The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 09.10.2008, 22:01
Kolejny kompromitujacy wystep Niedzielana. Juz nie ma sensu zeby sie Skorza silil na kilka wyszukanych slow, ktore mialyby wybielic obraz jego gry, tak jak to bylo po meczu w Gdansku, kiedy mowil ze Andrzej zagral bardzo "nieszczesliwie", marnujac wszystkie doskonale sytuacje jakie mial.
Tutaj nawet dwie tony pudru, nie sa w stanie zatuszowac podworkowego poziomu prezentowanego przez tego goscia.

A co do meczu, to chyba kazdy widzial jak w ofensywie wygladala gra Wisly, kiedy w przodzie nie bylo Brozka i Boguskiego. Cale szczescie, ze Glowacki sie ostatnio rozstrzelal i ladnym strzalem dal prowadzenie, bo niemoc w ataku dlugimi momentami byla zatrwazajaca.
Odpowiedz cytując
Kamson
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 09.10.2008, 22:18
Jeszcze nigdy nie cieszyłem się tak po bramkach w PE

edit; wszystkie 4 nieuznane bramki powinny zostać nieuznane?
Ostatnio edytowane przez Kamson : 09.10.2008 o godz. 22:34.
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
Odpowiedz cytując
Estovic
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 09.10.2008, 23:16
Dobry mecz w wykonaniu Wisły tylko zabrakło wykończenia. Z Brożkiem i Boguskim na pewno wyglądałoby to zupełnie inaczej.

Niedzielan to dno i dwa metry mułu. Nie dość, że wolny to jeszcze nie potrafi wpakować gały do siatki z najprostszych sytuacji albo stoi jak cieć na spalonym. Drugi Dawidowski nam się rodzi.

Cleber zagrał kolejny słaby i niepewny mecz. Najlepsza była kiwka z 3 pasów przed własnym polu karnym zakończona stratą. Dobrze, że go Skorża zdjął w przerwie.

Zieńczuk niby słabo, ale przy obu golach miał udział więc w zrobił co do niego należy.

Pozytywnie Małecki, jak dla mnie najlepszy piłkarz w tym meczu. Może nie ma techniki i skuteczności Brożka, ale szybkością, kondycją i grą bez piłki przewyższa Łobo więc Wojtek mimo zwyżkującej formy powinien trafić na ławę.

Barreto niespodziewanie dużo wiatru robił jako napastnik i choć zmarnował dwie setki zaliczył niezły występ.

Sobol udany mecz: dużo odbiorów, ostry pressing, często brał udział w rozgrywaniu piłki.

Reszta średnio.

Końcówka wymiata.
Powód: cytat
Ostatnio edytowane przez Estovic : 09.10.2008 o godz. 23:25.
Odpowiedz cytując
Maverickk
Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 09.10.2008, 22:24
WISŁA - Wiele sytłacji wykończenie pomimo strzelonych 2 bramek równe 0!

Cracovia - Obrona Częstochowy!

Zieniu - Grzesiu + Łobo = Do wymiany!

Wiem ze zaraz odezwa się obrońcy ale chłopaki to jest MISTRZ POLSKI z aspiracjami na LM a z tymi zawodnikami jest to raczej nie do osiągnięcia co pokazują nawet mecze w PE!
Są w bardzo kiepskiej formie nie wiem może jakaś sensowna konkurencja zmusi ich do poprawy!
Odpowiedz cytując
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 09.10.2008, 22:35
Zaczyna to być śmieszne.
Barreto dostaje pierwszą "poważną" szanse w tej rundzie to gra w ataku i zostaje w przerwie zmieniony, pomimo że starał się, dochodził do sytuacji strzeleckich i ogólnie podobała mi się jego gra. Cały mecz gra sobie za to poraz kolejny Niedzielan który nic chyba nie osiągnie w piłce czy Cantoro który staje się kolejnym zawodnikiem któremu niezależnie od formy należy się pierwszy skład (żeby nie było, dzisiaj nie grał źle, ale za poprzednie powinien posiedzieć na ławce).
Tak jak w pierwszej połowie czuło się w powietrzu że cos "powinno" zaraz wpaść, tak na początku drugiej połowy zrozumiałem że tutaj się zakończy się wynikiem 0-0... I niewiele się pomyliłem bo jakby nie bramka z niczego to Wisła nie strzeliłaby dzisiaj bramki.

Po tym meczu pięknie było widać że poza Brożkiem i Jirsakiem nie mamy zawodnika która potrafi zagrać piłke między formacjami rywala. Inni jedyne co potrafią to podać do tyłu, w najlepszym wypadku na bok. Tak się nie da grać w piłke niestety.

Co do wyniku, nie wygraliśmy tego zasłużenie, to Cracovia przegrała zasłużenie. Im się remis po prostu nie należał
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 10.10.2008, 01:06
W meczach z....nie liczy sie styl a wynik.Dzis wygladalo to calkiem niezle, a wynik wisial na wlosku.Fajnie ze wygralismy.
Malecki - jak narazie jezdziec bez glowy ale w porownaniu do wyczynow pewnego kadrowicza to zagral znakomicie.
Czemu tyle leczyl hemoroidy? - wie chyba tylko nasz trener. I ta moja opinia nie stoi w sprzecznosci z banerem powyzej
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
jerry.lii.lewis
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 10.10.2008, 06:14
Mecz dobry, poza rozpaczliwą nieskutecznością napastników - powinno być jakieś 6-0. Wisełka siedziała na Cracovii i nie dała jej zipnąć (no, poza kilkoma kontrami )
Małecki powinien na długo posadzić Łobodzińskiego na ławkę - grał bez porównania lepiej od najlepszych występów Łobo.
Ńiedzielana to mi chyba żal - stara się chłop i nic - alb o spalony albo kompromitująco pudłuje z 6 metrów.
Kmiecik wprawdzie gola strzelił (gdyby z tego nie trafił to musiałby buty na kołku zawiesić) ale to co pokazywał to dość dramatyczne wysiłki nie wsparte ani odrobina talentu. Strzały na bramkę nie dość, że anemiczne to jeszcze z reguły kilka metrów chybione. On w składzie się mieści chyba tylko ze względu na wzrost.


PS. Mam nadzieję, że Mały co innego krzyczał do kibiców gości - pomijam profesjonalizm czy jego brak, ale okazałby się strasznym chamem i burakiem , a lubię chłopaka.
Jakby chciał im zrobić bardzo w poprzek to mógł ... bramkę strzelić .
Odpowiedz cytując
jachting
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Giżycko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 09.10.2008, 22:37
Dyson tam był spalony .

A co do meczu to dla mnie zdecydowany pozytyw to gra Małeckiego,a tak ogólnie nudnawe widowisko.
"Wspaniałość przejawia się nie w tym, gdzie jesteśmy, ale w jakim kierunku się poruszamy. Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy."
Odpowiedz cytując
rofi
Junior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 09.10.2008, 23:00
Parę słów pierwsze co mi rzuca się w oczy to gra Piotrka Brożka co prawda parę zagrań miał dośrodkowań,ale ja do niego nigdy się nie przekonam niestety.Druga sprawa Wtorek tzn Bloger chyba się już wypalił całkowicie,podobnie jak Marek Zieńczuk,który no jest cieniem niestety Zieńczuka z przed sezonu oraz ostatnie słowo Sobol 3 mecz i znów marnuje doskonałą sytuacje w najgorszy sposób,zbyt dużo chaosu wprowadza swoimi niedokładnymi przyjęciami i zagraniami.
Odpowiedz cytując
fst
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 09.10.2008, 23:06
Niedzielan... kurde bardzo facet chce tą bramke strzelić i zacząć coś grać... ale jak strzela to ze spalonego, a ja ma okazje strzelić bramkę prawidłowo to zalicza pudło. Mimo wszystko, ja jeszcze jestem za tym żeby dać mu jeszcze trochę czasu, bo skoro Łobo ja dostaje co tydzien odkąd do Krakowa przybył to dlaczego Andrzeja mamy skreślać? Karda mała, możliwości powoli się wyczerpuje, a może w pewnym momencie Niedzielan się przełamie i będzie utrzymywał dobry poziom, który będzie dawał korzyści całemu zespołu.
Z resztą, co my możemy. To co się stanie z Niedzielanem zależy praktycznie tylko od niego i Skorży.
Odpowiedz cytując
rofi
Junior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 09.10.2008, 23:13
No jednak muszę się zgodzić z fst myslę,że mógłby Skorża wystawić Brożka oraz Niedzielana przecież tak grali przed kontuzją dużo się nie nagrali ale tak było a nie jakiś cofnięty napastnik tylko koło niego parę meczy powinien zagrać i myślę wtedy można go ocenić prawda jest taka,że w ekstraklasie 10-15 minut dostaje i to nie na swojej nominalnej pozycji.
Odpowiedz cytując
SpoXsteR
Senior Member
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 09.10.2008, 23:13
Ile było tych piłek w bramkach po spalonych, 3 czy 4 ?
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 09.10.2008, 23:20
Dla mnie jednym ze słabszych zawodników był dziś Cleber który spowodował parę takich sytuacji pod własnym polem karnym że skóra cierpła. Od paru meczy alo głupio fauluje albo wdaje się w jakieś głupie pojednki pod polem karnym co potem prowadzi do dużego zagrożenia własnej bramki
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 09.10.2008 o godz. 23:23.
Odpowiedz cytując
sandbender
Graf Zero
 
 
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 09.10.2008, 23:42
Patryk Małecki - dwóch różnych ludzi w jednym meczu.
Pierwsza połowa - DRAMAT. 10 pilek na skrzydło, z tego 5 spier.. przy samym przyjeciu (albo jego braku), 3 nastepne zgubione, bo koniecznie trzeba do linii, a potem kółeczko, dwie ostatnie to takie półdośrodkowanie do nikogo. Bez głowy zupełnie.
Druga połowa dobrze, nawet bardzo, bez kozaczenia, co zaowocowało asystą. A to minięcie piętą przy linii końcowej - mistrzostwo.
Niemniej - dużo pracy nad techniką.

Baretto - nawet fajnie, tylko że on chyba nie szybko się tu odnajdzie. Ma takie inklinacje do gry "ja do ciebie ty do mnie, ja do ciebie, ty do mnie i zdobylismy juz 1,5 metra".

Zieniu jest w koszmarnej formie.

Ogólnie - tak dramatycznie nędznej druzyny, jak Craxa w tym składzie w pierwszej połowie to ja tu nie pamiętam.
Odpowiedz cytując
DysoN
Senior Member
 
 
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 10.10.2008, 06:20
sandbender napisał(a):Wyświetl post
Ogólnie - tak dramatycznie nędznej druzyny, jak Craxa w tym składzie w pierwszej połowie to ja tu nie pamiętam.
Nie wiem czy nasz "wsytep" w meczu PE ze Śląskiem pare tygodni temu nie byl nedzniejszy

Niech mnie ktos poprawi jesli sie myle ale chyba pobilismy rekord frekwencji na meczach PE
DysoN
Odpowiedz cytując
firstborn
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 10.10.2008, 08:19
DysoN napisał(a):Wyświetl post
Niech mnie ktos poprawi jesli sie myle ale chyba pobilismy rekord frekwencji na meczach PE
chyba juz na meczy ze Slaskiem pekl rekord, bo bylo nas sporo ponad 5 tysiecy, atyle to chyba nigdzie nie bylo.wczorajszy mecz obejrzalo chyba wiecej ludzi niz ostatni final tego pucharu.

co do meczu... rownie dobrze pasiaki mogly stanac jedenastu murem na linii bramkowej, efekt ich gry bylby podobny,byli bezndziejni. co nieznaczy, niestety, ze my zagralismy jakies super spotkanie.

niech ten barreto pogra troche wiecej, zeby mozna bylo zobaczyc, co potrafi. pamietam, ze chyba petrescu w moze dwoch meczach probowal go na lewej obronie i chyba to byly 2 jego najlepsze mecze w Wisle
"... Ja zrobię wszystko dla tego klubu i będę walczył na boisku dopóki będę miał siłę, nawet jeśli kibicom nie będzie się podobać moja gra."Konrad Gołoś

El Toro: Gra w Wiśle to dla mnie prestiż

Tylko Wisła TS!!!!
Odpowiedz cytując
HEDu
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 10.10.2008, 06:02
Barreto nauczony krótką piłką, ale niestety to nie nasz styl No chyba że z Brożkiem, Jirsakiem i Boguskim.Fajnie by było posadzić Sobola i Cantoro a na srodku dwoch dobrych technicznie i bardziej ofensywnych piłkarzy niz nasi twardziele. Srodek pola Barreto - Jirsak ummm niedoczekanie

Odpowiedz cytując
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 10.10.2008, 08:15
Dzieki za linka - fajnie tak forum Craxy poczytac z rana dla poprawienia humoru

To o meczu:
Cytat:
Mecz w Krakowie,a czuję się jak po wyjeżdzie.Równe 6 godzin na stadionie gts spędziłem.Dało się słyszeć:,,...mój pierwszy wyjazd,ale więcej już nie jadę...''.Jaja pańskie.Ktoś z góry wczoraj nad nami czuwał i nie skończyło się kompromitacją.

A to o ogolnej sytuacji w Craxie (pisownia oryginalna) - bardzo optymistyczne
Cytat:
Chyba nikt nie wie skad ten upor u Filipaka.Myslalem ze ma wieksze ambicje.Faktem jest ze zaczynamy coraz mniej znaczyc w miescie.GTS zgarnia wszystkich malolatow.Nawet na stoiskach z pamiatkami sa tyla szale i koszulki GTSu.Po cichu licze ze wraz z budowa nowego stadionu,poprawi sie tez poziom sportowy,ze nie wszyscy mlodzi ludzie beda skazani na GTS.Nie chcemy byc krakowska Polonia!
Puchar jest na5z!
Odpowiedz cytując
kuba126
Member
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 10.10.2008, 08:48
Brawa za zwycięstwo, ganić trzeba za jego styl wbrew temu co mówi przysłowie. Cracovia grała w I połówce jak drużyna 3 ligowa...
Kmiecik, cenie chłopaka za przywiązanie do barw ale On do Wisełki się po prostu nie nadaje, nie bede sie rozwodził dlaczego bo to chyba kazdy widzi. Co do Niedzielana...miałem z nim okazje pogadać w Galerii Krakowskiej jak siedział na kawce, może wzorem Marcelo powinien dłuzej trenowac to może coś sie zmieni? bo jak na razie to nie widze w nim napastnika który Wiśle jest potrzebny. Piotrek Brożek to cień zawodnika który kilka meczy wstecz grał bardzo dobrze. Mały - widać w nim chęć do gry, starał sie bardzo chłop, szarpał, dużo biegał; napewno dałbym mu szanse gry w jakimś meczu ligowym przez pełne 90 minut. Forma Clebera stacza sie po równi pochyłej, o palpitacje serca przyprawiło mnie jak kiwał sie z 3 przeciwnikami...Barretto troche zagubiony jako napastnik ale bardzo źlle nie zagrał. Cantoro od kilkunastu meczów mnie nie przekonuje; zamiast podawać szybko piłki do przodu jak jest ku temu okazja to "kółeczko" i obrona zdąży sie ustawić i jest po szybkiej akcji... Marcelo - widać wrodzoną ruchliwość w tym grajku, kilkakrotnie dało sie zauważyc jak podnosi ręce z prośba o piłke to może swiadczyć o braku bojaźni przed przyjęciem piłki i jej dobrym odegraniem.
Taktyta 3-5-2 w pierwszej połowie moim zdaniem strzał w 10 z tym że Cracovia jak juz wczesniej wspomnialem zagrała piach.
Podsumowując: forma Wisełki jest bardzo słaba, miejmy nadzieje ze do meczu z Legią coś sie zmieni!!!
Odpowiedz cytując
DysoN
Senior Member
 
 
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 10.10.2008, 09:35
kuba126 napisał(a):Wyświetl post
Cantoro od kilkunastu meczów mnie nie przekonuje; zamiast podawać szybko piłki do przodu jak jest ku temu okazja to "kółeczko" i obrona zdąży sie ustawić i jest po szybkiej akcji...
Masz racje, Cantoro bardzo czesto, niepotrzebnie zwalnia gra, nie gra tez wcale na jeden kontakt. Potrafi sprawnie zadusic dynamike calej akcji. To kazdy widzi i nikt chyba temu nie zaprzecza. Zwroccie jednak uwage ze od jakiegos czasu to Cantoro jako praktycznie jedyny rzuca dlugie pilki na skrzydla. Nawet mu to czesto wychodzi, choc to ciagle za malo i nikt oprocz niego tego nawet nie probuje. Nie pisze tego na obrone Cantoro, po prostu taka moja obserwacja.

Zal straszny ze nie ma juz takich dynamicznych akcji jakie byly rok temu gdy Zienczuk byl w formie i swietnie wspolpracowali razem z Kosowskim. Przeciez po takich dynamicznych akcjach skrzydlami jesienia zeszlego roku zdobywalismy sporo bramek i obrona przeciwnikow byla rozrywana czasem na strzepy.
DysoN
Odpowiedz cytując
Chesteroski
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 10.10.2008, 09:51
Różnica klas była bardzo widoczna i praktycznie w pierwszej połowie przeciwnik nie istniał.

Co do personaliów, to trzeba wyróżnić Małeckiego, bo naprawdę bardzo się starał, dużo biegał, gubił krycie, pokoazywał się do podań, z tymi podaniami to jeszcze nie do końca było jak być powinno, ale jest szansa że nie będzie tylko wiecznym talentem.

Druga sprawa Baretto, szkoda że Skorża nie pozwolił mu dłużej pograć, bo widać było że brakowało mu zgrania i takiej pewności, z drugiej strony w kilku akcjach ofensywnych naprawdę dobrze się pokazał, i szkoda tylko że celownik nie był ustawiony, pytanie oczywiście jakby wyglądał na tle silniejszego przeciwnika...

Zwycięstwo cieszy

P.s. Powiem szczerze że nie potrafię sobie wyobrazić środka pomocy bez Sobola, chłop charuje za trzech.
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle!
A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie!
Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę!

Kasperczak trzymaj się!!!
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 10.10.2008, 11:11
Baretto na plus, tylko on musi więcej grać. Umie się znaleźć, minąć. Jak dla mnie powinien grać na swojej nominalnej pozycji defensywnego pomocnika za Cantoro. Argentyńczyk już nawet nie biega tylko się zastawia. Baretto idealnie by pasował obok harującego Sobolewskiego. Jakość gry by się podniosła zdecydowanie. Już pomijam, nie zrozumiały fakt, że Brazylijczyk zszedł po pierwszej połowie. Jak nabiuerze pewnosći to widąc, że będa z niego ludzie.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 10.10.2008, 13:36
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Baretto na plus, tylko on musi więcej grać. Umie się znaleźć, minąć. Jak dla mnie powinien grać na swojej nominalnej pozycji defensywnego pomocnika za Cantoro. Argentyńczyk już nawet nie biega tylko się zastawia. Baretto idealnie by pasował obok harującego Sobolewskiego. Jakość gry by się podniosła zdecydowanie. Już pomijam, nie zrozumiały fakt, że Brazylijczyk zszedł po pierwszej połowie. Jak nabiuerze pewnosći to widąc, że będa z niego ludzie.
Jak dla Ciebie. Ale już nie koniecznie dla trenera.

Ta zmiana w przerwie była co najmniej dziwna.
Napastnik to nie jest, w Trofense 0 goli 1 asysta, a grał w wiekszości spotkań. Typowy przecinak i nie ma co wymyślać Brazylijczykowi pozycji. Wystawić go za Cantoro i zobaczyć, jak to będzie wyglądało.

Chociaż mam poważne wątpliwości, czy zostanie w drużynie. Jak trener nie jest do kogoś przekonany, to ciężko go zmusić do zmiany decyzji.
Powód: C ;]
Ostatnio edytowane przez tofik : 10.10.2008 o godz. 14:49.
..
Odpowiedz cytując
rafalek
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 10.10.2008, 12:21
Barreto zszedł, bo grał dość ostro, a miał na swoim koncie żóltą kartkę, więc podejrzewam, że Skorża bał się o to, zeby jakiejś głupiej czerwieni nie załapać...

Co do gry...ktoś wyżej napisał że Niedzielan nie ma szybkości...to chyba oglądaliśmy inny mecz..pare razy tak pieknie myknął obrońców Cracovii ze az miło się robiło, albo doganiał piłki które były skazane na wyjście na aut.. Andrzej musi trochę pograć, aby nabrać pewności siebie, bo było kilka sytuacji, co cofnął nogę, zamiast odebrać piłki...strzelili 1, 2 bramki i będziemy mieć starego, dobrego Wtorka.
Косово је СРБИЈА!!
Odpowiedz cytując
lucekj
Banita
 
 
Od: 02.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 10.10.2008, 13:26
Nie no ludzie nei osłabiajcie mnie. Kmiecik strzelil gola od iluś tam miesięcy czy nawet dłużej, a tu niektórzy napalają się.

Przeicież każdy w maire zorientowany wie, że gdyby nie tata Grześka to pewnie grałby gdzieś w 2 lidze...

A tutaj kolega HEDu już wariuje tak samo jak z avatrem, ktoś raz ładnie poda czy zagra 10 min to komentarze: pierwsza jedenastka itd.


Albo jak jest jakiś news niewiele trzymający się rzeczywistości o jakimś grajku to komentarze: "brac go".

żal.



Grzesiu z całym szacunkeim dla Twojego taty..... powinieneś rozwiązać kontrakt z wlasnej woli i nie kompromitować nasz klub swoją osobą.
Ostatnio edytowane przez lucekj : 10.10.2008 o godz. 13:37.
Odpowiedz cytując
bozar
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 10.10.2008, 13:40
Cytuję opinię poważnego faceta, kibica Cracovii, który był wczoraj na meczu:
"O Cracovii nie ma co mówić, póki nie zmieni trenera, będzie dno. Natomiast co do Wisły: niby dobry mecz, ale łatwiej teraz zrozumieć, dlaczego odpadła Tottenhamem, który przecież nie pokazał niczego poza doskonałym przygotowaniem fizycznym. Ale na mocną fizycznie drużynę, jeżeli ustępuje się im w tym elemencie (a polskie drużyny ustępują - choć kiedyś tak nie było) trzeba mieć dobre schematy taktyczne i technikę. Wisła ma niezłe schematy, ale ten festiwal pudeł pokazał, że drużyna ma poważne braki techniczne. Cantoro - wyraźna cofka. O Grzesiu K. czy Małeckim szkoda nawet gadać. Tylko Głowacki pokazał, że się zna na swojej robocie - dostał korytarz dzięki pokmocy Marcelo, skoczył, przylożyl po profesorsku (niestety dla KSC). Ale ilu graczy na boisku potrafiło grać głową? Ilu potrafiło utrzymać piłkę pod presją? Ilu potrafiło w biegu celnie zacentrować albo strzelając trafić chociaż w światło bramki? Nie czarujmy się, ci zawodnicy (z obu drużyn) powinni zostawać na 2 godziny po treningu i ćwiczyć indywidualnie, niektórzy nawet abecadło"
Odpowiedz cytując
lucekj
Banita
 
 
Od: 02.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 10.10.2008, 13:42
TAaaa.... z każdego mieli być ludzie... z Nowatczyńskiego , Kwieka, ostatnio Dudu, ludzie nie napaljcie się jak zobaczycie jedno w maire ładne zagranie na 15 niecelnych.
Odpowiedz cytując
leyzer87
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Rzeszów/Kraków.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 10.10.2008, 13:43
Lucekj, za przeproszeniem, lepiej zawrzyj buzie, jak nie potrafisz uszanować i docenić podejścia Kmiecika do Wisły.
Ok, talentu może mu bozia pożałowała, ale nie można zapominać, że: po pierwsze jest to nasz wychowanek i na każdym kroku akcentuje swoje przywiązanie do Wiślackich barw i tradycji, po drugie ile razy dostaje szanse gra co najmniej przyzwoicie i strzela te gole. Według mnie na takie mecze jak Puchar Ekstraklasy jest jak najbardziej OK. Nie rozumiem tej całej nagonki na tego biednego chłopaka.
Wszelkie błędy ortograficzne, gramatyczne, fleksyjne i inne są zamierzonymi działaniami autora tego posta i są objęte prawami autorskimi. Kopiowanie, powtarzanie i dyskutowanie o nich surowo zabronione.
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 10.10.2008, 18:29
leyzer87 napisał(a):Wyświetl post
Lucekj, za przeproszeniem, lepiej zawrzyj buzie, jak nie potrafisz uszanować i docenić podejścia Kmiecika do Wisły.
Ok, talentu może mu bozia pożałowała, ale nie można zapominać, że: po pierwsze jest to nasz wychowanek i na każdym kroku akcentuje swoje przywiązanie do Wiślackich barw i tradycji, po drugie ile razy dostaje szanse gra co najmniej przyzwoicie i strzela te gole. Według mnie na takie mecze jak Puchar Ekstraklasy jest jak najbardziej OK. Nie rozumiem tej całej nagonki na tego biednego chłopaka.

Bo to jest tak ze jak Grzesiek gra w Lidze to spadaja gromy ,ze "po co on,""oslabia zespol",i "wyslac go do mlodej albo pucharu ekstraklasy".A jak juz gra w tym Pucharze to znowu gromy po co gra..No ludzie..

Nie wystawia go na boisko Allach tylko Maciej Skorza i jak widac okazuje mu sie przydatny ,moze troche z przymusu gdy napastniko mało ale chlopak wczoraj wszedl i nawet bramke zdobyl.

A to ze za kazdym razem podkresla wislacki rodowod to powod do dumy ze mamy kogos takiego,",wiec chyba jest sie z czego cieszyc zamiast plakac.



Pozatym dobry mecz ale teraz wychodzi ,bo powinno byc 6;0 ale jak sie zaluje kasy na napatnika z prawdziwego zdarzenia to efekty musza byc widoczne.Ale oczywisice wszystkiemu winny trener.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:33.