|
Ale gramy w tą samą piłkę nożną? Czy od meczu z Radomiakiem wszystko się zmieniło? Ci nowi do tej pory grali większą piłką? Na trójkątnym boisku? Nie róbmy sobie jaj. Odbyli już ze sobą z 50 treningów, zagrali 10 meczów. To powinno w zupełności wystarczyć do pokazania na boisku kolektywu czegoś więcej niż zagranie klepki, choć u nas i klepka to poważny wyczyn. Wyniki w tej kwestii są drugorzędne. Można dobrze grać i przegrać jak brakuje szczęścia, można też nic nie grać i wygrywać, prosta sprawa.
A, że Brzęczek to trenerski szrot nie ulega wątpliwości. Gdyby było inaczej nie gralibyśmy teraz w buraczanej pierwszej lidze. To że wygraliśmy 3:0 po karnym, bramce z autu wrzuconego na aferę i swojaku po wstrzeleniu piłki na aferę. Wszystko mówi o podstawach naszych aktualnych sukcesów z Brzęczkiem.
|