bódyń napisał(a):

A skad pomysl, ze graja przeciwko trenerowi. Mawutor tez gra a dostal od niego szanse?
Jeszcze pare tygodni temu cos ten Mawutor gral i to w miare ok. A nagle przestal. Jak wszyscy.
Spadek formy u wszystkich.
Przebiegli 10 km mniej niz w meczu z Pogonia. Cos mi sie wydaje, ze warsztat pracy u Hyballi pozwala dawac efekty tylko przez jakis czas.
Nie jest przypadkiem, ze najdluzej pracowal 1.5 roku. No i nie prowadzil druzyn seniorskich za duzo.
|
No właśnie. Byłem sceptycznie nastawiony do tego trenera. Później na wiosnę na początku rundy już wydawało się, że jednak był to strzał w dziesiątkę, a tu proszę, siedliśmy.
Chociaż moje wątpliwości powróciły, to zmiana trenera teraz nie ma sensu. Teraz musi on zażegnać kryzys, w którym znalazł się zespół. Myślę, że to wszystko po trochu: przygotowanie fizyczne, forma piłkarska, team spirit. Zadanie jest tym trudniejsze, że przed nami trudne mecze i walka o utrzymanie. Sami jednak zgotowaliśmy sobie ten los, stawiając mimo wszystko na nieznaną kartę.
Ciekaw jestem losów Magiery w Śląsku, bo może jesienią powinniśmy byli sięgnąć właśnie po niego. On dogadałby się z Dyją i umiał wprowadzać młodych, nie miał problemów z komunikacją z drużyną, znał specyfikę pracy w polskiej lidze, nie rugał zawodników na konferencjach. No ale dokonaliśmy innego wyboru i teraz trzeba się go trzymać.