
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#361
|
|
Też nie wiem o czym on mówi.Kiedy on widział dobrą i skuteczną grę w Wiśle?
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: Krk
Offline |
#362
|
|
Gramy swoje!!
![]()
GENERALNIE TO WIADOMO CO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#363
|
Nie wiem na jakiej zasadzie Sukiennicki, Mikulec, Uryga, Jaroch, Łasicki czy Biedrzycki stali się oderwanymi od realiów pierwszej ligi technikami Bo to że Carbo, Alfaro i Rodado nie boją się dostawić nogi, sfaulować to jest fakt. Problem w tym że taktyka jest źle dobrana, trzeba to bardziej racjonalnie poukładać.Bzdurą jest też stwierdzenie że ponieważ mamy tragiczne straty punktowe musimy rzucać się na rywali bezmyślnie - tak jak teraz, dając im możliwość szybkiej konterki. Wręcz przeciwnie! Potrzeba nam spokoju i wyrachowania, nie tego co każe im grać Moskal. Na rozpaczliwe ataki jest czas w ostatnim kwadransie jak się przegrywa, a nie od pierwszej minuty. Resztę napisałem już wcześniej. Jeśli Moskal nadal będzie robił to samo w nadziei że w końcu odpali to albo poleci, albo zostanie zapamiętany jako grabarz Wisły.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.09.2024 o godz. 15:36.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#364
|
|||
Markus napisał(a):
Karherop napisał(a):
Jagul napisał(a):
, jak suponujesz, że wśród kibiców nie było zwolenników ściągania pierwszoligowych Polaków, jak ględzisz, że lepiej iż kasa z pucharów trafi do Madziary niż do nas, czy jak nawołujesz do przepraszania Sapały za jedno udane zagranie na całą rundę (a może i sezon), jak miało to miejsce wiosną po meczu z Płockiem. ![]() Jakbym chciał wyliczyć wszystkie idiotyzmy, które popełniasz na czacie pewnie by mi nocy brakło, więc na tym poprzestanę chamski Jaguliczku.
Ostatnio edytowane przez Markus : 18.09.2024 o godz. 19:09.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
||||
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#365
|
|
No i napisał
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#366
|
Jeśli chodzi o nasz styl, jesteśmy nań skazani. Ta drużyna musi posiadać piłkę, bo kiedy jej nie ma wpadamy w prawdziwe kłopoty. Na pragmatyczne granie można sobie pozwolić w sytuacji, gdy masz niezłych obrońców i pomocników, którzy ich wspierają. U nas nie ma ani jednego ani drugiego. Zawodnicy nie tylko popełniają błędy, ale wielu w w ogóle nie ma pojęcia, jak się zachowywać, poruszać, ustawiać, gdy drużyna broni. Osobną kwestią jest to, że większość naszych przeciwników nigdzie się nie wybiera. Pierwsza liga to ich dożywotni dom. To pozwala na więcej pragmatyzmu, niż my kiedykolwiek będziemy sobie mogli pozwolić. Bez względu na to co zrobimy oni i tak nie będą chcieli grać w piłkę. W końcu mają czas i znają najprostszą prawdę futbolu: "nawet największy patałach będzie miał przynajmniej jedną sytuację do strzelenia bramki w każdym meczu". Mogą czekać. Im się nigdzie nie spieszy. Jak się nie uda i tak nic wielkiego się nie stanie. W innych spotkaniach na kartofliskach nadrobią. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#367
|
|
My przede wszystkim z ŁKS zagraliśmy zupełnie inny mecz niż z Wartą.
Pierwsza połowa była tragiczna, a statystyczna przewaga wynika przede wszystkim z mocnego ciśnięcia przez nas po chociaż jednego gola, gdy już było praktycznie po meczu. Co do meczu z ŁKS - moje uwagi : 1) Starzyński dużo lepiej gra po prawej stronie 2) Carbo jest w tym momencie w tragicznej formie, ciągle spóźniony, niedokładny, niechlujny 3) Sukiennicki pomimo hejtowania go na forum musi grać w 1 składzie. Abstrahując od tego kretyńskiego karnego (obecne wytyczne to jakiś żart, przecież ręka była naturalnie ułożona wg mnie) to po jego wejściu obraz gry się znacząco poprawił. 4) Duarte zrobił więcej w 15 minut niż reszta naszych ofensywnych piłkarzy przez cały mecz, zasłużył żeby go wypuścić w pierwszym składzie na kierownicy. Facet ma świetny zmysł do gry kombinacyjnej w tłoku, taki ktoś jest nam potrzebny od początku meczu. No i tyle. Zagraliśmy bardzo słaby mecz i zasłużenie przegraliśmy. Zmiany Moskala względem poprzedniego meczu były bardzo nietrafione. Dwie wrzutki i karny z tyłka i poszło. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#368
|
Zdecydowanie więcej od pojawienia się Sukiennickiego czy Duarte zrobiło 3:0 dl ŁKSu. Co nie powinno dziwić, bo większość rodzimych drużyn przy takim wyniku w tej fazie meczu, myśli już o wydarzeniach pozaboiskowych, a nie szarpaniu się z przeciwnikiem. Ale tak, był to bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu, w przeciwieństwie do 2 poprzednich, które mimo wyników były naprawdę niezłe. Tylko, że to opis objawu, który może mieć wiele przyczyn i zupełnie nie potrafię ich określić. W każdym razie zastanawiam się czy ŁKS był silniejszy od Warty i Kotwicy, czy też nie wyszliśmy na ten mecz, a może to po prostu zjazd formy? Ogólnie nie sposób uniknąć wrażenia, że część piłkarzy jeszcze nie gra na najwyższym poziomie, a część po intensywnej serii 14 spotkań już na nim nie jest. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|