FraMat napisał(a):

Jasne.
Łasicki z Rodado mieli to juz umówione przy butelce dobrego hiszpańskiego wina:
- Wiesz, Angelo, kiedy ty będziesz stał na linii 16 metra i Duda wstrzeli piłkę tak, że Gikiewicz tylko wypiąstkuje tam, gdzie akurat ty stoisz, to ja przy linii bramkowej będę odpychał obrońcę, a ty patrz w tym momencie, gdzie robię ci korytarz.
|
sorry ale to infantylny i naiwny post
od kiedy w piłce nożnej liczy się intencja ?
nie bylo to zaplanowane jak w futbolu amerykanskim
po prostu bedacy na oczywistym spalonym Lasicki , ewidentnie bral udzial w tej akcji
koniec, kropka , nie ma z czym dyskutować nawet , ewentualnie o tym czy to odepchnięcie Widzewiaka to faul czy nie
zresztą podobne opinie są teraz w mediach
https://sport.tvp.pl/76182372/fataln...s-wisle-krakow