
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 02.2011
Offline |
#10
|
|
Ze Skowronkiem zwyczajnie tracimy czas.
Mamy sezon, w którym teoretycznie spaść nie możemy, a przynajmniej wierzyliśmy w to przed jego rozpoczęciem, (po klęsce z Wartą to już takie oczywiste nie jest). Tak czy inaczej, zamiast ten sezon poświęcić na budowę drużyny na przyszły rok, my wciąż mamy w rotacji lub pierwszym składzie piłkarzy, którzy niedługo będą szli na emerytury, albo którzy już wielokrotnie przekonali nas, że są zwyczajnie słabi. W tym czasie młodzi siedzą na ławce i grają śladowe ilości. Mimo to i tak przegrywamy mecze. Ta bojaźń Skowronka to jest jego najgorsza cecha, bo przechodzi na piłkarzy. To jego "motywacyjne" .......enie na konferencjach i w trakcie meczu (GO, GO, GO!, PRESS, PRESS, PRESS) doprowadza mnie do szału i wydaje mi się, że i na piłkarzy działa demotywująco. Plus ciągły zjazd formy piłkarzy, którzy mu się trafią. Żukow, Brown, Yeboah. Każdy z nich wszedł z drzwiami do pierwszej drużyny i po paru tygodniach było po chłopie. Yeboah może za szybko wrzucam do tego grona, ale i Frydrych już nie gwarantuje zera z tyłu. Modlę się, aby w rundzie wiosennej Wisłę prowadził inny trener*, który dostanie przykaz budować na młodych (niekoniecznie wychowankach), a Bogusia, Burego czy Maćka Sadloka wpuszczać kiedy już naprawdę, żywcem nie ma kto grać. Musimy zaryzykować jeśli nie chcemy mieć latem kolejnej wielkiej przebudowy zespołu i kolejnego sezonu "przejściowego". Jak się nie uda - trudno, przynajmniej próbowaliśmy. Stosując obecną politykę za to, wiemy, że nie uda się na pewno i w perspektywie czasu tylko na tym stracimy, bo nie inwestujemy w przyszłość, tylko próbujemy utrzymać głowę nad powierzchnią wody... a i to nam nie wychodzi. A jeśli młodzi nie grają, bo nie są w stanie grać, to niech ktoś zmusi Skowronka do zatrudnienia speca, który ich postawi na nogi. *ale nie kolejny z dupy przedstawiciel PMŚ. Jeśli stać nas na Frydrycha, to MUSI być nas stać na prawdziwego trenera i sztab. Nie wiem, jakiegoś Czecha, czy Serba na dorobku. Może jest tam ktoś, kto już się wykazał, ale nie ma szans na dołączenie do topu klubu z ich lig. Stado baranów prowadzone przez lwa jest groźniejsze niż stado lwów prowadzone przez barana. Wierzę, że to nie jest tak, że Wisły nie stać na dobrego trenera, bo moim zdaniem, to nie stać nas na to, żeby tego trenera nie mieć. Kolejny sezon marazmu i degrengolady, publicznych zbiórek i apeli o jedność, a w tle trener bez jaj i pomysłu i rozbita drużyna. To się nie uda.
Ostatnio edytowane przez wściekłe pięści węża : 27.11.2020 o godz. 10:42.
|
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|