
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
|||
|
Ależ podam cytaty, byś nie mógł przedstawiać fałszującej rzeczywistość narracji:
MaLk napisał(a):
MaLk napisał(a):
MaLk napisał(a):
MaLk napisał(a):
Dziś po meczu z Termaliką zdolność Igbekeme do unoszenia presji i świetnej jakościowo gry w starciach z topowymi rywalami czy w meczach o dużym ciężarze gatunkowym została po raz kolejny zweryfikowana zgodnie z tym, co ja wówczas pisałem. Twoje ówczesne wizje jakoby James nie był zdolny do takiej gry, wkładu oraz unoszenia presji w ważnych meczach zostały sfalsyfikowane. Również w pozostałych meczach, w których grał Igbekeme w obecnym sezonie jakoś drużyna z nim u Jopa unosi presję i wygrywa, co kolejny raz falsyfikuje Twoje ówczesne teorie o nie wnoszeniu niczego decydującego przez Igbekeme do obrazu gry w meczach z rywalami na poziomie takiego Zagłębia Sosnowiec. A na podstawie owego traktowanego niczym dogmat założenia budowałeś argumentację, że jego obecność w meczu z tym Zagłębiem nie byłaby elementem zasadniczo zmieniającym jego obraz. Tu nic więcej nie trzeba komentować. Bieg czasu potwierdził moje przekonania, że w kluczowych meczach ówczesnego sezonu drużyna przegrywała przez błędy Sobolewskiego, jego taktykę i decyzje, ustawienie i zarządzanie meczem, a nie dlatego, że zawodnicy sprowadzeni przez Kiko na czele z Igbekeme byli niezdolni do udźwignięcia prsji. Życie udowodniło jak słabym trenerem był Sobolewski i jak wiele psuł wszędzie tam gdzie pracował. Warto sprostować jeszcze jedno Twoje stwierdzenie, jakoby Igbekeme był wtedy "nie w pełni zdolny do gry". Otóż to nieprawda, co sam Sobolewski powiedział w jednym z późniejszych wywiadów: nie wystawił go, nie dlatego, że był chory czy w słabej formie, tylko dlatego, że chciał w swoim mniemaniu postąpić sprawiedliwie względem zawodników, którzy trenowali przez cały tydzień, co już Wolfy przypomniał. Była to chora i błędna decyzja Sobolewskiego z pewnością mająca wpływ na przebieg meczu z Zagłębiem.
Ostatnio edytowane przez Markus : 20.10.2024 o godz. 14:42.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
||||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#2
|
|||||
|
Ale Ty jesteś manipulantem. Gdzie tam, w tych wklejonych cytatach jest coś o tym, że Igbekeme jest słaby i nic nie wnosi do gry Wisły?
Gdzie tam do jasnej cholery jest coś, co potwierdzałoby coś, co zarzuciłeś mi stronę wcześniej, tj.: Markus napisał(a):
Markus napisał(a):
Bo temu, że pisałem o tym, że Igbekeme nie uniósł presji w kluczowych meczach dokładnie tak, jak reszta drużyny i nic nie dawało gwarancji, że wchodząc po kontuzji i bez treningu na Sosnowiec byłoby inaczej, absolutnie nie zaprzeczam. Tak pisałem - do tego cytatów nie potrzebuję. Ale ni cholery nie pozwolę sobie wmówić, że uznawałem Igbekeme za słabego zawodnika i to jeszcze w obronie Sobolewskiego. Sorry. Dalej zatem czekam na stosowne cytaty. Markus napisał(a):
Markus napisał(a):
Prawda jest taka, że w meczach kluczowych w tamtym sezonie daliśmy d*py. Oprócz być może jednego - we wszystkich. Każdy na tym forum doskonale to pamięta. Ilekroć walczyliśmy na zasadzie "nie mamy nic do stracenia", przy czym zwykle przeciwnik też nie za bardzo miał o co walczyć, wszystko było OK. Ilekroć jednak walczyliśmy już bezpośrednio o awans, wtapialiśmy. I, dziwnym trafem, Igbekeme też wtedy nie pomagał. Takie były fakty. Wyliczankę dostałeś. A Ty, na kontrę do tej tezy dajesz przykłady wczorajszego meczu z TBB (TBB na pierwszym miejscu, 17 punktów przewagi nad nami, bez jakiejkolwiek presji z ich strony, mecz w 1/3 sezonu) albo mecze z początku rundy wiosennej, gdzie nawet nie mieliśmy żadnego silnego przeciwnika na rozkładzie, który walczyłby o coś więcej niż fejm. Tania manipulacja. Cytat:
Udało Ci się to jakimś cudem przerobić na teorię o tym, że pisałem o meczach z rywalami... na poziomie Zagłębia Sosnowiec. I umieścić w kontekście dzisiejszej drużyny, gdzie obok niego grali wielokrotnie zupełnie inni gracze, a meczów kluczowych w walce o awans nawet jeszcze nie dotknęliśmy. Cytat:
To ma głęboki sens: - Igbekeme daje radę w meczach o normalnym ciężarze gatunkowym w środku rundy jesiennej => unosi presję w kluczowych meczach, - Igbekeme zawalił bramki w meczach, których bezpośrednią stawką było miejsce dające awans => bez znaczenia dla oceny czy uniósł presję w kluczowych meczach. Robienie z logiki kobiety lekkich obyczajów level hard. |
||||||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
|
To jest doskonałe. Piszesz wielokrotnie teraz i miesiące temu, że Twoim zdaniem piłkarz "nie uniósł presji" walki o awans, że nie podał i zawiódł, że zapewne nie dałby rady nic zmienić w meczu z marnym Zagłębiem, wyliczasz mu całą listę błędów, ale nie uważasz go za zbyt słabego
Ok. ![]() Ta Twoja "wyliczanka" zasługuje na osobne słowo. Otóż w żaden sposób nie udowadnia ona Twojej teorii, że ówczesne błędy Jamesa brały się z rzekomej niezdolności do "udźwignięcia presji". Błędy te wymieniły z konkretnych boiskowych sytuacji związanych z formą, ustawieniem, taktyką trenera, przygotowaniem kondycyjnym, reakcjami innych zawodników itd. itp. Każdy miał swój własny konkretny powód, który nie był zakorzeniony w istnieniu jakiejś mitycznej presji, nie miał z nią żadnego bezpośredniego związku. Dlatego powoływanie się na nie jako dowód występowania takiego problemu czy wady nie jest i nie może być żadnym argumentem w tej sprawie. Dam konkretny przykład. Na takiej samej zasadzie można byłoby napisać, że przykładowy Araujo nie umie "unosić presji", bo wyliczyć mu można w poprzednim sezonie nawet jeszcze więcej istotnych błędów w ważnych meczach Barcelony. Byłby to oczywisty absurd. Otóż nie dlatego je popełnił, że nie umie radzić sobie z presją, podobnie jak ponad rok temu nie dlatego popełniał swoje pomyłki Igbekeme. I dlatego ja odrzucam ten argument w całości jako wadliwy i w żaden sposób nie mogący dowodzić tego, co sobie założyłeś w teoryjce "unoszenia presji". Nie ma tu przełożenia ani korelacji. Więc Twoja "wyliczanka" mnie kompletnie nie interesuje, bo nie ma żadnego zastosowania w tym kontekście, nie nadaje się do brania pod uwagę w tej sprawie. A nie masz nic poza nią Ów argument można tylko odrzucić w całości, zarówno w kwestii oceny zdolności Igbekeme do znoszenia presji w ważnych meczach, jak i do możliwego całkowitego przeobrażenia obrazu gry w meczu z Zagłębiem gdyby był na boisku, co robiłem parę miesięcy temu i co robię teraz. Piłkarz ten każdorazowo wnosił znacznie więcej pozytywów do gry Wisły także ofensywnej niż jakikolwiek inny ówczesny gracz środka pola Wisły poza Fernandezem. Był kluczowym elementem zespołu i jednym z jego liderów. W znacznej mierze dzięki niemu wygraliśmy tamtej wiosny mnóstwo spotkań. Dziś dodatkowo potwierdza to jego gra z kolejnymi drużynami będącymi sportowo na poziomie ówczesnego Zagłębia i liderami ligowej tabeli jak Termalica. Może tym razem ogarniesz dlaczego i gdzie błądzisz. ![]()
Ostatnio edytowane przez Markus : 21.10.2024 o godz. 18:02.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#4
|
|
W tym miejscu była długa wypowiedź, ale uznałem, że nie ma sensu tego tak ciągnąć. Ograniczę się więc wyłącznie do tego:
Uważam, że podobnie jak reszta zespołu i trener, ówcześnie nie uniósł presji, zawalił parę bramek w kluczowych meczach i nie ma żadnych sensownych przesłanek, aby twierdzić, że wystawiony przez Sobolewskiego po tygodniu bez treningu i w ustawieniu, które minimalizowało jego zalety w ofensywie, jednocześnie maksymalizując jego wady w defensywie, presję akurat tym razem by uniósł i zapewnił nam awans. Masz z tym jakiś problem, trudno, to Twój problem. W ogóle nie chce mi się już polemizować która wersja jest obiektywnie bardziej prawdopodobna, niech sobie to każdy czytający (o ile ktoś jeszcze oprócz nas to czyta) oceni sam. Liczę jedynie na to, że zachowasz resztki godności i przyznasz, że przypisałeś mi tezę, której nigdy nie sformułowałem. Że przestaniesz mi wmawiać, że napisałem coś, czego nie napisałem, bo wydaje Ci się musiałem tak myśleć z cholera wie jakiego powodu i najzwyczajniej w świecie... nie trafiłeś. Że zamiast wymyślać kolejny unik, przejdzie Ci to przez klawiaturę. Mylę się...? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#5
|
|
Mylisz się na pewno w kwestii przerwy w treningu Igbekeme przed meczem z Zagłębiem. Zapewne dla lepszego efektu.
Totalnie też mijasz się z sensem całej dyskusji. Już wyjaśniam. To czy Igbekeme pozwoliłby wygrać mecz jest teraz nie do sprawdzenia. Faktem jest jednak że przewyższał o dwie klasy swoich ówczesnych zmienników, którzy nie dali rady grającemu o nic Zagłębiu. Sobolewski z kretyńskich powodów (swoje poronione zasady) wystawił nieoptymalny skład i przegrał krytyczny mecz, przez co nie awansowaliśmy. Marny trener który nigdy nie powinien prowadzić klubu takiego jak Wisła zmarnował gigantyczny wysiłek finansowy klubu i bardzo kosztownych piłkarzy. Krótko i na temat.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 21.10.2024 o godz. 18:18.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#6
|
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#7
|
|
Nie. Trzeba byłoby dodać to, co co prosiłem. Odniesienie się do tego, czy napisałem to, co napisałeś, że napisałem.
Ale jednak wybrałeś kolejny unik. Naprawdę jesteś takim typem człowieka, który nie jest w stanie tego przyznać? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#8
|
||
|
Cytat:
Przypomnę - tematem TEJ dyskusji jest to, czy napisałem to, co Markus napisał, że napisałem w INNEJ dyskusji, która toczyła się ładnych parę miesięcy temu. Ja zatem usiłuję od Markusa wydobyć, żeby zachował się przyzwoicie i przyznał, że niczego takiego tam napisałem, Markus oczywiście zamiast tego usiłuje wrócić do tego, czy w tamtej dyskusji miałem rację, czy też nie, totalnie ignorując to, czego tutaj się domagam. Ale a propos tego, o czym dyskutujemy akurat my i ignorowania, to pozwolę sobie zadać Ci trzeci raz to samo pytanie. To jak, jak obiecałeś, rozliczysz mnie w tego, czy będę według tych samych zasad rozliczał Rude i Moskala. Czy znowu będziesz udawał, że ten akurat temat nie istnieje?
W 20-tce meczowej nie znalazł się James Igbekeme. Z czym wynikał brak pomocnika? „James miał delikatne problemy zdrowotne i w początkowej fazie tygodnia nie trenował, dlatego podjąłem decyzję, że w tym meczu odpocznie. Byli inni, którzy mieli go po prostu zastąpić” - powiedział. Po spotkaniu trener Wisły żałował przede wszystkim, że jego drużyna nie potrafiła pójść za ciosem i strzelić drugiej bramki, która zamknęłaby mecz. – Potem popełniliśmy błędy, które nas dużo kosztowały – przyznał Radosław Sobolewski. Poinformował także, że nieobecność Jamesa Igbekeme była spowodowana urazem. Nawet w wersji: Markus napisał(a):
Odnosząc się zatem w pełni uczciwie do tego tematu - nie jestem w stanie określić ile dokładnie trwała ta przerwa w treningu Igbekeme przez meczem z Sosnowcem. Wiadomo jednak że była, a jej powody były związane z bliżej nieokreślonym urazem. I była na tyle długa, że Sobolewski mógł ją rozpatrywać w tym dziwnym i niezrozumiałym kontekście "sprawiedliwości"... |
|||
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#9
|
Śmieszne że ktoś tak manipulujący faktami kiedy zostanie złapany ma jeszcze czelność kogokolwiek pouczać. A już szczególnie w kwestii przyznawania się do błędu czy przyznania komuś racji... Dlatego zwykle nie chce mi się z Tobą dyskutować. Miałeś rację kiedy twierdziłeś że Igbekeme nie uniósł presji i masz ją teraz twierdząc że jest bardzo przydatny. Nie chce mi się prowadzić egzegezy wypowiedzi Sobolewskiego, jego bełkot przypomina mi najgorsze momenty poprzednich sezonów. Igbekeme nie zagrał bo Sobolewski "musi być trochę sprawiedliwy", ale Żyro miał dać w meczu impuls ![]()
Ostatnio edytowane przez wolfy : 21.10.2024 o godz. 21:32.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#10
|
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#11
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#12
|
|
Dziwnym trafem u Sobolewskiego obrona zawsze wyglądała jak średniowieczna wioska podczas najazdu wikingów. Do pełnej immersji brakowało tylko żeby ktoś siatkę naszej bramki polał podpałką do grilla i przyłożył zapałkę.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|