The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 22.04.2023, 19:37
Przynajmniej wiemy, że z Puszczą przegraliśmy nie przez murawę.
Odpowiedz cytując
Sylwus1988
Senior Member
 
Od: 03.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 22.04.2023, 19:50
90 procent ludzi to wie czemu przegraliśmy z puszczą tylko 10% debili ich zakrzyczało
Odpowiedz cytując
gizmowisla
Senior Member
 
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 22.04.2023, 19:52
za silni dla slabych - za slabi dla mocnych .....to nasze miesjsce w szeregu ......gdy 3 x pytalem czy tym skladem potrafimy grac w ekstraklasie to szydzili ze mnie SBkowe ....y ..... a jaednak
Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 22.04.2023, 20:17
Radosław Sobolewski po meczu:

Cytat:
W tym meczu popełniliśmy mnóstwo błędów. Nawet ta stracona bramka pokazuje ile w jednej akcji można popełnić błędów i to się nam przytrafiło. Zadecydowały błędy oraz brak podejmowania ryzyka. Przeanalizujemy ten mecz na pewno bardzo mocno i będziemy nakreślać pewien plan na przyszłość, żeby takie mecze nam się nie zdarzały. A jeśli chodzi o te wszystkie błędy i te wszystkie nieszczęścia, to mam nadzieję, że zebrało się to w tym meczu i czekam na kolejne spotkanie, do którego będziemy się przygotowywać z całą energią, żeby go wygrać.
- www.instagram.com/wislakrakowsa
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 22.04.2023, 20:23
aNouc napisał(a):Wyświetl post
Radosław Sobolewski po meczu:



- www.instagram.com/wislakrakowsa
Teraz Hiszpanie pewnie przepchną z Chojniczanką - przepraszam, "pokażą sportową złość", ale potem skończy się dzień dziecka. Rozumiem że w swoich działaniach Sobolewski żadnych błędów nie dostrzegł.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 22.04.2023, 20:41
Cytat:
Niby człowiek wiedział ale jednak się.łudził...
Czy da się.awansować bez ławki rezerwowych? Teoretycznie tak ale to bardzo mało prawdopodobne.
Czy da się awansować z tak jednowymiarowym trenerem jak Radek Sobolewski? Również mało prawdopodobne.

Puszcza i Ruch zweryfikowały Wisłę bezlitośnie.
Awans bezpośredni jest już dla mnie niemożliwy, pozostają baraże.
Przy R22 i podstawowej jedenastce w zdrowiu możemy wygrać z każdym.
Na wyjeździe to już niestety inna bajka...

Mimo wszystko bardzo duże rozczarowanie dzisiaj...
yyyy jakby to powiedzieć, spokojnie...

Wiadomo, że dzisiaj morale spadło mocno i jakby pewna bańka prysła ale póki co to mamy 2 pkt straty do 2 miejsca, mogą być 3 pkt jak TBB wygra, a Puszcza gra własnie u siebie z Resovią i jest 0:0 w 75 minucie...

Ta liga jest cienka i tyle. Nie ma co za bardzo płakać jak coś nie wyjdzie, ani popadać w super hurraoptymizm jak się zagra kilka meczów dobrze. Trzeba rozumieć polską piłkę, bo w większości przypadków walka o MP, puchary, awans w I lidze, 2 miejsce w lidze, baraże w lidze itp wygląda tak jakby nikt tych miejsc zając nie chciał, i wygrywa ten kto najmniej się skompromituje i najmniej poprzegrywa meczów.

Puszcza sobie wygra u siebie z nami, ŁKSem, a potraci pkt z dołem tabeli, Wisła rozpędona zatrzyma się na Puszczy i Ruchu - jakby to byli jacyś mocarze, Ruch w dołku przegra z Zagłębiem, a za chwile wygra z Wisłą itp taka liga. Żadnej logiki i sensu tu nie ma.

Co do naszych wyjazdów to mamy punktowo 5 miejsce w lidze. Jedynie Arka ma na wyjazdach 29 pkt i dystansuje resztę, drugi jest ŁKS 23 pkt, a my na 5 miejscu 20 pkt ugranych na wyjazdach...

Wygląda to tak, że umiejętnościami i mentalem roznosimy zespoły ze środka i dołu tabeli, a w meczach z TP 6 zabrakło jaj. Chyba trochę zbroja obsrana i mentalnie przegraliśmy te dwa mecze. Stale itp rozjeżdżamy, i nawet jak jedna połowa jest zła, to druga to 1, 2, 3 strzały w mordę przeciwnika i do widzenia, w meczu z Puszczą i Ruchem zupełnie inny zespół, po prostu bez tych umiejętności, nic nie pokazaliśmy.

Na pewno problemem jest każda kontuzja, każda zmiana, bo wymiana kogokolwiek z tego 1 składu na kogoś z ławki to jest od razu jak strzał w kolano. Jedynie Basha tam może wejść ale też to wiele nie daje bo zagra z 15 minut i złapie kontuzje do końca.
Być może też te lepsze zespoły (top 6) nas rozczytały, nie boją sie tej naszej hiszpańskiej załogi, która chwilowo zszokowała 1 ligę swoją grą.

A nasz terminarz:
Chojniczanka (d) - powinniśmy wygrać
ŁKS (w) - a może to będzie łatwy mecz bo ŁKS już będzie na wakacjach, a my musimy wygrywać?
TBB (d) - u siebie bez problemu możemy ich pojechać. Dosłownie pojechać, wygrać po dobrej grze, a nie zagrać bez polotu jak dzisiaj
PBB (w) - może w końcu coś wygramy z czołówką na wyjeździe? A nawet jak przegramy to zapewne jeszcze ta jedna porażka nie przekreśli nam bycia w top 2
Sosnowiec (d) - powinniśmy wygrać
Łęczna (w) - drużyna ze środka tabeli, z takimi umiemy sobie radzić. Łęczna już może mieć utrzymanie, my może będziemy w tym meczu grać o 2 miejsce

Możemy wygrać wszystkie mecze i mnie to nie zdziwi, możemy przegrać tu ze 3 mecze i też mnie to nie zdziwi. Bo mamy obecnie dwa obrazy Wisły, mocna, z polotem, gładko wygrywająca, i bez polotu, bez jaj, średnia, która z takim Ruchem mogła dzisiaj wygrać, bo i Ruch nic nie pokazał ale poszedł mecz na ich korzyść.

Cytat:
za silni dla slabych - za slabi dla mocnych .....to nasze miesjsce w szeregu ......gdy 3 x pytalem czy tym skladem potrafimy grac w ekstraklasie to szydzili ze mnie SBkowe ....y ..... a jaednak
No tu uważam, ze ten skład może być na środek tabeli ekstraklasy, a może być na walkę o utrzymanie. Ruch można zaliczyć do takich dołów tabeli eklapy.
Mecz był nijaki, typowa kopanina polska, bez historii. Dzisiaj przegraliśmy, jutro moze byśmy wygrali, a pojutrze znowu przegrali taki mecz. W ekstraklasie zapewne takim składem, tak grając większosć meczów właśnie tak by wyglądało. Niewiele emocji i raz by się takie gówno wygrało, raz przegrało, kilka meczów w sezonie byłoby super, wyszłoby fajnie, kilka to zwykły w......., głównie od czołówki.
Ani poziom ekstraklasy od połowy tabeli w dół vs 1 ligi powiedzmy top 6, wiele się nie różni, ani różnice punktowe między środkiem tabeli a strefą spadkową w ekstraklasie nie są wielkie.
Także to jest takie bardziej na sadzie rzutu monetą... Raz wygrają jedni, raz drudzy, pokopią się po czołach rok i na koniec ktoś sobie spadnie, a ktoś wyląduje w środku tabeli.
Hiszpanie pokazali, że potrafią zajebiście grać, ale też już zdążyli udowodnić, że świetnie potrafią wpisać się w tę mizerię polskiej piłki i Wisły, grając słabiutko.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 22.04.2023, 20:42
Po 10 minutach meczu czułem ze my tego nie wygramy.Potem zaczałem liczyc na remis ale jednak nic sie dzis nie dalo zrobic.
Jestem dzis rozczarowany a nie zły jak po meczu w Niepolomicach bo dzis poprstu Ruch był lepszy,szybszy i bardziej "sprawny".
Ale to jest tez tak ze jak widzisz ze Ci nie idzie to trzeba cos zmieniac.Dlaczego Sobol juz w przerwie nie dał chociazby Ondraska ktory powlaczył by o piłki,gdzie widac bylo ze Rodado jest przepychany i tłamszony,tak samo bylo w meczu z Puszczą.I takich zastrzen do Sobola jest coraz wiecej.

Znowu dalejmy rywalowi grac jak chce tą swoją młocke przerywaną faulami i walką na pograniczach faulów.Dlaczego sami nie potrafimy narzucac rywalowi swoich warunków.Owszem udawało nam sie to w meczach typu Gks Tychy ale tutaj gdzie rywal ma tez swoje umiejetnosci my jestesmy bierni.
Niestety ale zweryfikowała sie tez teza-Nie ten sklad na ekstrakalse jest absolutnie za slaby,wystarczy wyjać jednego Hiszpana z ukladanki i juz widac ze z ławki nie ma zadnego godnego nastepcy.
Czeka nas jeszcze sporo pracy.....(jesli awansujemy)

wg terminarz nie jest taki zły,bo rywale to juz nie drwale i bedą chcialy grac w piłke.paradoskalnie bardziej balem sie dzis meczu z Ruchem niz tego z ŁKS.
Nic i tak dzis nie jest przesądzone, ten mecz to juz historia ale są naprawde mocne wnioski do wyciagniecia ,trenerze Sobolewski.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 22.04.2023 o godz. 20:48.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 22.04.2023, 20:50
To kto dzisiaj winien?Kamerzysta Polsatu?No bo na pewno nie Sobolewski.Czy tylko mi się wydaje, że po pierwsze Fernandez jest kolejny mecz-jakby to delikatnie ująć-myślami już gdzie indziej? Po drugie czy się Rodado z Fernandezem na pewno dobrze między sobą dogadują?
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 22.04.2023, 21:16
krysztal napisał(a):Wyświetl post
To kto dzisiaj winien?Kamerzysta Polsatu?No bo na pewno nie Sobolewski.Czy tylko mi się wydaje, że po pierwsze Fernandez jest kolejny mecz-jakby to delikatnie ująć-myślami już gdzie indziej? Po drugie czy się Rodado z Fernandezem na pewno dobrze między sobą dogadują?
Gdzie tam Sobolewski. Powiedział przecież w wywiadzie że on ostrzegał zespół. Czyli ma czyste papcie, zmiany zrobił jedyne z możliwych, ogrywał Żyro z Młyńskim (budował! - ja .......ę) a potem w kluczowym momencie na skrzydło wchodzi Szywacz.
Także Sobolewski mistrz.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
gizmowisla
Senior Member
 
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 22.04.2023, 21:18
krysztal napisał(a):Wyświetl post
To kto dzisiaj winien?Kamerzysta Polsatu?No bo na pewno nie Sobolewski.Czy tylko mi się wydaje, że po pierwsze Fernandez jest kolejny mecz-jakby to delikatnie ująć-myślami już gdzie indziej? Po drugie czy się Rodado z Fernandezem na pewno dobrze między sobą dogadują?
uuuppss- nie piz tak bo ....y i krzykacze z SB cie znisza - Fernandez jest jest krolem krolow i Messim europy poludnowo wschodniej ........
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 22.04.2023, 21:18
Nie wiem co mnie po tym meczu bardziej martwi. Kontuzje czy fatalny styl. Nie dojechaliśmy dzisiaj do Gliwic. Do tego fatalni zmiennicy (kolejny raz). Sobolewski i drużyna oblali dzisiejszy egzamin. Ruch nas sprowadził na ziemię (choć zmusił do gry w powietrzu).

I znowu trzeba liczyć na innych.

Jak to po porażkach, szkoda się rozpisywać. Trzeba się podnieść. Wygrać z Chojniczanka mimo osłabień i powalczyć z praktycznie pewnym awansu ŁKSem.

Z dwojga złego jak mieliśmy przegrać to lepiej z Ruchem niż z TBB. Ruch dzis był napakowany jak kabanos, ale dopiero co rozegrali równie fatalne spotkanie jak my dzisiaj (tydzień temu z Sosnowcem). Piłka jest przewrotna.
Odpowiedz cytując
Chorynatrzykolory
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 22.04.2023, 22:50
Oby tylko kontuzja junci oraz muli nie wykluczyła ich do końca sezonu, jeśli tak będzie to ja nie widzę tych baraży nawet ,.. :( nie mamy ławki, to jest totalny dramat
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 22.04.2023, 23:12
Chorynatrzykolory napisał(a):Wyświetl post
Oby tylko kontuzja junci oraz muli nie wykluczyła ich do końca sezonu, jeśli tak będzie to ja nie widzę tych baraży nawet ,.. :( nie mamy ławki, to jest totalny dramat
Zobacz sobie kogo dzisiaj wystawia przeciw nam Ruch.. wybieganie, determinacja, taktyka, gra destrukcyjna i wygrywasz z lepszymi technicznie zawodnikami.

Te kontuzje to nasz ogromny problem, ale liczę że to tylko naciągnięcia i w 2 tygodnie postawimy ich na nogi. Pewnie w poniedziałek wyjdzie diagnoza i będzie wiadomo czy to 2-3 tygodnie pauzy czy sezon mają z głowy (choć tu musiałby być chyba zerwanie, na co nie wyglądało).
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 22.04.2023, 23:46
Ja tylko jeszcze dodam, że Ruch zagrał z nami w eksperymentalnym składzie w obronie, w dodatku w innym ustawieniu niż zwykle, a i tak pół składnej akcji w ataku nie zrobiliśmy.
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 23.04.2023, 01:08
Rok temu Wisła spadła w przyjemnej atmosferze przy dużym samouwielbieniu - jak to mówią jak u wujka na imieninach: przy wódeczce, przy kiełbaskach i ogóreczkach kiszonych przy piosence ,,Majteczki w kropeczki".

W nagrodę za wykonaną fantastyczną pracę, wręcz tytaniczną wujek i brat dostali kolejną szansę.

Bardzo szybko okazało się, że poziom pierwszej ligi jest za wysoki dla wujka i brata.

W końcu po miesiącach niszczenia z Wisły odeszli, choć też w pozytywnej atmosferze przy licznych podziękowaniach ze strony licznych klakierów Świętego.

Święty, który dalej jest Świętym, w co nie mogę uwierzyć, wręcz jestem w szoku, ale to Polska, gdzie wiadomo kto jest największym z największych.

Taki to kraj.

Biorąc pod uwagę, że w Wiśle bardzo lubią ciągłe powroty, wymiany stanowisk, odwracanie ról, to skompromitowany duet rodzinny zastąpił były znakomity piłkarz Radosław Sobolewski - w roli trenera i były udający trenera Kiko w nowej roli dyrektora, który kiedyś był obiektem kpin za wyczyny trenerskie z czasów największego bandytyzmu. Styl tamtej Wisły był masakryczny i najgorszy do czasów wujka. Gdyby nie Carlitos, to strefa spadkowa byłaby i to w wyraźny sposób.

Nawet kolega Kikusia z Hiszpanii dostał zarzuty, a to nie tylko kwestie pozaboiskowe były bandyckie w tamtym czasie, bo nawet tematy czysto piłkarskie były podejrzane (typowy handelek piłkarzykami).

Jakub po swoich wyczynach, kiedy to z rodziną spuścili Wisłę z Ekstraklasy niby odsunął się w cień, ale rządzi z tylnego siedzenia jak wiadomo kto.

Jarek opowiada różne wizje, bajki, choć ma widoczny problem z rzeczywistością i powinien spojrzeć w tabele za ostatnie ponad cztery lata.

Jarek, zejdź na ziemię i obudź się!

Ocena tych czteroletnich rządów jest fatalna. W skali 1/10 zasługują na jedynkę z wykrzyknikiem.

Niby od nowego roku było lepiej, ale podkreślam słowo ,,niby".

Jeden z Hiszpanów sprowadzony jeszcze w sezonie spadkowym zarabia jakieś kosmiczne pieniądze. Mało, który piłkarz w Legii czy w Lechu może się takim kontraktem pochwalić.

Fernandez, bo o nim mowa pokazał, że umie prosto kopnąć w piłkę, ale czy jest godzien takich zarobków i to grając z pastuchami w pierwszej lidze?

Oczywiście, że nie.

Ale kto bogatemu zabroni?

Skoro bez problemów przejedzono miliony na różnych Fazlagiciów, Kuveljiców, itp., a szeroko rozumiany proces spadkowy (akceptacja układu rodzinnego i wsparcie klakierów) spowodował wielomilionowe straty z powodu braku gry w Ekstraklasie w sezonie 22/23.

Ponad trzy czwarte klubów w Ekstraklasie dysponuje mniejszymi środkami niż Wisła.

Skoro sam król Daniel z przyszłej stolicy Pol... z Pcimia pobłogosławił Wisłę w obecności brata Świętego Jakuba.

Dziwię się, że taki mały lokalny klub jak Raków, gdzie niedawno nic tam nie było oprócz Jurka, Dawida i Krzyśka Kołaczyka jest o krok od MP.

A Wisła ma cały czas problemy w pierwszej lidze i to przy tylu Świętych, Bohaterach, Odnowicielach, Zbawicielach i przy ścisłej koalicji z jedynie słuszną partią rządzącą .

To dopiero Tajemnica Fatimska.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 23.04.2023 o godz. 01:42.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 23.04.2023, 07:54
KOALIK napisał(a):Wyświetl post
Rok temu Wisła spadła w przyjemnej atmosferze przy dużym samouwielbieniu - jak to mówią jak u wujka na imieninach: przy wódeczce, przy kiełbaskach i ogóreczkach kiszonych przy piosence ,,Majteczki w kropeczki".

W nagrodę za wykonaną fantastyczną pracę, wręcz tytaniczną wujek i brat dostali kolejną szansę.

Bardzo szybko okazało się, że poziom pierwszej ligi jest za wysoki dla wujka i brata.

W końcu po miesiącach niszczenia z Wisły odeszli, choć też w pozytywnej atmosferze przy licznych podziękowaniach ze strony licznych klakierów Świętego.

Święty, który dalej jest Świętym, w co nie mogę uwierzyć, wręcz jestem w szoku, ale to Polska, gdzie wiadomo kto jest największym z największych.

Taki to kraj.

Biorąc pod uwagę, że w Wiśle bardzo lubią ciągłe powroty, wymiany stanowisk, odwracanie ról, to skompromitowany duet rodzinny zastąpił były znakomity piłkarz Radosław Sobolewski - w roli trenera i były udający trenera Kiko w nowej roli dyrektora, który kiedyś był obiektem kpin za wyczyny trenerskie z czasów największego bandytyzmu. Styl tamtej Wisły był masakryczny i najgorszy do czasów wujka. Gdyby nie Carlitos, to strefa spadkowa byłaby i to w wyraźny sposób.

Nawet kolega Kikusia z Hiszpanii dostał zarzuty, a to nie tylko kwestie pozaboiskowe były bandyckie w tamtym czasie, bo nawet tematy czysto piłkarskie były podejrzane (typowy handelek piłkarzykami).

Jakub po swoich wyczynach, kiedy to z rodziną spuścili Wisłę z Ekstraklasy niby odsunął się w cień, ale rządzi z tylnego siedzenia jak wiadomo kto.

Jarek opowiada różne wizje, bajki, choć ma widoczny problem z rzeczywistością i powinien spojrzeć w tabele za ostatnie ponad cztery lata.

Jarek, zejdź na ziemię i obudź się!

Ocena tych czteroletnich rządów jest fatalna. W skali 1/10 zasługują na jedynkę z wykrzyknikiem.

Niby od nowego roku było lepiej, ale podkreślam słowo ,,niby".

Jeden z Hiszpanów sprowadzony jeszcze w sezonie spadkowym zarabia jakieś kosmiczne pieniądze. Mało, który piłkarz w Legii czy w Lechu może się takim kontraktem pochwalić.

Fernandez, bo o nim mowa pokazał, że umie prosto kopnąć w piłkę, ale czy jest godzien takich zarobków i to grając z pastuchami w pierwszej lidze?

Oczywiście, że nie.

Ale kto bogatemu zabroni?

Skoro bez problemów przejedzono miliony na różnych Fazlagiciów, Kuveljiców, itp., a szeroko rozumiany proces spadkowy (akceptacja układu rodzinnego i wsparcie klakierów) spowodował wielomilionowe straty z powodu braku gry w Ekstraklasie w sezonie 22/23.

Ponad trzy czwarte klubów w Ekstraklasie dysponuje mniejszymi środkami niż Wisła.

Skoro sam król Daniel z przyszłej stolicy Pol... z Pcimia pobłogosławił Wisłę w obecności brata Świętego Jakuba.

Dziwię się, że taki mały lokalny klub jak Raków, gdzie niedawno nic tam nie było oprócz Jurka, Dawida i Krzyśka Kołaczyka jest o krok od MP.

A Wisła ma cały czas problemy w pierwszej lidze i to przy tylu Świętych, Bohaterach, Odnowicielach, Zbawicielach i przy ścisłej koalicji z jedynie słuszną partią rządzącą .

To dopiero Tajemnica Fatimska.
Właściciele Wisły popełnili wszystkie możliwe błędy w ciągu ostatnich kilku lat, teraz jednak, mimo wczorajszej przegranej widać symptomy poprawy. Z Wisłą nie jest ani tak źle jak piszesz, ani tak dobrze jak od czasu do czasu fantazjują inni. I wbrew pozorom nie ma kłopotów bogactwa.

O wczorajszej przegranej zdecydowały detale. Między innymi kontuzje. Bramka zdobyta tuż po wejściu Szywacza ustawiła mecz i pokazała jakie problemy możemy mieć z agresywnie grającymi drużynami, które przerastają nas fizycznie, skupiającymi się na przeszkadzaniu i czekającymi na nasze błędy. To trochę powtórka z rozrywki z wielu meczów ekstraklasy, które mieliśmy okazję rozgrywać w poprzednim sezonie.

Budowa drużyny nie została zakończona. Czeka nas wietrzenie składu. Przy założeniu, że zostaną wszyscy, musimy i tak pozyskać napastnika, środkowego pomocnika, żeby na tej pozycji nie musiał grać Duda, Tachi czy emeryt Basha i przynajmniej kilku zawodników, którzy realnie będą mogli konkurować o 1 skład. To plan minimum, bo w obecnej rzeczywistości powinniśmy pozbyć się Bashy, Dudy (wypożyczenie), Szywacza, Starzyńskiego, Młyńskiego, Żyry, Sapali, Cissego, Gruszkowskiego, Benito, Plewki, Tachiego, Urygi?, Ondraska?. Przepraszam, jeśli o kimś zapomniałem.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 23.04.2023 o godz. 07:56.
Odpowiedz cytując
Sylwus1988
Senior Member
 
Od: 03.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 23.04.2023, 06:03
o ....a hahaha, mam jednego takiego kumpla jak Ty, niby udaje że go lubię ale unikam jak ognia bo wstyd się razem pokazywać
Odpowiedz cytując
Manhunt.
Socios Wisła Kraków
 
Od: 10.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 23.04.2023, 06:17
Niestety część z tego co Koalik pisze to prawda.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 23.04.2023, 09:10
Przyczyny porażki są zasadniczo dwie i pokrywają się z moimi obserwacjami:
- zarówno z Puszczą jak i z Ruchem zagraliśmy w sobotę o 17.30 zamiast tradycyjnie w piątek o 20.00
- ani meczu z Puszczą, ani z Ruchem ja konkretnie nie oglądałem, trochę z doskoku z racji innych zajęć i z racji godziny i dnia tygodnia. Na pewno miało to wpływ na wynik ;-)

Chyba wystarczy?

Z Chojniczanką gramy w sobotę więc będzie ciężko, za to z ŁKS i Brukbetem w piątek więc wygrywamy.
Co Państwo na to?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 23.04.2023, 09:43
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Przyczyny porażki są zasadniczo dwie i pokrywają się z moimi obserwacjami:
- zarówno z Puszczą jak i z Ruchem zagraliśmy w sobotę o 17.30 zamiast tradycyjnie w piątek o 20.00
- ani meczu z Puszczą, ani z Ruchem ja konkretnie nie oglądałem, trochę z doskoku z racji innych zajęć i z racji godziny i dnia tygodnia. Na pewno miało to wpływ na wynik ;-)

Chyba wystarczy?

Z Chojniczanką gramy w sobotę więc będzie ciężko, za to z ŁKS i Brukbetem w piątek więc wygrywamy.
Co Państwo na to?
Powielę swoją wypowiedź z innego miejsca.

Nie ma drużyny, która nie miałaby słabszych momentów w czasie sezonu. Ale też każdy przeciwnik jest inny. Ruch zawiesił poprzeczkę trochę wyżej niż pozostałe zespoły w tej rundzie i to wystarczyło, żeby pojawił się problem (chociaż żadnych cudów nie pokazał; po prostu był skuteczny w neutralizowaniu naszych poczynań). Jeśli zgodzimy się z twierdzeniem, że David Juncà, Miki Villar, James Igbekeme, Luis Fernández, Álex Mula i Ángel Rodado są najistotniejszymi ogniwami w naszych ofensywnych poczynaniach, ubytek dwóch zawodników z tej listy dodatkowo komplikuje sprawę.

Przewaga, jaką mieliśmy w wielu meczach, maskuje trochę nasze felery. Bo o ile ogólnie jest lepiej i dzięki trochę lepszym zawodnikom ofensywa powoli zaczyna nabierać kształtów, trzeba sobie zdawać sprawę, że gra obronna zespołu pozostawia sporo do życzenia, co będzie od czasu do czasu widoczne, gdy zagramy z lepszą drużyną niż większość pierwszoligowego stada.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 23.04.2023, 09:27
Można przegrać pechowo, można cisnąć cały mecz bez efektu, ale można też zostać całkowicie zneutralizowanym i przegrać bezapelacyjnie. Każdy sam może sobie odpowiedzieć na pytanie o wczoraj, jak zagraliśmy. Ja mam to w dupie i nie mam zamiaru tego gówna analizować. Od tego jest trener.
A, zapomniałem - nie mamy.

Gratulacje dla Ruchu i jego trenera.

P.S. No i na szczęście są eksperci pepe, Karherop (niestety spec od psychologii sportowej FraMat meczu nie oglądał, może na podstawie skrótu i wypowiedzi pomeczowych da radę wyczytać jak genialnie Sobolewski ich do meczu przygotował). Na pewno całość przeanalizują.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.04.2023 o godz. 09:33.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 23.04.2023, 09:51
Mie mam czego analizować.
Porażka zdarza sie każdemu.
(Wczoraj taki Bayern przegrał z Mainz. Ciekaw jestem czy kibice Bayernu chcą już zwolnienia trenera czy jednak przyznają, że Mainz potrafiło znaleźć sposób na ich drużynę, choć w ogólnym rozrachunku Mainz jest dużo słabsze).

Nie wiem, kto był winny, kto zagrał słabiej, jak drużynę przygotował sztab z Sobolem na czele.

Widze natomiast, że teraz jest czas malkontentów, którzy przycichli wcześniej.
Teraz przegrany mecz dał im wiatru w żagle, żeby jechać po trenerze i w ogóle polityce klubu.

Jednak ja nie posunę się do sugerowania, że przyszli z drugiej strony Błoń (jak to było, kiedy ja czy inni krytykowaliśmy Brzęczka i Błaszczykowskiego za politykę klubową - jeden nawet chciał mnie wyrzucić z socios).

Rozumiem, że krytyka ma na celu dobro a nie zło.
Z opinii pomeczowych wnioskuję, że Sobolewski został przykryty czapką przez trenera Ruchu (nawet nie wiem, kto to), a drużyna nie zrealizowała zadań taktycznych.

Szkoda.
Dla mnie to okazja do tego, żeby ponownie przeanalizować, co zawodzi, czego brakuje, co trzeba zmienić, poprawić.
Oby zarząd i sztab szkoleniowy wyciągneli wnioski z porażki - nie w słowach, ale w czynach.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 23.04.2023, 11:54
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Mie mam czego analizować.
Porażka zdarza sie każdemu.
(Wczoraj taki Bayern przegrał z Mainz. Ciekaw jestem czy kibice Bayernu chcą już zwolnienia trenera czy jednak przyznają, że Mainz potrafiło znaleźć sposób na ich drużynę, choć w ogólnym rozrachunku Mainz jest dużo słabsze).

Nie wiem, kto był winny, kto zagrał słabiej, jak drużynę przygotował sztab z Sobolem na czele.

Widze natomiast, że teraz jest czas malkontentów, którzy przycichli wcześniej.
Teraz przegrany mecz dał im wiatru w żagle, żeby jechać po trenerze i w ogóle polityce klubu.

Jednak ja nie posunę się do sugerowania, że przyszli z drugiej strony Błoń (jak to było, kiedy ja czy inni krytykowaliśmy Brzęczka i Błaszczykowskiego za politykę klubową - jeden nawet chciał mnie wyrzucić z socios).

Rozumiem, że krytyka ma na celu dobro a nie zło.
Z opinii pomeczowych wnioskuję, że Sobolewski został przykryty czapką przez trenera Ruchu (nawet nie wiem, kto to), a drużyna nie zrealizowała zadań taktycznych.

Szkoda.
Dla mnie to okazja do tego, żeby ponownie przeanalizować, co zawodzi, czego brakuje, co trzeba zmienić, poprawić.
Oby zarząd i sztab szkoleniowy wyciągneli wnioski z porażki - nie w słowach, ale w czynach.
+1


10 znakow
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 23.04.2023, 10:01
@FraMat - a taki wyrywny byłeś, wystarczyła wypowiedź pomeczowa zawodnika żeby zbić wszelką krytykę. Nadal jak widzę zero pokory.
To nie jest czas malkontentów tylko prawdy, a na wnioski dotyczące trenera był czas przed rundą. Sobolewski powinien był wtedy polecieć. Teraz zobaczymy co potrafi zmienić w grze zespołu. Obawiam się że podobnie jak do tej pory - nic na lepsze.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 23.04.2023, 13:10
wolfy napisał(a):Wyświetl post
@FraMat - a taki wyrywny byłeś, wystarczyła wypowiedź pomeczowa zawodnika żeby zbić wszelką krytykę. Nadal jak widzę zero pokory.
To nie jest czas malkontentów tylko prawdy, a na wnioski dotyczące trenera był czas przed rundą. Sobolewski powinien był wtedy polecieć. Teraz zobaczymy co potrafi zmienić w grze zespołu. Obawiam się że podobnie jak do tej pory - nic na lepsze.
Nie jestem wyrywny. Już o tym pisałem: Sobolewski jak na razie jest trenerem, który ma dużo szczęścia i radzi sobie z ustawieniem taktycznym zespołu wspomagany przez sztab.
Tym razem tego szczęścia zabrakło, bo sądząc ze skrótów (przypominam - nie widziałem całego meczu) ani Ruch ani my nie mieliśmy wielu klarownych sytuacji.
Ruch był bardziej zdeterminowany, bo w przypadku porażki trudno by mu było wrócić do pierwszej dwójki.
I to wystarczyło.
Pewnie trzeba było ustawić w związku z tym autobus na 20-30 metrze i czekać na kontry. No, ale mądry Polak po szkodzie. Błąd taktyczny Sobola, który pewnie liczył, że z Hiszpanami samo nam wpadnie.

Pierwsza bramka to strzał życia po ataku ze skrzydła po naszej lewej stronie, gdzie kontuzjowanego Mulę, zastąpił jakieś kilka minut wcześniej Szywacz i po prostu nie wszedł jeszcze w mecz.
Potem to Ruch ustawił zasieki i wpadła druga bramka.
Jestem przekonany, że jakościowo wypadliśmy lepiej, ale takie porażki się zdarzają.

Może na tym poprzestaniemy (że cię zacytuję) ?

Cytat:
A Sobolewski - pyk Szywacza za Mulę, pyk Szota za Juncę i gramy swoje!
Nie miał za bardzo wyboru, ale przyznaję, że wtedy powinniśmy byli zamknąć się na własnej połowie i zrezygnować z tego, co było ostatnio genem Wisły: parcie do przodu i chęć tłamszenia rywala. Może trzeba nauczyć się więcej kalkulowania?
Ostatnio edytowane przez FraMat : 23.04.2023 o godz. 13:12.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 23.04.2023, 13:20
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Nie jestem wyrywny. Już o tym pisałem: Sobolewski jak na razie jest trenerem, który ma dużo szczęścia i radzi sobie z ustawieniem taktycznym zespołu wspomagany przez sztab.
Tym razem tego szczęścia zabrakło, bo sądząc ze skrótów (przypominam - nie widziałem całego meczu) ani Ruch ani my nie mieliśmy wielu klarownych sytuacji.
Ruch był bardziej zdeterminowany, bo w przypadku porażki trudno by mu było wrócić do pierwszej dwójki.
I to wystarczyło.
Pewnie trzeba było ustawić w związku z tym autobus na 20-30 metrze i czekać na kontry. No, ale mądry Polak po szkodzie. Błąd taktyczny Sobola, który pewnie liczył, że z Hiszpanami samo nam wpadnie.

Pierwsza bramka to strzał życia po ataku ze skrzydła po naszej lewej stronie, gdzie kontuzjowanego Mulę, zastąpił jakieś kilka minut wcześniej Szywacz i po prostu nie wszedł jeszcze w mecz.
Potem to Ruch ustawił zasieki i wpadła druga bramka.
Jestem przekonany, że jakościowo wypadliśmy lepiej, ale takie porażki się zdarzają.

Może na tym poprzestaniemy (że cię zacytuję) ?
" Błąd taktyczny Sobola, który pewnie liczył, że z Hiszpanami samo nam wpadnie." - o, tutaj trafiłeś w sedno, tylko to nie jest błąd taktyczny moim zdaniem tylko po prostu brak jakiegokolwiek pojęcia o taktyce Sobolewskiego. Opiera się on na umiejętnościach Hiszpanów jak na kuli, ale nie potrafi sam przestawić gry zespołu po zmianach poszczególnych piłkarzy, ba - w ogóle nie potrafi ich przestawić. Będzie walił głową w mur do oporu, nie ważne czy na skrzydle jest Mula, Młyński, Szywacz czy (o zgrozo!) Żyro.

Podobne wytłumaczenia porażek jak Twoje towarzyszyły nam i w sezonie spadkowym, i w poprzedniej rundzie. "Strzał życia", "mieli szczęście", "grali z kontry", "byli bardziej zmotywowani". Pytanie jak na to zareagowaliśmy. Moim zdaniem - w ogóle. Tylko jak się wszystko wokół rozpatruje kategoriami "szczęścia" i "pecha" to zawsze wychodzi że nic się nie dało zrobić, widocznie Los tak chciał. Pechowo wpadła jedna bramka, pechowo druga, my w ofensywie pechowo nic nie stworzyliśmy - niefart po prostu.

Ja to widzę trochę inaczej.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 23.04.2023 o godz. 13:22.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
AgresywnyChomik
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 23.04.2023, 17:37
FraMat napisał(a):Wyświetl post

Pierwsza bramka to strzał życia po ataku ze skrzydła po naszej lewej stronie, gdzie kontuzjowanego Mulę, zastąpił jakieś kilka minut wcześniej Szywacz i po prostu nie wszedł jeszcze w mecz.
Potem to Ruch ustawił zasieki i wpadła druga bramka.
Jestem przekonany, że jakościowo wypadliśmy lepiej, ale takie porażki się zdarzają.

Może na tym poprzestaniemy (że cię zacytuję) ?


Nie miał za bardzo wyboru, ale przyznaję, że wtedy powinniśmy byli zamknąć się na własnej połowie i zrezygnować z tego, co było ostatnio genem Wisły: parcie do przodu i chęć tłamszenia rywala. Może trzeba nauczyć się więcej kalkulowania?
Pozwolisz że się nie zgodze. Ten kolo z Ruchu robibtakie rajdy w każdym spotkaniu które widziałem on w 1wszej lidze nie powiniem grać, jest za dobry a że nasi stoperzy w dośrodkowania są co najwyżej tacy se to padła bramka.

W meczu nie istnieliśmy, Ruch wygrywał w każdej fazie spotkania w każdym sektorze boiska, przewagi brały się z trafnego ustawienia taktycznego które wyłączyło skrzydła, trzeba nam było próbować środkiem ale tam się sami wyłączyliśmy - Dudinioho.
Jedyny sens miało wprowadzenie Bashy który z Jamesem mógł powalczyć o dominacje w środku co pozwoliłoby na przeniesieniu ciężaru gry ze skrzydeł do właśnie środka.

Nic takiego się nie stało a zmiany 1:1 przy totalnej dominacji Ruchu tylko pokazuje że sztab nie ma planu "B". Liczyłem na pewne korekcje w taktyce Sobola które wydawało się że wprowadza z początkiem rundy jednak nic podobnego nie nastąpiło.

Ruch pokazał jak trzeba grać z Wisłą być może nie wszystkie drużyny wytrzymają fizycznie ale my bez Muli i Junci (czyli 2 i 3 najważniejszego zawodnika dla gry w ataku) możemy zapomnieć o dominacjach etc. teraz dzieki nomen omen bluprintowi Ruchu wszystkie mecze będą na styku dodajmy do tego presje, jedno czy 2 czerwo... Baraże powinny być awans no nie wiem...
Malinowy król malowanych róż
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 23.04.2023, 10:07
@Framat 100% zgody

Po wygranej: wszyscy na rynek
Po porażce: spadamy z ligi

Dopiero co Ruch przegrał z dołujacym Sosnowcem. Niech to da niektorym do myślenia w jakich realiach się obracamy.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 24.04.2023, 11:55
Karherop napisał(a):Wyświetl post
@Framat 100% zgody

Po wygranej: wszyscy na rynek
Po porażce: spadamy z ligi

Dopiero co Ruch przegrał z dołujacym Sosnowcem. Niech to da niektorym do myślenia w jakich realiach się obracamy.
Ale z ciebie populista....Ja .......e.
Poza tym masz taką dziwną przypadłość,że umniejszasz wszystkich i wszystko co nie jest związane z Wisłą.To wywyższanie się jest groteskowe w kontekście tego gdzie się obecnie znajdujemy.Jedni słabi,drudzy wyhamowali kolejni chuja grają tylko my jesteśmy promyczkiem-ba promieniem nadziei dla tej smutnej jak ....a ligi.Mamy najlepszych technicznie zawodników,wspaniałego trenera,cudowny sztab a ten .......ony pierwszoligowy plankton śmie nam przeszkadzać,pałęta się gdzieś między nogami zakłócając nasz marsz w kierunku ekstraklasy.
Prawda jest taka,że nikt się przed nami nie położy a już co najmniej dwóch trenerów pokazało,że można spokojnie nas ogolić i to na kilka sposobów bo z Sobolewskim jesteśmy tak przewidywalni,że wstyd na nasze mecze analityków wysyłać.Ruch zdobył bramki po ładnych akcjach a Puszcza po stałych fragmentach.
Pieprzenie,że chorzowianom wyszły dwie akcje to też kpina.Im wyszedł cały mecz.Jakby potrzebowali nas bardziej przycisnąć to by to zrobili a Sobolewski dalej wywijał by tymi wiatrakami przy linii
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 24.04.2023, 13:13
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Ale z ciebie populista....Ja .......e. (...)
Pieprzenie,że chorzowianom wyszły dwie akcje to też kpina.Im wyszedł cały mecz.Jakby potrzebowali nas bardziej przycisnąć to by to zrobili a Sobolewski dalej wywijał by tymi wiatrakami przy linii
Populista bym był gdybym żądał głowy trenera. Kozioł ofiarny musi być.

My do Gliwic nie dojechaliśmy. Wypadliśmy zatrważająco słabo. Tu nawet nie ma co szukać wymówek. Ani sędzia, ani nawet kiepskie zmiany nie miały wpływu na to że przegraliśmy. Tak bywa i tego nie cofniemy.

Patrząc na jakośc kadry, stworzone sytuację wcale nie uważam że Ruch ma lepszą drużynę, ale że znaleźli na nas sposób - tu jak najbardziej. Zjedli nas taktycznie w tym meczu, ale z tego się już powinien tłumaczyć trener dlaczego tak było.

Czy wynik mógł być inny? Mógł. Wystarczy wykorzystywać swoje sytuacje. Wtedy każdy pomysł rywala na mecz potrafi się nagle zwalić
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:38.