longmichal napisał(a):

.
Arka świetnie rozegrała swoje stałe fragmenty, poza tym jednak nie istniała. Wisła ma niedoświadczonego bramkarza i taka sytuacja to oczywiście błąd Letkiewicza, ale zostawiając go w bramce trzeba się z tym liczyć.
|
A co zrobila obrona by pomoc mu przy tym golu? Czemu Jaroch zamiast przepchnąć Azackiego/pokryć krotki slupek wygladal bardziej jakby kryl Letkiewicza? A Uryga? Ten to w ogole stał z boku, choć to on powinien skakac do tej glowki
Dla Arki SFG to byla jedyna bron w tym meczu, wiec nic dziwnego ze wlasnie na to skoncentrowali cale swoje sily.