LucjuszWielki napisał(a):

Było już, że piast fizycznie przy naszych wyglądał jak Goliat?
Chciałoby się napisać DRWALE z gliwic, ale... no to akurat nie drwale poza drągalem z nr 9, a po porstu wybiegane chłopaki.
Nasz środek wyglądał biednie poza Carbo. Cóż z tej mitycznej techniki Hiszpanów, jak tutaj zwinność, szybkość, dynamika start ma większe znaczenie. Piast królował pod tym względem, przepaść ogroma. Tylko Carbo nie odstawał.
Wygrana cieszy, ale to była młócka i chaos wywalczony - przeciwieństwo meczu z Chrobrym.
Dużo by pisać, ale chciałem zaznaczyć tą różnicę fizyczną, bo tam nawet Czerwiński byłby lepszy u nas w środku niż Goku...
Baena szedł z kontrą, chciał jakiś zamaszek hiszpański zrobić i raz dwa piłeczka odebrana.
EDIT:
Była taka sytuacja w 2 połowie przy linii bocznej: 3-4 naszych zawodników nie dało rady odebrać jednemu z gliwic, który była na ziemi i nogą przytrzymywał piłkę, wstał wyrypał 3 naszych i odegrał komuś z drużynie. Fizycznie dwie półki niżej.
|
Taaa i dlatego Sobczaka nie udawało się powstrzymać w walce inaczej niż faulem i w kilku sytuacjach Piast musiał podwoić i potroić krycie.Akurat Fizycznie niczego nam nie brakowało.Brakowało 1 zawodnika do 60 minuty.
My nawet co też trzeba zapisać na plus nie musieliśmy się w końcówce jakoś desperacko bronić.
Przełożyć to zaangażowanie na ligę i miejsce barażowe mamy pewne.