|
Piątek 20:30, mecz u siebie z liderem, w którym na 6 będzie musiał zagrać Sapała - był już taki jeden mecz w tym sezonie i Igor szybko zawinął się do bazy. Miejmy nadzieję, że tym razem wytrzyma na boisku trochę dłużej niż do 19 minuty
Swoją drogą - ludzie układający terminarz (nie wiem czy to ludzie z 1. Ligi, czy z Polsatu) kompletnie nie myślą o regeneracji piłkarzy, ich zdrowiu, a w konsekwencji o poziomie produktu, który pokazują! Na jesieni po czwartkowym pucharowym meczu z Lechią, który zakończył się o 23:40 mieliśmy dokładnie 61h (dwie i pół doby!) "odpoczynku" przed niedzielnym meczem o 12:40 z Płockiem. Teraz Tychy przyjeżdżają do nas w piątek w sytuacji gdzie we wtorek musieli przejechać przez pół Polski na wyjazd do Łęcznej i też tego "odpoczynku" będą mieli minimalną ilość.
|