
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Karp czy inna ryba? | |||
| Karp smazony |
|
79 | 43,41% |
| Karp po ..(cenzura ze wzg na możliwy donos z Kałuży) |
|
33 | 18,13% |
| inna ryba |
|
52 | 28,57% |
| nie lubię ryb |
|
18 | 9,89% |
| Głosujących: 182. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Z Nowej Huty
Offline |
#31
|
|
Ja tam karpia mogę jeść na kilogramy.
PS. żeby nie było czuć mułu to się karpia mrozi. Wesołych dla wszystkich. ![]()
STELLA BIANCA FOREVER - SOCIOS WISŁA KRAKÓW
|
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#32
|
|
Karpia obrzezanego nie lubie bo jest slodki. W ogole jakiekolwiek mieso na slodko to dla mnie herezja. Aczkowleik robie, tyle ze nie dla siebie - moi bliscy sie zazeraja, bo ponoc robie wysmienitego pejsa.
Karpie wyszukuje starannie. Wagowo max 2 kilo. To do smazenia i do obrzezanca. Oprocz tego oczywiscie ryba po grecku - mintaj lub dorsz, sam filetuje i mroze. "Udawanie Greka" to dla mnie niemal swietosc, bo rybe po grecku jem przez cale swieta na snaidanie, obiad i kolacje. I miedzy posilkami tez. I niesmiertelny sledz. W salatce i w oliwie z cebulka. Ja jestem ogolnie rybozerny, stad jestem zachwycony zyciem nad morzem irlandzkim bo co 2 dni szamam rybke prosto z kutra. Rybe zjadam w kazdej postaci. Oprocz pejsa i konserw rybnych. ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Puszcza Biała
Offline |
#33
|
|
Ja tam za karpiem nigdy nie przepadałem i nie miałem go na Wigilii. Dobry jest pstrąg, dorsz. Wesołych i Szczęśliwego Wiślacy
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Skąd: eNHa
Offline |
#34
|
|
Ja jadam karpia raz w roku bo nie przepadam za rybami ,ale wigilia to co innego zawsze musi być zjedzony i nawet mi smakuje (jako nieliczna ryba) szczególnie ten cenzuralny
Mi tam nigdy mułem nie zajeżdżał karp wręcz przeciwnie Jeden mankament jest tylko, że trzeba go zabić czego nigdy nie robię tylko tata![]() !!WESOŁYCH ŚWIĄT!! |
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2008
Offline |
#35
|
|
Karpia nie lubię, ale po ży(tu jest cenzura!)sku, z szacunku dla tradycji, zawsze trzeba trochę zjeść.
Tak to inne rybki jak najbardziej, byle nie miały tak zmulonego smaku ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#36
|
:JAK ZABIĆ KARPIA 1. Bicie na chama: - młotek: walnąć z całej siły między oczy lub w okolice oczu (uważać na palce); - tasak: obciąć głowę (uważać na dłoń). Skutki uboczne: gwarantowane wyrzuty sumienia i mdłości. Nasze kalectwo i śmierć karpia równie prawdopodobne. 2. Bicie "na tchórza" - unikanie walki: - do wanny z karpiem wrzuca się włączoną suszarkę do włosów. Skutki uboczne: wymiana korków, zakup nowej suszarki, a w najgorszym wypadku porażenie prądem. 3. Bicie psychologiczne: - podchodzi się do wanny, w której beztrosko pływa karp i znienacka pokazuje mu się kalendarz z zakreśloną czerwonym pisakiem datą 24 grudnia (na 99,9% karp umrze na zawał). Skutki uboczne: a co będzie, jak trafisz na ten 0,01%? 4. Gry wojenne: - do wanny wrzucasz petardę. Skutki uboczne: odpada patroszenie, lecz dochodzi malowanie ścian i sufitu. 5. Bicie damskie: - wyciągasz korek z wanny i wychodzisz na papierosa i serial brazylijski. Skutki uboczne: możesz zachorować na raka (palenie szkodzi). 6. Bicie niesportowe: - idąc do domu z karpiem udajesz, że niechcący wypada ci siatka pod nadjeżdżający autobus. Skutki uboczne: czasem kierowca autobusu chcąc uniknąć kolizji z siatką, w której może przecież być mina przeciwpancerna, przejeżdża nie tego co trzeba. 7. Bicie koleżeńskie: - wypijasz z karpiem flaszkę i tłumaczysz mu, że on nie ma już po co żyć, bo jego dziewczyna zdradza go z innym w sąsiedniej centrali rybnej; karp umiera z żalu lub przepicia. Skutki uboczne: chora wątroba, wyrzuty sumienia, a jak karp wie coś o twojej żonie? 8.Bicie łaskoczące: - załechtać na śmierć-Pod prawą i lewą dolną płetwą ma najbardziej czułe miejsca. Skutki uboczne: możesz trafić na wyjątkowo zimną rybę,i umrzeć z nudów 9. Bicie na muzykę: Puszczasz rybce Hymn Polski w wykonaniu Edyty Górniak. Wtedy karpik albo pęknie(na śmierć) ze śmiechu, albo skona ze zdziwienia(jak ktoś może zepsuć taki utwór) Skutki uboczne: możesz kupić głuchego karpia no i kaplica Możesz też kupić karpia z importu, któremu będzie wisiało co mu puszczasz 10. Bicie na wybuch: Dynamitem!!!! Skutki uboczne: Brak chałupy! Plusy: śpisz z sąsiadką lub jej córką , na następne święta karp Ci spadnie gotowy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Skąd: Fox River
Offline |
#37
|
|
Karpik i inne ryby pyszne
zobaczcie to bydle http://www.youtube.com/watch?v=OqCMF...eature=related ![]()
.....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
#38
|
|
A ja tam karpia bardzo lubię. Ale smażonego, bo ten po 'zawsze nad wami' to średni taki
Wesołych świąt Wiślacy i Wiślaczki ![]()
the end
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: wiesz kim jestem?
Offline |
#39
|
|
Nie przepadam za karpiem, ale jest wciąż na liście dań świątecznych i pewnie z przywiązania do tradycji z niego nie rezygnuję. Oczywiście smażony, bo "...zawsze nad wami..." mi nie podchodzi.
Wesołych Świąt wszystkim Wam życzę ![]() ![]()
mam 1906 powodów, by nie zmieniać swych przekonań
i nie zrzeknę się tej wiary nawet przed obliczem Boga!... RAP po godzinach i LUZ ponad wszystkim http://www.myspace.com/pio.m pio http://www.youtube.com/user/wszyscypio?feature=mhee wszyscypio |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: D.T.
Offline |
#40
|
|
Karpik smażony
I w sumie go lubie, tylko z ościami jest troche lipa, ale tradycja to tradycja.![]() ![]() Śląsk Wisełka Lechia Gdańsk & Unia Tarnów |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Offline |
#41
|
|
Nie pojmuję jak można nie jeść karpia (tradycyjnego) na wygilię tylko wynalazki typu pstrągi dorsze i inne,wiem że co dom to obyczaj ale raz do roku można się pomęczyć z ośćmi
Wesołych świąt wszystkim! no oprócz HarregoTB DymkaWiślaka i gorszej strony błoń! ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#42
|
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#44
|
|
A właściwie to skąd się wzięła moda na tego Karpia ? Kto ją wprowadził
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#45
|
|
Dobre pytanie! Poszukałam - bo sama jestem ciekawa i zobacz.... kurde z Chin jak wszystko...
kurde... ![]() CYTAT: Historia tej ryby, znanej i popularnej, to prawdziwa epopeja, która zaczyna się na kresach kontynentu azjatyckiego, na Wschodzie, w Chinach. Tak, właśnie w Chinach! Chińczycy znali i hodowali karpie tysiące lat przed tym, nim pojawiły się one w Europie. Już 1300 lat p.n.e., czyli 3300 lat temu, powstała tam książka kucharska opisująca potrawy z karpia! Napisana zresztą przez pana Li, co w języku chińskim znaczy... karp. Li jest po dziś dzień najpopularniejszym nazwiskiem chińskim, tak jak u nas np. Kowalski. Chińczycy oczywiście karpia jadali, ale wykorzystywali go głównie do celów dekoracyjnych. To od karpia wywodzą się złote rybki i wiele innych gatunków hodowanych dla ozdoby w chińskich stawach i akwariach. Za czasów sławnej dynastii Tang zakazano nawet jedzenia karpia jako ryby świętej. W jaki sposób karpie przywędrowały do Europy? To jest sprawa tajemnicza i dość zawiła. Francuscy autorzy sądzą, że zostały przywiezione na nasz kontynent podczas wypraw krzyżowych. Według innej teorii, karpie trafiły do Europy w XIII w., gdy runęła na nas cała potęga tatarska. Która wersja jest bardziej prawdopodobna? Do końca nie wiadomo. W każdym razie ryba ta, podobnie jak wiele innych, z dawien dawna pojawiała się na polskich stołach. Z XVII-wiecznych rachunków wynika, że najwięcej wydawano na trzy rzeczy: korzenie, ryby i trunki. W dawnej Polsce ryby były wysoko cenione przez Polaków. A polskie rybne obiady znajdowały uznanie w oczach cudzoziemców. Niejaki Edward Pożerski de Pomian, Polak, mieszkający na stałe we Francji, z wykształcenia lekarz i gastronom zasłynął swego czasu, jako twórca potrawy z karpia, zwanej "karpiem a la Pomian", która należy do arcydzieł światowej sztuki kulinarnej! Ciekawe, że przez wieki karp właściwie nie wypadł ze swej roli. O ile w Chinach był rybą świętą, o tyle w Europie stał się rybą świąteczną, jedzoną przy okazji Wigilii, a więc w dzień najbardziej uroczysty, dla Polaków przynajmniej. Ale jest to ryba nie tylko polskich świąt, bo właściwie cała Europa Środkowa jada karpia w momentach uroczystych. Tak więc spożywając w wieczór wigilijny karpia, pomyślmy przez chwilę, jak daleką drogę musiał przebyć, zanim trafił do Polski, na nasze świąteczne stoły. ![]()
"... Bo to miłość, pasja, To mój sposób na życie,
Mam trójkolorowy świat i innego nie chcę widzieć nigdzie..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe
Offline |
#46
|
|
A u mnie w tym roku oczywiście KARPIK , pstrąg ,śledzie i sandacz (podobno) od zaprzyjaźnionego wędkarza.
Wszystkim Wam życzę oczywiście Zdrowych Spokojnych i Wesołych Świąt i Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku , Wiele radości na Naszym Ukochanym -R22- |
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#47
|
|
U mnie karp (smażony i w galarecie, osobiście tego drugiego nie jadam), kapusta z grochem, żurek z grzybami, pierogi z kapustą i grzybami, pierogi ze śliwkami...hm.. jak sobie jeszcze coś przypomnę to napiszę. W końcu potraw jest dwanaście
![]() ![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
|
|
|
miszcz ortografji
Od: 04.2004
Offline |
#48
|
|
Generalnie znowu idę na 2 wigilie do teściów i do swojej matuli.
U teściów to przedziwnie jest bo oni jedzą na czas tzn. w ciągu 1,2 h je się: barszcz czerwony, barszcz biały, żurek, krokiety, pierogi, gołąbki, kwasówka(kwaśnica), ryba obrzezana, ryba smażona ( nie wiem jaka nawet), groch z kapustą. I to w ilościach nie małych. Jak to jadłem pierwszy raz to doznałem szoku. Po jedzeniu są prezenty. U mnie w rodzinnym domu to jest biesiada. Zaczynamy od składanie życzeń, jemy w sumie to nie wiem co jemy ale na pewno jest karp smażony bez którego dla mnie nie istnieje wigilia. Pije się alkohol siedzi się z 5 godzin biesiaduję rozmawia i śpiewa kolędy, prezenty daję się po pierogach z kapustą. I człowiek zje może i tyle samo ale nie ściga się z nikim. Wyobrażacie sobie że jecie 12 obiadów w godzinę i 20 minut. Jeżeli nie to zapraszam a rzyganko gwarantowane ![]() Dlatego już wiem co oznacza zwrot "spokojnych " w życzeniach świątecznych. A więc Zdrowych, Pogodnych, SPOKOJNYCH i Wesołych Świąt życzę Ja - obywatel Kowalski ![]() |
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#49
|
to nie prezenty tylko nagrody : ))))))))) u nas w tym roku: barszcz z uszkami, grzybowa, karpik, kapusta z grochem, z grzybami, pierogi z kapusta, golabki, kluski z makiem (nie lubie!), paszteciki, sledzie. I ja jeszcze robie greka i zydziora. Oprocz tego kompot ze sliwek i ten syf - kutia. Kutii nawet pies nie chce zrec :( A jedliscie kiedyc MOCZKE ? Czy MOCZANKE ? (nie pamietam nazwy) Slazaki to wpierdzielaja w heiliger abend. Piernik z migdalami w zupie rybnej. Jest to tak ochydne ze tylko prawdziwii twardziele sie nie porzygaja. Mysle ze nawet Chuck Norris by wyrzygal zoldek. A pozniej sie dziwic ze sa w stanie kibicowac Ruchowi Chorzow i nosic tlenione grzywki.
Ostatnio edytowane przez 7 kotów : 23.12.2008 o godz. 11:03.
![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#50
|
|
A co Ty masz do klusek z makiem i kutii? PYCHA
Tylko mdłe, więc w małych ilościach. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#51
|
|
U mnie tak: Barszcz biały , grzybowa , barszcz czerwony z uszkami , kapusta z grochem , ryż ze śliwkami , kompot ze śliwek suszonych , makaron z makiem , karp (nie wszyscy lubią , więc pewnie będzie jeszcze łosoś i pstrąg
)U nas wigilia zaczyna się koło godziny 17 , do ok 18,30 - 19 kończymy jeść , później siedzimy jeszcze do ok 21 a później pasterka Ja nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez pasterki ![]() Wszystkim na Fanom Białej Gwiazdy życzę zdrowych , wesołych i rodzinnych świąt! Powód: życzenia ;)
Ostatnio edytowane przez Kibic_1906 : 23.12.2008 o godz. 12:49.
![]()
MY , CHŁOPCY Z REYMONTA , ZNA NAS CAŁA POLSKA , ZA WISŁĘ , ZA NASZ TS , PÓJDZIEMY AŻ PO ŻYCIA KRES!!!
27.08.2011 - Patryk Małecki "wielki Wiślak" pokazuje jaki ma szacunek do WISŁY KRAKÓW.. |
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2008
Offline |
#52
|
|
A po Pasterce z ekipą jakiś browarek bądź coś mocniejszego
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#53
|
|
w luźnym rozkminka na temat zyczeń- wierszyków przez sms...
dla mnie to totalna porażka, na szczęście mało kto mnie lubi wiec życzeń dostaje mało, wiec bez problemu na te denne wierszyki odpowiadam od siebie. I tak mnie natknęło, ze po **** ja sie mam wysilac, jak gnojki mi wysyłają byle badziew z neta. Ma ktoś pomysł jak z tym walczyć? Czy odpowiedź "wsadź se w dupę nie swój tekst" będzie zbyt bezpośrednia? PS moda ostatniego czasu: życzenia w opisie gg, życzenia przez n-k ... czy można upaść niżej? ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#54
|
|
Ja na każdy wierszyk odpowiadałam (i dalej tak robię) swoimi słowami, od serca, szczerze i bez bajery. I po 2 latach słuchajcie zaczęło działać
. W tym roku od nagminnego wierszykarza dostałam zwykłe niezwykłe życzenia bez rymów . Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie (tu w bardzo pozytywnym znaczeniu)? ![]() Na smsy szczególnie bym się nie gniewała. W dobie internetu ma się tylu znajomych, że na kartki by człek nie wyrobił. Najbliższym jednak wysyłam coś takiego .
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 23.12.2008 o godz. 23:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: wiesz kim jestem?
Offline |
#55
|
Wszyscy idą na łatwiznę i to faktycznie jest denerwujące. Co rok wierszyki, od kilku osób takie same i jak ducha świąt złapać? Bo ktoś choinke zrymuje z bałwanem, śniegiem, prezentem i atmosferą. Olać wierszyki! EDIT: Tiramisu, też tak robię, ale jeszcze nikogo nie udało mi się nawrócić i chyba dam sobie spokój. Ew. napiszę: i zeby cały rok Ci się tak zajebiście rymowało. Kurde, a ja rymów szukam
Ostatnio edytowane przez pio : 23.12.2008 o godz. 23:56.
![]()
mam 1906 powodów, by nie zmieniać swych przekonań
i nie zrzeknę się tej wiary nawet przed obliczem Boga!... RAP po godzinach i LUZ ponad wszystkim http://www.myspace.com/pio.m pio http://www.youtube.com/user/wszyscypio?feature=mhee wszyscypio |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#56
|
|
znaczy nie, mi nie chodzi o to, ze życznia przez sms czy gg, to coś złego
pisząc serio, to fajnie ze ktoś o mnie pamieta, jednak co innego nawet wymyślić własny zwykły tekst i posłać go 20x a co innego jakis durny wierszyk, to nie o to w tym chodzi pio: tekst o rymowaniu pierwsza klasa, jednakjak go użyje to czym będe się różniłod tych rymowanek co je sam dostaje dobranoc jutro Wigilia, fajny dzień i do jasnej cholery pilnujcie się, żeby w goraczce przedświatecznej kłótni nie było ![]() ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: wiesz kim jestem?
Offline |
#57
|
|
Masz rację, ale sposób na walkę z tym badziewstwem trzeba znaleźć
![]() ![]()
mam 1906 powodów, by nie zmieniać swych przekonań
i nie zrzeknę się tej wiary nawet przed obliczem Boga!... RAP po godzinach i LUZ ponad wszystkim http://www.myspace.com/pio.m pio http://www.youtube.com/user/wszyscypio?feature=mhee wszyscypio |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
#58
|
Jak mi ktoś przysyła takie wierszyki to z grzeczności biorę kopiuj-wklej i to samo wysyłam zmieniając tylko imię osoby nadawcy ![]() ![]()
the end
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#59
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#60
|
|
Dokładnie ludzie nawet nie umieją życzeń napisac własnymi słowami to jakies żenujące wierszyki piszą z neta...Porażka
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|