stary dziad napisał(a):

Dokładnie o to chodzi.
Bo można zadać pytanie jakim prawem wprowadza się ograniczenia dla legalnych aut z PRAWOMOCNYM BADANIEM TECHNICZNYM.
Ale skoro zielony ład uważa każde auto spalinowe za "złowrogie" to po co się dziwić.
Problem niestety jest taki, że w Polsce 80% samochodów ma ponad 10 lat a 40% ponad 20 lat.
Wynika to z stanu zamożności polskiego społeczeństwa.
Czyli wprowadzenie STC spowoduje, że ludzie zaczną się wyzbywać aut i pozostanie im tylko "pekaes"
Wynikiem tego będzie samoistne "odkorkowanie" miast.
Ku chwale... widomo kogo.
Jak to ustalono?
"Nie będziesz miał niczego i będziesz zadowolony"
|
Kurde, w latach 60 to była wolność jak można było wjechać klamotem na rynek. A teraz? Daj pan spokój, zielona dyktatura! XD
A tak na poważnie, SCT w samym swoim zamyśle nie jest głupim pomysłem. Jako społeczeństwo od kilkudziesięciu już lat, ciągle dążymy do ograniczania ilości samochodów w centrach miast. Wraz z rozwojem tych miast, obszar umownego centrum się rozszerza.
Zresztą czy to SCT ma aż tak drakońskie ograniczenia jak to przedstawiasz? Zakładając już jej najostrzejszą restrykcję, od 1.07.2026 jeśli chodzi o samochody do 3.5 tony mamy:
Diesel - Euro 5 lub rok produkcji > 2010
Benzyna - Euro 3 lub rok produkcji > 2000
source:
https://ztp.krakow.pl/sct/wymogi-sct
Kurde, serio? Przecież na te ograniczenia będą łapać się nawet niektóre modele Deawoo Matiza czy Fiata Uno XD
Ja rozumiem, że Polskie spoleczenstwo do najbogatszych nie należy, ale jeśli kogoś nie stać na 26 letni auto, to znaczy, że SCT powinna być jego najmniejszym zmartwieniem bo najprawdopodobniej jest bezdomny.