|
Generalnie to mamy duże szczęście, że będąc w takim momencie historii, w którym jesteśmy na dnie finansowym, organizacyjnym (powoli się dźwigami) i sportowym (najgorsze wyniki od lat) mamy za rywala klub, który za każdym razem się kompromituje. To są jakieś jaja, ale dla nas coś pięknego. Ja będąc pasiakiem to bym się ze wstydu spalił już tyle razy, że nawet tego nie zliczę. A frustracja to ich musi rozwalać od środka. No ale z kim przystajesz, takim się stajesz. probierz, filipiak, tabisz idealnie wkomponowali się w ten klub.
Passa dobrych derbów podtrzymana (chociaż szkoda 3pkt), a teraz liczę na mecz z legią jak za Carillo w Warszawie. To był dobry mecz, pamiętam że Carillo fajnie przygotował na ten mecz zespół.
|