wolfy napisał(a):
Moskal zawalił. Po co wychodzić ósemką do SFG skoro wygrywamy i nie mamy sił? Kretyńsko stracona bramka. A Moskal jeszcze zaakoczony. No fakt, żodyn się nie spodziewał że można stracić piłkę i pójdzie kontra.
Granie wysoko takimi kołkami to samobójstwo...
|
Właśnie w tym rzecz, że przy pierwszym golu to nie kołki zostały z tyłu. Baena jest naszym najszybszym piłkarzem i po prostu zlekceważył sytuację, zaczął biec dopiero jak przeciwnik mijał Mikulca. Gdyby wystartował chociażby równo z przeciwnikiem to miałby okazję przerwać tą akcję. Generalnie zarówno Baenie jak i Mikulcowi należy się karny kutas.
Druga bramka to było tez pokłosie zdechnięcia w 60 minucie i boiskowego ilorazu IQ Biedrzyckiego. Patrząc przez pryzmat czerwa i tego jak stanęliśmy w tej 60 minucie to remis 2:2 należy traktować jako bardzo dobry wynik.