|
Pierwszym "topowym " serialem była Isaura, ludzie dawali tak córkom na imię hehe , a z deka przygrubego kumpla przezywaliśmy ŻANUAR- odnośnie grubej kucharki-niewolnicy z tego seriali, pamiętam jeszcze Oszin (japoński),Korzenie , ale kozacki był" Jak zdobywano dziki zachód", " Północ-południe" i Wichry wojny"- ten ostatni chętnie bym jeszcze raz obejrzał i dziwi mnie że tvp straszy non stop "Pancernymi i Janosikiem" a tamtych nie puszcza. W czwartki szedł Dempsey i Makepeace na tropie" z taką zaje_istą niunią, oczywiście Cojak. W niedzielę w południe Robin Hood.
Ni_Ma wspomniał spodnie piramidy, pamiętam tureckie swetry,"cichobiegi bądź espadryle" oraz buty z wielkimi językami(koniecznie na wierzchu) , spodnie sindbady, telewizor Rubin to żeczywiście była bomba i sporo mieszkań w Polsce SPŁONĘŁO! ,dzięki temu cudowi techniki, potem był Jowisz -już lepszy, moi rodzice mieli Ametysta a potem kolorowego Elektrona- wypas
|