|
To może być tzw. gamechanger dla trenera Guli jeśli wyciągnie odpowiednie wnioski.
Zamiast wymyślać nie wiadomo co, wystarczyło od 60 min. zagrać klasycznym 4-4-2, z dwoma drwalami w środku i wysoko grającymi bocznymi obrońcami przy jednoczesnej asekuracji ze strony skrzydłowych. I co? Da się? OK, to niby "tylko" I-ligowy Widzew, ale rywal naprawdę momentami grał dziś efektownie i na pewno bardzo nie odstaje od naszych rywali o dolne miejsca w tabeli w tym sezonie.
Dograć takim systemem od początku do końca resztę roku, nawet jakby Skvarka już koniecznie musiał grać, to niech gra w ataku (druga bramka padła głównie dlatego, że był wysoko, grał jak napastnik)
Brawa dla całej drużyny, dla trenera za zmiany. Specjalne gratulacje dla Kieszka, FBF, Skvarki i Klimenta (zwłaszcza za inteligentne zachowanie przy obu golach), może przynajmniej tym dwóm ostatnim trochę odpuścimy.
Ostatnio edytowane przez d : 02.12.2021 o godz. 22:13.
|