Drozd napisał(a):

Jeżeli Ty nie możesz pojąć, że bramka z 40 m to zawsze szmata, to wybacz, ale nie ma o czym gadać.
Sukiennicki był najbliżej, potem Rodado, Carbo i dopiero Kutwa. Więc dlaczego to niby Kutwa coś zawalił. Zresztą żaden z nich nie zawalił bramki, bo strzał z 40 metrów to żadne zagrożenie dla bramki, jeżeli bramkarz nie da dupy.
|
bredzisz jak potłuczony
alem przyzwyczajon
Kutwa jak to ma w zwyczaju schował się tak aby nikt mu nic nie zarzucił i nikt nic od niego nie chciał
a co do ustawienia to sobie sprawdź jak to wyglądało na powtórce a nie wypisuj pierdoł jak to Sukiennicki miał zdążyć do Szczepana
