w0lno. napisał(a):

Tak w ogóle... podobno przyjeżdżali do nas tylko po zwycięstwo 
Wy też darliście się po bramkach, jak nigdy?
|
tommiyacht napisał(a):

|
brazylijski zaciąg prezentuje sie bardzo przyzwoicie. Marcelo - profesor, latał po całej szerokości asekurując Pietie i Baszcza. Szkoda ze pewnie w lecie odejdzie.
|
Ja się najbardziej darłem w 93 minucie po tym jak Marcelo po raz kolejny zamachał rękami. Do profesora mu jeszcze daleko. Można rywala zastawiać, przepychać, ale nie można go ordynarnie łapać za szyję czy za bark, bo sędzia musiałby być ślepy żeby nie gwizdnąć.
Dobrze, że mecz wygrany, dobre zmiany, dobra gra drugiej linii w defensywie, ale gra do przodu to nadal jest dramat. Dzisiaj uratowała nas tylko skuteczność Brożka, bo sytuacji było naprawdę mało, mniej więcej tyle co z Polonią Bytom.