Elefant napisał(a):

Takie coś kosztuje. Był taki trener, który chciał to u nas wprowadzić, a którego nazwiska nawet boje się napisać.
Ale właściciel wolał lajtowo pokopać piłeczkę w rodzinnej atmosferze. Rzeczywiście aż przykro było popatrzyć jak osaczają naszych we trzech. Obojętnie czy w pierwszej czy ostatniej minucie.
I jeszcze jedno, w sytuacji alarmowej nasi obrońcy starali się wyjść ze zwodem itd tamci walili piłkę w trybuny.
|
Zawsze prosze przypominac ile razy juz ten trener wyleciał z klolejnych klubów po opuszczeniu Wisły (w jakich okolicznościach). Inaczej takie gadanie zamienia sie w tworzenie mitów i legend. Ten człowiek (pomijając nasz kulawy Zarząd) sam nie był zdolny do stabilnego funkcjonowania i pracy w długim okresie.
Żeby była jasnośc tez uważam że jak się nie ma jakości i jest ZBYT duża róznica potencjałów to otwarta gra kończy sie batami. Tak było z Rapidem i tak było z Cercle.
btw
Porazka boli, ale teraz trzeba szybko odfajkowac rewanż i wreszcie powalczyc w I lidze. Ekstraklasa - to jest realny cel na ten skład.