
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Łódź
Offline |
#61
|
|
A rzucał ktoś z Was jajkami z 4 piętra
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#62
|
![]()
eśli ktoś publicznie mówi, że kocha Wisłę, to musi ją szanować od początku do końca, a nie tylko całować koszulkę po strzeleniu bramki
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#63
|
|
Też tak jadłem vibovit,bo wolałem to zjeść,niż pić coś,co wyglądało,jak mocz...heh
![]()
W życiu przeczytałem tylko jedną książkę, bo miała tylko osiem stron. To była" Nasza szkapa". Chyba coś o jakimś wychudzonym koniu----Mariusz Piekarski
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#64
|
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Kangoo supersonic
Od: 08.2003
Skąd: Stary Prokocim
Offline |
#65
|
|
Pamiętam dwie rzeczy-można je określić mianem pochodnych, zmilitaryzowanych
1) Rakiety z zakrętek po wódce. Wydłubywało się to styropianowe denko w zakrętce, nasypywało saletry do środka i wkładało na miejsce, zaginając końce zakrętki. Potem robiło się trzy dziurki a dziurki wkładało zapałki. Tak ustawioną rakietę odpalało się obserwując (często) wysooki lot. 2) Granaty zaczepne ze słoika i ziemniaka. Do słoja wrzucało się duży ziemniak i zakręcało szczelnie. Po kilku tygodniach granat był już "uzbrojony" trzeba było uważać bo wybuch potrafił razić odłamkami na kilka metrów. Jak kolega miotnął raz granatem do piwnicy to szkło aż powbijało się w drewniane drzwi naokoło. Z głupszych zabaw to pamiętam jeszcze zapychanie rur wydechowych ziemniakami, kamieniami i innym syfem. Ale głupi wtedy człowiek był ![]() W SP to wszyscy grali w Syfa ![]() ![]()
Kangoo + Uniden Pro 520XL + Sirio AS 1000.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#66
|
|
Ja nie rzucałem, ale na smingusa raz prawie dostałem 5 litrowym słojem po korniszonach, który poleciał z 10 piętra.
A propos "śmingusa", kiedys to one były fajne.Wynosiło się na osiedle wanne i wrzucało do niej niewiasty przy okazji panienke się fajnie obmacało po roznyc czesciach ciala, niby to "przez przypdek" , a teraz...raz, że nie wypada, po drugie, już nikomu się nie chce. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#67
|
|
nie mam ****a broni
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Offline |
#68
|
|
najlepszy temat na tym forum..autorowi polac wodki
![]() bylo tego troche matchboxy (nie pamietam jak to sie pisze o te resoraki chodzilo, klocki lego tez zreszta) granie w siatke na trzepaku... jesli chodzi o to co wczesniej piszecie to my gralismy tak ze kto najmniej kapek zrobil to stawal na bramce a reszta grala tak ze mozna bylo raz dotknac pile (chyba ze w powietrzu to wiecej bylo tego tyle ze az trudno przypomniec wszystko... lazenie po dzialkach na grande, koszulki zagranicznych klubow heh jazde w zimie na sankach albo na butach z samej gory a teraz jak jest snieg patrzac przez okno widac kilka osob na sanka a gdzie reszta ? internet to zlo heh jak cos sobie przypomne to dopisze pozdro ![]()
LECHIA GDAŃSK
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Emigracja, 7011 km away from R22
Offline |
#69
|
|
Grudkami ziemi sie tez rzucalo dosc czesto z osmego lub z dziewiatego pietra, z kumplem lub kasztany i inne male przedmioty. Czasmi jak kibice przyjezdzni maszerowali Piastowska na mecz z Wisla to tez dostawali roznymi ciekawymi przedmiotami.
Tak pozatym to tylko pilka sie liczyla przez dlugi czas, mecze na terenach Wawelu, przeciwko roznym ekipom z Azorow(mieli spoko ekipe lomot zazwyczaj zbieralismy, bo wiekszosc z nich i tak na Wawelu gralu w pilke nozna), Lobzowa lub tez wypady na mecze na Akademiki na Armii Krajowej. W zimie to sanki najlepiej park Jordana lub tez calo dniowe wypady na Kasztanowa na Wole, tam to bylo dopiero zjazdy tylko czasem trza bylo uwazac na ten sklep/resteruacje co tam byla juz nie pametam co to bylo nawet. Procz tego jeszcze BMX tez byly bardzo popularne za mojich czasow tzn wszyscy chcieli miec i wypady na Wilcze Doly ktore byly czasem dosc ostre bo sie wracalo roznymi potluczenami ale jakos nigdy nic nie zlamelem. Tak samo deskorolki byly popularne, skanie przez rozne przeszkody tak jak studzienki, krawezniki i inne dyrdymaly. A smingus to bylo jeszcze cos, zapomanilem napisac. Wtedy nie wazne ze bylo zimno wazne ze jakis kaloryfer byl pod reka zeby troche przeschnac i dalej pacyfikacja roznych miejsc, autobusy, tramwaje oraz oczekiwane na policje z workami z woda. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Żywiec
Offline |
#70
|
|
U nas popularne były mecze "blokowe" czyli jeden blok na drugi, albo "osiedlowe" i jak się udało załapać do takiej reprezentacji to dla 7-latka było jak powołanie do gry z orzełkiem na piersi. Stres, przygotowania
a teraz co? Boisko zarośnięte stoi ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#71
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#72
|
|
Ta... rzeczywiscie kupe tam akcji z lat 90-tych
![]()
WISŁA PANY !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#73
|
|
pamietam też takie napoje w butelkach o nazwie Herbawit.Słodkie były jak diabli, wtedy była modna teoria że "cukier krzepi" i jest zdrowy.A jaka radoche miałem rzucili do sklepu takie butelki z pomarańczowym napojem z "Igloopolu" o nazwie Ptyś.Pamietam że ciężko było je dostac bo niezawsze były.
Ogólnie wędliny były znacznie zmaczniejsze bo nie kantowali jak teraz że dodaja solanke itp. i z kilograma miesa robią 2 albo 3. Mimo że wielu produktów żywieniowych nie mozna było dostac to jednak uważam że były one wtedy znacznie bardziej smaczniejsze niż te obecne gdzie nawalą chemii, konserwantów.
Ostatnio edytowane przez AYALA : 14.12.2008 o godz. 10:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Skąd: Bronowice Małe
Offline |
#74
|
|
Co do napojów, to nr.1 była orenżada o nazwie "KAC" sprzedawana w osiedlowym warzywniaku
![]() http://docs.google.com/EmbedSlidesho...r74_25fs46kfgw ![]()
„skoro środek pirotechniczny jest bezpieczny dla gumowej tratwy bez ryzyka jej uszkodzenia, to jest też bezpieczny na betonowej trybunie, w rozsądnej odległości od grup kibiców”
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#75
|
|
Owszem. Jestem urodzony nieco po obaleniu tego gówna, ale pamiętam szklaną Pepsi albo Coca- Cole z lodówki- smak marzenie. Nie to co teraz..... :/
Powód: pomyłka
Ostatnio edytowane przez jurukuru : 14.12.2008 o godz. 10:58.
![]()
Armia Białej Gwiazdy- z nią się liczy każdy, honoru Wisły i Krakowa strzeże
ta sławna brygada! |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: KRAKÓW(30) OD 1983 NA REYMONTA
Offline |
#76
|
wstyd się przyznac ale,.,...też skakałem w tę gumę....Visolvit, Vibovit namiętnie wkuszałem, Zmyskł hanmdlowy do stania w PRL-owskich kolejkach miałem. Kupić papier toaletowy czy culier to dla mnie była pestka... |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#77
|
|
ja pamiętam jak dostałem koszulkę Borussi Dortmund taką seledynową-oczojebną z nazwiskiem Sammer i wielką 6 na plecach. i najlepsze było jak graliśmy mecze to każdy wybierał sobie kim jest. Baggio, Klinsmann, Romario.
Wiekszość zabaw się tutaj powtarza. u nas "beki" grało się 1 na 1 na całe boisko i kopało tylko ze swojej połowy. oprócz tego "jedno podanie" " król mur" "ciemna noc" na trzepaku. chodziłem też do kolegi który miał atari? commodore? na kasety, nie można było oddychać żeby się kaseta załadowała, większe emocje temu towarzyszyły niż sama gra sam miałem pegasusa i u ruskich na placu dokupiłem sobie taki pistolet i kadridże z 1000 gier ![]() ![]() do teraz zastanawiam się jak działał ten pistolet że trafiało się kaczki, dyski itd |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#78
|
|
no własnie i teraz jakoże, częśc z nas pewnie rodzicami juz jest a część za niedługo pewnie będzie, warto sie zastanowić czy naprawde warto robić wszystko takjak ini rodzice, apkując dzieci pod klosz i potworny burdel nakazów iz akazów
![]() Z drugiej strony można też dac dziecku na imię Pachomiusz wyrzucić z domu telewizor i komputer i sprawić, ze będzie tak wyjątkowy, ze nawet kolegów miał nie będzie ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2006
Offline |
#79
|
|
Chociaż urodziłem się w roku obalenia komunizmu, to nie obce mi są te zabawy. Gra która nazywacie 'jednym podaniem" u mnie na podwórku nazywała się inaczej, ale nie wiem czy mogę podać tą nazwę z uwagi na sąsiadki z drugiej strony błoń (jeszcze potraktują to jako objaw antysemityzmu, więc napisze w cudzysłowie "żyd".
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#80
|
|
Mleko i kefir (butelka z zielonym kapselkiem) roznoszone przez mleczarzy - bezcenne !!
Teraz sprzedają jakieś siury. Oprócz wyżej wymienionych często graliśmy w dziurę - należało umieścić piłkę w obmurowanym oknie od piwnicy, najczęściej w szkole w jednym ruchu, można było kapkować. Walki z chrabąszczami majowymi też było dobre Proce, rowery, kolarzyki, gra w dołek, gra w noża, palenie traw, prasowanie pieniędzy na torach, wjeżdżanie na rowerach do bagier - kto dalej wjedzie w zimie ślizgawka i tarpaty lub tarabaje rzucanie kulkami kto wyżej dorzuci. Pamiętam też jak oddawałem butelki do skupu za które kupowałem żołnierzyki To były czasy nie to co biedne omamione komputerami dzieci teraz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków NH/Krowodrza/Libertów
Offline |
#81
|
|
Huciarze pamietają globusy na placach zabaw? Takie wielkie konstrukcje na ktore mozna było włazić i się po nich ganiać? Bo "kumaci" wszystko polikwidowali "w trosce o dzieci" i teraz to jakieś buble na placach zabaw stoją...
![]() ![]() Polerowanie lakieru samochodowego | Auto SPA Kraków | Auto Detailing Kraków Bo najlepsze rzeczy rodzą się z pasji! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#82
|
|
Dodam jeszcze wymienione prze kolegę drabinki i skoki z huśtawek kto dalej, wyciskanie z karuzeli maksa.
W piaskownicy natomiast organizowaliśmy walki na koniach - tzn jeden zawodnik robił za konia drugi właził mu na plecy i walczyliśmy z drugą parą |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#83
|
|
Pamiętam jak u mnie na osiedlu był plac zabaw i była taka wyjebana huśtawka
Ktoś wyżej wspomniał o pistolecie do Pegasusa no i jakież było zdziwienie jak Pegasus był... i pistolet też... i też nadal nie wiem jak to działało, co to była za moc ? Nieraz też ojciec kupował browary czy mleko czy ciul wie co jeszcze i też właśnie się oddawało butelki za 30-35 groszy Później lody Lulek za 30 groszy jakie to było dobre i ile w tym było syfu a zjadało się nieraz i po 5-6 dziennie... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#84
|
|
A jak sie w wakacje na grandy chodziło na brzoskwinie/papierówki/agresty na okoliczne działki czy tez przez jakieś ogrodzenia domków jednorodzinnych? To były akcje ;] i to nawet wtedy jak Cię właściciel dorwał to nie wzywał policji tylko robił dym i odpuszczał ;d
A w smigusa dingusa u mnie na dzielnicy dopiero była wojna, mniejsze osiedla czy tam rejony sie zbierały ekipami i robiły wjazdy na inne. Zostawiało się na czatach młodszych i szło sie atakować inne osiedle ;] I nie było jazd że chłopy sie zaczynały napierniczac tylko walka trwała dopóki była woda ;] A no i się jeszcze robiło zawody kto dalej z huśtawki skoczy ;] |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#85
|
dramat.. pamiętam jak kiedyś z kolegą wzięliśmy worki na śmieci i napełniliśmy je tak gdzieś 10 litrami wody, i tak idziemy idziemy, ledwo je niesiemy, i nagle widzimy, że idą jakieś dwie 16-17letnie panienki... poszliśmy kawałek za nimi, jeden rzucił z tyłu, drugi z przodu i efekt kilkunastu litrów wody na nich robił piorunujące wrażenie... a jak szybko trzeba było biegać... ![]() |
|
|
|
Bene Nati
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#86
|
![]() takkk skoki z huśtawki zwłaszcza w zimie uwielbiałem,bo było miękkie lądowanie na śniegu pamięta ktoś z Was zabawę na rowerach w policjantów i złodziei ?
Ostatnio edytowane przez maTyS. : 14.12.2008 o godz. 12:54.
![]() PRĄDNIK BIAŁY WIERNY WIŚLE !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#87
|
) było się urwisem a w najgorszym wypadku źle wychowanych dzieciakiem, a dzisiaj ...? policja, szkoła, rodzice, ... co do dyngusa to z perspektywy dziewczyny mniej milej to wspominam heheh te wrzucania do wanny, zaciąganie siłą pod hydrant czy uciekanie przed watahą biegających wiader hehehe dzisiaj pewnie po takim dyngusie pół szkoły/osiedla miałoby anginę i zamknęli by na tydzień szkołę na osiedlu ... ![]()
"... Bo to miłość, pasja, To mój sposób na życie,
Mam trójkolorowy świat i innego nie chcę widzieć nigdzie..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#88
|
|
Pamięta się na rowerach i na butach Śmingus to była prawdziwa wojna |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Szklane Domy N-H
Offline |
#89
|
|
ja jestem rocznik 76 ze starej huty, u nas bylo prawie wszystko co zescie napisali powyzej pamietam ze jak sie wyszło z domu i mialo sie przyjsc na obiad to potrafilo sie spoznic nawet 7 godzin i potem w....... ale to bylo nic w porownaniu z pujsciem na obiad i straty kolegów ktorzy mogli byc potem niewiadomo gdzie. Najlepsze zabawy na naszym osiedlu a niebyly tu wymieniane to w zimie KRÓL - lalismy wodą całą górke w ogródku w zimie kilka godzin przed wieczoerm potem jak wszystko zamarzło byla walka o utrzymanie sie na szczycie, KRÓLEm byl ten co stal na gorze i wszystkich spychal/zrzucał w dół no chyba ze go ktos obalił, pozatym granie w gry planszowe albo w karty na strychu tez calymi dniami potrafilismy grac nawet z tego sie liga pierwsza i druga zrobila tyle było chetnych heheheehehehh ale byl;o fajnie
pozdrawiam wszystkich fajny temacik ![]()
jazda,jazda,jazda BIAŁA GWIAZDA
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#90
|
|
A pamiętacie na lekcjach gry w "grzybki" i w "dupę"?
A z karcianek "w......." i "kata" ![]()
Tylko jeden klub kocham aż po grób!
__________________________________________________ Lubisz dobrą fantastykę? Jeśli tak, to zapraszam na moją stronę: https://www.patreon.com/ArturPlatek |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|