Ogryzek napisał(a):

|
W sumie racja, może gra na 2 napastników byłaby lepszym rozwiązaniem. Obawiam się że bez jakichkolwiek zmian takie męczenie buły jak wczoraj i gra na "posiadanie" piłki nic nam nie dadzą na koniec.
|
Nie ma nic złego w samej grze na posiadanie, jeśli nasze schematy nie są tak rozczytywane przez rywali, jak to ma obecnie miejsce. Wystarczy zagęszczenie pola karnego i nie dość że nie ma miejsca na oddanie strzału w polu karnym, to światło bramki też jest w większości zakryte przez gąszcz obroncow.
Albo będziemy walić dalej głową w mur, albo zaczniemy bardziej ryzykować w naszej grze i coś zmienimy.
Np wycofanie jednego środkowego pomocnika może otworzyć więcej przestrzeni dla rywali, ale jednocześnie rozciągnie bardziej nasza grę stwarzając szansę na więcej szybkich ataków
Jakbym był Sobolewskim to bym poszedł ze Zniczem ultra ofensywnie: Alfaro, Goku, Olejarka, Rodado, Baena, zostawić z tyłu samego Carbo i obrońców i liczyć że uda się piłkarzy Znicza wyciągnąć wyżej. Olejarka jako podwieszony napastnik mógłby się sprawdzić. Goku im będzie niżej gral tym mniej zepsuje w ofensywie