca mu się wierzyć...
mój katecheta(ksiądz) powiedział wtedy takie zdanie: "jeśli wierzysz, a okaże się że nie ma Boga, nic nie tracisz...możesz tylko zyskać, jeśli Bóg jednak istnieje"

wiem że jest to troche płytkie stwierdzenie, ale moim zdaniem ma w sobie dużo prawdy.
Odpowiedz cytując
Szymek_R22
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 15.05.2009, 16:59
Proud napisał(a):Wyświetl post
otóż to...te dowody działają w dwie strony. A skoro żadna ze stron nie ma jasnych dowodów to przytoczę jedną z moich lekcji religii:
Kolega stwierdził że nie opłaca mu się wierzyć...
mój katecheta(ksiądz) powiedział wtedy takie zdanie: "jeśli wierzysz, a okaże się że nie ma Boga, nic nie tracisz...możesz tylko zyskać, jeśli Bóg jednak istnieje"

wiem że jest to troche płytkie stwierdzenie, ale moim zdaniem ma w sobie dużo prawdy.
Nie płytkie stwierdzenie, ale zakład Pascala ;]
Odpowiedz cytując
kojott
Junior Member
 
Od: 02.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 15.05.2009, 16:54
jakieś parę miesięcy temu oglądałem na BBC fajny dokument o religijności amerykanów, gdzie jakiś doktor wypowiadał się, że 88% amerykańskich ateistów, gdy już jest na łożu śmierci woła księdza... Tak na wszelki wypadek
Odpowiedz cytując
pirat.z.karaibow
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 15.05.2009, 16:56
kojott napisał(a):Wyświetl post
jakieś parę miesięcy temu oglądałem na BBC fajny dokument o religijności amerykanów, gdzie jakiś doktor wypowiadał się, że 88% amerykańskich ateistów, gdy już jest na łożu śmierci woła księdza... Tak na wszelki wypadek


Proszę Cię! Wierzysz w to?

Chodzą z kartką po domach tam gdzie umierają ludzie i liczą?

Fajnie że każdy z tych 88 % umierających jest w ostatnich chwilach życia w pełni świadomości. Przeważnie to rodziny wołają księdza.

lalalala

90% polskich wierzących opuszcza przynajmniej raz w życiu niedzielną mszę świętą z powodu lepszych rzeczy do roboty.

13% prawiczków to geje.

5 % mężczyzn rocznie umiera podczas golenia się.

Człowiek w przeciągu życia podczas snu zjada około 12 pajaków.

Kocham statystyki i liczby z dupy
Ostatnio edytowane przez pirat.z.karaibow : 15.05.2009 o godz. 17:03.

Odpowiedz cytując
-Marcin-
Banita
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 15.05.2009, 16:55
Cytat:
A co do dowodów że Bóg jest... To czy ktoś z was ma dowody że Bóg nie istnieje ?!
A czy jak powiem, że istnieją krasnoludki to trzeba dowodzić, że one nie istnieją, żeby stwierdzić, że pletę bzdury
Odpowiedz cytując
kojott
Junior Member
 
Od: 02.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 15.05.2009, 17:00
nie wiem jak to obliczyli, cytuję tylko wypowiedz jakiegoś amerykańskiego doktorka, wnioski niech sobie wyciągnie sam...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.05.2009 o godz. 17:03.
Odpowiedz cytując
kalashnikov2
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 15.05.2009, 19:57
Jak ktoś wierzy na "wszelki wypadek" to jest takim wierzącym, jak z przerzutów odwieczne pasiaki. Bo im się opłacało. To jest tak jak z tym chodzeniem do ślubu ze strachu przed rodzicami. Głoszenie zakładu Pascala raczej nie zachęca do prawdziwego i szczerego przeżywania wiary.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 16.05.2009, 01:30
kalashnikov2 napisał(a):Wyświetl post
Jak ktoś wierzy na "wszelki wypadek" to jest takim wierzącym, jak z przerzutów odwieczne pasiaki. Bo im się opłacało. To jest tak jak z tym chodzeniem do ślubu ze strachu przed rodzicami. Głoszenie zakładu Pascala raczej nie zachęca do prawdziwego i szczerego przeżywania wiary.

Pierwsze twierdzenie - jak najbardziej, drugie(o ślubach) - spłaszczasz-to nie jest takie proste, gdzie nie tyczy się to mnie, bo mam w tych kwestiach żelazne zasady i tu nie ma żadnego kompromisu ale dużo ludzi odpuszcza i decyduje się na ślub/chrzest dziecka - pod presją i to nie jest oznaka dania dupy.Różni ludzi mają różne priorytety i idą na kompromisy
Trzecia kwestia - zgadzam się w 100%-dlatego grzesze non stop , nie wierze i czekam na piekło
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 16.05.2009 o godz. 01:36.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:30.