
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#1
|
|
Chodziło mi o Nowaka. W lidze nie ma w całej karierze tylu goli, co Brożek w tym sezonie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#2
|
Ale zeby juz zejsc z tematu Nowaka (wcale nie uwazam go za wybitnego grajka), to powiem tyle, ze wymienilem jego nazwisko dlatego, poniewaz przyszlo mi na mysl jako pierwsze w kontekscie w miare skutecznego napastnika (pewnie dlatego, ze strzelil wczoraj 2 gole), ktory w przeciwienstwie do naszych antynapastnikow (nie liczac Brozka), cos czasem strzela. Rownie dobrze moglem posluzyc sie nazwiskiem np. Roberta Lewandowskiego, mimo ze ten akurat nie strzelil w calej swojej pierwszoligowej karierze tylu goli, co Pawel Brozek w tym sezonie, tyle tylko ze w kontekscie tego o czym pisze, nie ma to zadnego znaczenia.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 02.05.2009 o godz. 14:15.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#3
|
|
Albo jakby grał u nas Frankowski albo Kosowski albo Żurawki albo Szymkowiak..
co post to lepszy ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: katowice
Offline |
#4
|
|
odpuscie sobie Cwielonga...on jeszcze wam pokaze ze potrafi grac...
Ciekawe czy bedzie wam glupio jak bedzie bramki strzelal... pamietam jak wszyscy jechali na forum Brozka...ze kaleka...ze grac nie potrafi...ze z metra strzelic nie umi...ze do rezerw go...itp ale jakos dostal szanse i wykorzystal... a ze wszyscy marudza...to jest norma...od tego forum jest...ja takze marudze... ale dajmy szanse Cwielongowi.. mowisz ze Nowak? taki super...ale on jest bardzo kontuzjogenny... |
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#5
|
|
Nie wiem czy nie którzy w ogóle czytają to co piszą bo mi się wydaje, że nie.
Piszecie, że Brożek nic nie grał a ja się pytam jak miał grać z czego miał strzelać jak nie było podań do niego i to chyba nie jest jego wina lecz pomocników którzy nie dogrywali mu piłek !! Kolejny mądry post typu- Ćwielong nie strzela do odstrzału gościa!! A za parę kolejek lub w przyszłym sezonie kiedy będzie strzelał bramkę za bramką to wszyscy go będą nosić na rękach - sytuacja podobna jak z Brożkiem, kiedy mu nie szło wszyscy( większość) wieszała na nim psy!! A teraz kiedy król strzelców, strzela bramki to wszyscy krzyczą Paweł jest the best i w ogóle. Osobiście zadowolony jestem z tego, że Małecki wszedł na boisko w drugiej połówce ponieważ więc dał drużynie niż jak grałby od początku, podania, wrzutki i przede wszystkim bramka. W dzisiejszym meczu brakło szczęcia. Mieliśmy swoje sytuacje nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Potem Piast się cofnął broniąc się całą drużyną i wiadomo trudno jest strzelić. Ale wciąż jest szansa na Mistrza Polski, więc ja wierze w to do końca. Co raz więcej czytam o tym że już po mistrzostwie, że katastrofa i w ogóle do dupy. Opamiętajcie się trochę bo zostało jeszcze 4 kolejki- i nikt nie zagwarantuje tego że inni też nie potracą punktów!! Na rozliczenia przyjdzie czas po sezonie!!
Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 01.05.2009 o godz. 22:15.
![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Skąd: STOŁECZNE MIASTO KRAKÓW
Offline |
#6
|
|
qrwa nie wiem czemu Maciek S po stracie bramki i Baszcza a przynajmnie do drugiej połówki nie podszedł bardziej ofensywnie i nie wystawił tylko 3 obrońców skoro było widac gołym okiem ze Pi.Brożek nie czuje prawej strony
Czy nie można by było zagrać w obronie od lewej Pi Brożek, Głowa Marcelo w pomocy Zieniy, Sobol, Diaz,Łobbo (Mały) Jrsak Boguski, Pa. Brożek cos lepszego by chyba zrobili? chociaż i tak sie starali ,chociaż za pierwsze 20 min to ich do kopalni wyjebac |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: Prądnik Czerwony
Offline |
#7
|
|
Jedynym pozytywem tego meczu jest to ze Maly nie zlapal kartki bo po tym meczu mozna jasno powiedziec ze bedize nam bardziej potrzebny niz Lobo ktory jest zdecydowanie za malo konstrunktywny
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#8
|
|
już tak nie gloryfikujcie tego Jirsaka - fakt, że duzo dziś nie popsuł, ale ja na przyklad nie widziałem, żeby wszedl odważnie na starcie z rywalem. Jak do pilki biegl z jednej strony Tomas a z drugiej zawodnik Piasta , to nasz "playmaker" zgrabnie sie tylko uchylał.
Mecz przegrany na wlasne zyczenie, niestety. Zobaczymy, co będzie dalej |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2008
Skąd: Kraków/Brzesko
Offline |
#9
|
![]() "Gdy nadchodzi burza ludzie pokazują swoją prawdziwą naturę. Jedni chowają się ze strachem. Inni rozpościerają szeroko skrzydła do lotu."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#10
|
|
|
||
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: katowice
Offline |
#11
|
|
Jirsak boi sie starc bezposrednich
pilke potrafi swietna poslac...ale gorzej mu idzie w walce o pilke... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#12
|
|
Zawiódł Brożek, który jakoś nie potrafił sobie znaleść miejsca na boisku, Boguski, w którego zagraniach było sporo niedokładności i Ćwielong, nad którym musi ciążyć jakaś tajemnicza klątwa, bo innego wytłumaczenia jego nieskuteczności nie widzę. Niby robi wszystko jak należy, a piłka jakoś nie może wpaść mu do tej bramki.
Trochę paradoks, że Lech i Legia, grając naprawdę słabo potrafiły wywieźć z Gliwic komplet punktów, a my, mając pewnie więcej sytuacji, niż obie te drużyny razem wzięte w swoich meczach z tym przeciwnikiem, zdobywamy tylko punkt. Trzeba wierzyć w mistrza, wszyscy z czołówki potraca jeszcze punkty. Jakby nie było, w najgorszym razie tracimy dwa punkty do Legii (z którą gramy przecież za tydzień na R22) i jeden do Lecha, który jak dla mnie gra beznadziejnie i za wiele do końca sezonu meczów już nie wygra. W sumie jeden remis można było nawet wkalkulować, jak wygramy wszystko do końca to na 95,38% będzie mistrz |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#13
|
|
Ale z Brożkiem też tak było że marnował sytuacje za sytuację. Nigdy nie zapomnę jak ludzie na forum jechali po nim po meczu z Górnikiem Łęczna. Piłka ledwo co leciała bramkarz leży, pusta bramka a Paweł w piłke nie trafił. Nigdy tego nie zapomnę jak ludzie po nim jechali.
Wracając do Łobodzińskiego nie ukrywam nigdy moim idolem nie był ale on dla mnie nigdy nie nadawał się na skrzydłowego nawet jak grał w Zagłębiu to jego gra mnei poprostu nie przekonywała i powiem szczerze byłem bardzo sceptyczny do jego transferu do Wisły. Moim zdaniem brak mu przede wszystkim przebojowości, no i dryblingiem Wojtek również nie grzeszy. Jak piszą na nonsensopedi "jeden zwód i hu*. Prawda że Łobo wyjdzie od czasu do czasu dobra wrzutka ale według mnie to nie wystarczy aby grać w podstawowej 11. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#14
|
|
Dajcie sobie już dzisiaj spokój i idźcie spać, bo jakom cierpliwy, jak trochę poczytałem o obiektywnej wiedzy naszych forumowiczów oceniających mecz, z których może 10% go oglądało, a reszta posiłkowała się relacją tekstową, to po prostu ręce opadają.
Jak nie jazda na Ćwielonga, który po prostu miał pecha, to na Łobodzińskiego, który lepiej dzisiaj zagrał od Zieńczuka, Boguskiego i Brożka, kolejno Jirsak, któremu ktoś zarzuca brak zaangażowania, ale tego, że kilka razy bardzo odważnym wślizgiem odebrał piłkę to już nikt nie zauważa, aż nawet komuś Pawełek wskoczył . Dajcie spokój. Szukacie winnych, poszukajcie u trenera, bo dzisiaj to on zawalił mecz - po pierwsze wyjściową jedenastką, po drugie zmianą nie tego zawodnika, którego trzeba było w przerwie, po trzecie, wobec kontuzji Baszcza i źle zestawionej jedenastki, stracił trzecią zmianę, a aż prosiło się, żeby napastnika wpuścić. Ja wiem, że Skorży zawdzięczamy to, że jeszcze walczymy o tego mistrza, ale jeśli się nie weźmie za twarde decyzje i nie zacznie zmieniać w pierwszej "11", przez co później nie zawsze udanie musi łatać to w meczu, to daleko (w sensie po mistrza) na tym nie zajedziemy.
Ostatnio edytowane przez eye63 : 01.05.2009 o godz. 22:35.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: katowice
Offline |
#15
|
|
nie strzelil...no coz...najlepszym sie zdarza...
ja w niego wierze...widze w nim potencjal...chec do gry... pokaze wam jeszcze co potrafi z Legia Mały i Pepe poprowadza nas do zwyciestwa |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#16
|
|
Mecz bardzo ładny i emocjonujący. Według mnie Wisła zagrała naprawdę dobry mecz. Zabrakło jak zawsze trochę szczęścia sędzia mógł gwizdnąć któregoś z karnych, można też ponarzekać na strzały niecelne. Prowadziliśmy grę oddaliśmy 20 strzałów pokazując niezły futbol. Coraz bardziej cenię sobie Skorżę choć nikt nie potrafi zrozumieć dlaczego grał Łobo, ale mam nadzieje że to będzie impuls do stabilnej formy Małego, widać schematy ćwiczone a szczególnie zablokowana piłka cofnięcie i wejście boguskiego na pełnej prędkości i podanie- akcja grana w ciemno.
Indywidualnie: Pawełek- nie miał za dużo pracy, choć znów 2 nieporozumienia z obrońcami Baszczu- szkoda go, wg mnie z tym kolanem to kopia Brożka, jego kontuzja ogromnie pokrzyżowała szyki a do tego czasu grał super ofensywnie co cenie u bocznych obrońców. Głowa- świetne czyszczenie tyłów Marcelo- dziś stałe fragmenty nie tak różowo, wg mnie bramka obciąża jego konto bo miał czas wybić piłkę a puścił ją myśląc że wyjdzie Pietia- Brakowało go nieraz w obronie ale w przodzie był wszędzie, na prawej trochę niepewnie się czuł Łobo- walczył, starał się ale grał bez głowy kiwał kiedy było trzeba podawać i na odwrót, ale gdyby wpakował to mecz potoczyłby się całkiem inaczej Sobol- w 1 połowię mało widoczny, ale w drugiej wziął ciężar gry na siebie, jego rajdy to miodzio powinien robić to częściej bo jedyny sposób to kosa na odebranie piłki Diaz- zbyt dużo niedokładności, nie równo zagrał nieraz dobrze zdobywając pole innym razem gubiąc się kompletnie Zieńczuk- Widoczny jednak dziś te wrzutki nie były tak precyzyjne Brożek, Boguski- ciężko dobrze ich ocenić, ale gra się jak przeciwnik pozwala, choć od piłkarzy tej klasy możemy wymagać że to oni będę prowadzić grę, mimo to kilka błyskotliwych zagrań Jirsak- dobrze rozrzucał piłki, ale jeszcze trochę za wolno podawał i nie wiem czemu był tak cofnięty, coś osłabłe te stałe fragmenty Małecki- Bramkę strzelił, bardzo aktywny i grający z głową najważniejesze Ćwielong- co się go uczepiliście, zagrał lepiej i zrobił wicęj niż Łobodziński z ZIeńczukiem razem wzięci. Na skrzydle szalał, strzał oddał dobry ale bramkarz się popisał. Jak nabierze pewności siebie to będziemy mieli z niego pożytek Jutro Legia zremisuje a Lech już oddycha rękawami grając 11 przez cały sezon , mając bunty w drużynie i szczyt formy to oni mają za sobą. Idziemy na mistrza |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Skąd: STOŁECZNE MIASTO KRAKÓW
Offline |
#17
|
|
obyś miał racje
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??
Offline |
#18
|
|
Heh chyba tylko ja tutaj zachowalem resztki zdrowego rozumu i nie wyrokuje przed koncem calej kolejki. Jutro moze sie okazac ze nadal bedziemy liderem bo poznaniacy ani Legia nie wygraja swoich spotkan. Spokojnie panstwo. To jeszcze nie koniec. Mecz z Legia u nas nadal jest o Mistrzostwo polski. moim zdaniem fantastyczne mecze rozegrali Malecki i Cwielong. To ze bramkarz jakims cudem wyjal strzaly Piotrka - trudno wazne ze Maly strzelil. Ten mecz pokazal kto powinien grac w Wisle i jak silny i jak dobrze przygotowany mamy zespol. Jedynie cieniem na to wszystko kladzie sie dyspozycja Brozka Pawla ale z drugiej strony obroncy Piasta skutecznie odcieli go od podan. Panowie nie jest tak zle jak to wyglada bo Piast zagral na 300% swoich mozliwosci. Aha jeszcze jedno. Glika i tego z 10 na plecach koniecznie trzeba do Wisly sprowadzic. Nie moga byc zbyt drodzy, a w tym meczu pokazali umiejetnosci co najmniej dorownujace Wislackim.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#19
|
Ale Koyoot ,nikt tu nieczego nie rokuje. Poprostu złości fakt ze gubimy na własne zyczenie 2 cenne punkty. Zobaczymy jak zagra Amika i Legia ,tragedii nie ma ale po raz kolejny gubimy punkty tam gdzie teoretycznie powinnismy wygrywac a nie glupio remisowac. Bo test remis ,1 pkt ,ale głupi remis i glupio zdobyty 1 pkt.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 01.05.2009 o godz. 23:08.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Member
Od: 08.2008
Skąd: wracają litwini?
Offline |
#20
|
|
Może to zabrzmi mocno paradoksalnie, ale śmiem twierdzić, że mistrza zdobędzie ten kto stracił punkty w Gliwicach (choć zagrał tam najlepiej z całej trójki). Sprawiedliwości stanie się zadość...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#21
|
|
Pierwszej połowy nie widziałem i chyba dobrze - druga świetna z gry no ale z drugiej strony to pobiliśmy chyba rekord zmarnowanych sytuacji na 45 minut meczu.
Żal jak **** tego meczu. A co do Ćwielonga....przyzwyczaił nas już że gra na prawdę dobrze, tyle że nic mu nie wpada.Dziś dokładnie to samo, ale jeśli chodzi o tą sytuacje która jest tu szeroko komentowana to ja o nią pretensji do niego nie mam.Strzelił dobrze - to nie była sytuacji gdzie jakoś mierzyć można wiec dla mnie to był akurat pech , gdzie oczywiście to że przez tyle meczy gola zdobyć nie potrafi, pechem już nie jest. I dziwie się sędziemu - nie wiem czy , po pierwsze strzelilibyśmy tego karnego a po drugie czy i wygralibysmy i tak - bo było to przy stanie 0-1 ale tak ewidentnej 11 dawno nie widziałem. No i porządziliśmy...cały 1 tydzień.Nie myślę że na 100% przegraliśmy mistrzostwo tym meczem ale jest to niestety całkiem możliwe ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Red Prądnik
Offline |
#22
|
|
Ciekawe, że kibice drużyny która właśnie straciła szansę na samodzielne decydowanie o tytule Mistrzowskim (którą wcześniej dostała dzięki remisowi najgroźniejszych pretendentów do tytułu) wykazują nagle olbrzymi optymizm dotyczący kolejnej straty punktów przez rywali (poczytajcie sobie forum Lecha sprzed tygodnia - są bardziej pewni zdobycia tytułu niż w okresie liderowania Ekstraklasie). Sadzę, że Lech w tej chwili może zmarnować swoją szansę, tylko w przypadku, jeśli jego piłkarzom bardziej zależy na transferach niż na MP i walce o ew LM (co wcale wykluczone nie jest). Nie wydaje mi się możliwe przegranie z Legią - w takich meczach nie ma problemów motywacyjnych... Baszczu współczuję - mam nadzieję, ze wyliżesz się z tego podobnie jak Brozio!!! Nie pojadę po Łobo ale przy wyczytywaniu składu pierwszą moją myślą było: po co zmieniać coś co funkcjonuje skutecznie od kilku spotkań
![]()
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#23
|
|
Witam wszystkich,
Ostatnio prowadziliśmy dywagacje pod tytułem jakby to było pięknie gdyby hasło "5 zwycięstw do końca" było konsekwentnie zrealizowane. Po wczorajszym wyniku już widać ,że były to tylko mrzonki. Byłem przekonany ,że mecz z Piastem wygramy. Remisów obawiałem się dopiera w meczach ze Śląskiem i Lechią. Nie będę się odnosił do stylu gry czy poszczególnych postaw zawodników na boisku bo szkoda na to czasu. Wynik jest najlepszym podsumowaniem i w zasadzie mówi wszystko. Szkoda tylko ,że zawodnicy i trener Skorża i tak są z siebie bardzo zadowoleni. Mnie również podobnie jak AIMABLE'a dziwi optymizm kibiców po wczorajszym wyniku. Pisanie w stylu cały czas są jeszcze szanse na MP owszem mają sens ale zależy jakie warunki brzegowe przyjmujecie. Rywale zagrają korzystnie dla nas - może , dla mnie to żadna pociecha MP zapewni nam słaba gra Lecha czy Legii a nie dobra postawa naszych. Prawda jest taka ,że piłkarze i trener Wisły kolejny raz pokazali nieudolność. A tak czasami odnoszę wrażenie ,że w Krakowie poza kibicami to nikt MP nie chce obronić... PS. Co Wy kontestujecie opinie MARKUSA... Gość napisał krótko i na temat... Nie dość ,że miał do tego prawo to jeszcze celnie pointuje. .... Moim zdaniem drużyna która daje sobie odebrać punkty takiej ekipie jak Piast Gliwice musi grać albo źle albo źle i nonszalancko albo nonszalancko... I obojętnie czy tą drużyną jest Legia Wisła Lech Polonia czy inna... PS2. "5 remisów do końca".... ![]()
Ostatnio edytowane przez Bronex : 02.05.2009 o godz. 05:22.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#24
|
|
Radzę nie liczyć na to że Lech albo Legia zremisują. Wygrają 2,3-0 a przede wszystkim Legia. Przegraliśmy na własne życzenia.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#25
|
|
Niestety Paweł Brożek nie walczył jak zawsze tylko statystował na boisku a Junior Diaz zagrał słaby mecz nie wiem po co rzucał tyle długich piłek jak Piast sie zamkna we własnym polu karnym. Szkoda punktów tym bardziej ze cały mecz przeważalismy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#26
|
Miał wiele dobrych dokładnych podań, kiedy się cofał do 2 linii, a za to, że oddał tylko jeden strzał głową to można winić pomocników, bo nie dostawał podań. ![]()
Już za chwile, za chwileczke Broziu strzeli pod poprzeczke!
Fundacja #1 - Wiezi Muzyki Fundacja #1 - Nie mysl sobie ze Firma krk - Zamiast szukac podzialow Fundacja #1 - Uwazaj dzieciak Peja - (Z)robie szmal |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: się biorą dzieci
Offline |
#27
|
|
Dla mnie mecz rewelacja. Wole tak grajaca Wisle niż punktujaca w beznadziejnym stylu. Chlopaki graja swietnie i sa w niezlym gazie. Powinni wszystko wygrac do konca,bo maja ku temu mozliosci. To co zrobili wczoraj z Piastem w drugiej połowie to az same sie rece skladaly do oklasków. A że nie wpadło? No trudno ,to tylko piłka. Miejmy nadzieje ze bedziemy miec wiecej szczescia w nastenych meczach. Legia i Lech tez pogubia jeszcze punkty.
![]()
"W Wiśle Kraków nikt i nic nie jest ważniejszy niż klub"
|
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2008
Offline |
#28
|
|
A moim zdaniem wcale nie graliscie jakoś znacznie słabo. Chodze na kazdy mecz Piasta i pierwszy raz bylem swiadkiem takiej sytuacji jak wczoraj w drugiej polowie ze praktycznie caly czas w 10 siedzieliscie na naszej polowie , momentami wygladalo to jak zamek hokejowy
a u nas to taka obrona czestochowy ;p Mieliscie po prostu najmniej szczescia w stosunku do Lecha i Legii . Legia oprocz bramki TEJKSIURA ( przy ktorej zawalil i bramkarz i niestety Kowalski ) nie pokazala nic , zdominowala co prawda calkowicie srodek pola ale nie potrafila tego przelozyc na stwarzanie sytuacji podbramkowych.Lech jak to Lech w tej rundzie gra jakby był wypompoowany ( zwlaszcza ze w Gliwicach nei gral Murawski) to i my moglismy cos w srodku pola pograc i bylo to grozne z naszej storny Dziwie sie ze tak troche najezdzacie na Cwielonga , Moim zdaniem byl najbardziej aktywnym zawodnikiem , zwlaszcza ze akurat siedzialem w takim miejscu ze caly czas biegal mi przed oczami w 2 polowie gdyby tylko czesciej decydowal sie na strzaly z dystansu ...Brozek i Bogucki byli wyłaczeniu bo my naprawde mamy dobra defensywe ( a nie farta i antyfutbol jak to mowi Szczescny ) Glik jednak czegos tam w Realu Madryd sie nauczyl ( co prawda REAL C ale zawsze to cos ) i mysle ze predzej czy pozniej trafi do druzyny pokroju WISLY ( dobrze ze mamy z nim wieloletni kontrakt) nei widzialem jescze zadnego slabego spotkania w jego wykonaniu . W niedziele jedziecie Legie , a Lech musi gdzies zgubic jescze punkty , Powodzenia P.S ale za rok to jzu wami wygramy ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Offline |
#29
|
|
Mimo wszystko z osądami co do naszych szans na mistrzostwo wstrzymał bym się do niedzieli. Oczywiście wątpię w to że zarówno Legia jak i Lech nie wygrają swoich spotkań ale to jest liga polska i tutaj niczego nie można być pewnym.
Nie ma co się kłócić kto zawiódł a kto nie bo za stracone pkt. winna jest cała drużyna. Bo zarówno w ofensywie zawiedliśmy jak i w defensywie. Bramka dla Piasta ewidentnie zawiniona przez cały blok defensywny. W tych wszystkich żalach niektórzy chyba zapomnieli że nie podyktowano dla nas karnego (moim zdaniem ewidentnego). |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#30
|
|
Ktos wczesniej napisal, ze Jirsak jest slaby, bo nie wchodzi w rywali i nie walczy cialem. Widac polskie podejscie do pilki; wjechac taranem i rozwalkowac. Przeciez golym okiem, nawet nie widzac Go na meczu mozna zauwazyc, ze to typowy zawodnik techniczny, ktory gra jako OM i rozsyla pileczki po skrzydlach i prostopadle, nie bawiac sie we wjazdy. Zapewne padnie riposta "Ile tych pileczek wyslal". Jirsak nie gra sam, lecz z druzy6na, i jak mu sie nikt nie wystawia, to co ma ugrac. Gdyby dostal tyle szans, co Lobo, to jestem wrecz pewien, ze poczulby rytm druzyny i Wisla zlapalaby styl, ktorego obecnie ewidentnie nie ma. Gramy jest na WF-ie, gdzie bramkarze wybieraja co tydzien inny sklad. Przy bramce nie jest bez winy Pawelek - bramka z paru metro, a On na linii w momencie, gdy dosrodkowywujacy nie mial szans na strzal przy slupku. Blad.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|