Kurz napisał(a):

|
Nie istnieje jakaś zdecydowanie lepsza wersja Wisły, którą zabija pojawienie się szrortowatego Dudy na boisku albo braki intelektualne trenera.
|
Mylisz się, wystarczy zauważyć, że jedna zmiana: tj. Rodado na szpicy, to jakieś 80% więcej presji w ataku z naszej strony. To jest podstawowa, wyraźnie lepsza wersja Wisły.
I można tę wersję łatwo zepsuć. Wystarczy na szpicy wystawić Zwolińskiego który cały mecz stoi w kwadracie o wymiarach 4x4 metry, a za nim wystawić Rodado obarczając go obowiązkiem harówki w defensywie.
Mnie szlag trafia jak widzę Rodado, który robi wślizgi asekurując bocznych obrońców. To jest niesamowite marnowanie zawodnika, który w ataku potrafi zrobić gola z niczego.
Moim zdaniem tam są jakieś układy Jopa, pewnie z agentem Zwolińskiego. Inaczej nie da się tej głupoty wytłumaczyć.