Patryko napisał(a):

|
Czy jakakolwiek inna, profesjonalna liga w Europie ma ten durny zapis o młodzieżowcu? Czemu nie mogą grać najlepsi, a w zamian promowany jest szrot kosztem wyników zespołu?
|
W niewielu państwach króluje poroniony pogląd, że brak młodych zawodników w składach wynika z czegokolwiek innego niż z tego, że są za słabi. U nas wciąż króluje mit, że młodzi nie grają, bo archetypiczny "zły trener" nie chce ich wystawić. Z jakiego powodu? Tego już nikt nie próbuje wyjaśnić.
Tymczasem rzeczywistość jest taka, że młody polski piłkarz to żyła złota. Na młodych się u nas chucha i dmucha. Na młodego Polaka nie potykającego się o własne nogi patrzy się pobłażliwie i często wystawia na kredyt. Przepis o młodzieżowcu jest kompletnie zbędny. Jedynie rodzi patologie.