|
Tomek Jirsak to piłkarz który musi być stale pod grą - krążenie wokół jedynego napastnika o niebo lepiej wychodzi Boguskiemu, Jirsak w tym systemie prawie nie istnieje. Jakieś przebłyski gry, momenty, wygrane przebitki ze stoperami. Mam wrażenie, że to nie jego pozycja.
Wszystkie jego atuty przemawiają za tym, żeby umieścić go centralnie obok Mauro / Sobola / Diaza. Problem w tym, że ani z niego fighter, ani zadziora - fizyczna gra i ostre tempo mogą go stłamsić. SZymek nadrabiał cwaniactwem i inteligencją boiskową, szybko rozkładał piłki, szybko myślał na boisku. Tomek to wciąż półka niżej. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę stały fragment.
Skorża ma dylemat, pozostało liczyć na progres chłopaków z grupy, którą dysponuje. Pozostaje autorytet.
Trzy karne ewidentne jak druga żółta dla Clebera, natomiast spierałbym się co do pierwszej. A sam mecz w wykonaniu naszych... Sen, o....... i pobudka. Na rozwałę nie starczyło czasu.
|