czaro napisał(a):

|
Savic wyglądał trochę jak Kirm w gorszych momentach.
|
Kirm to chociaż był naszym najlepszym zawodnikiem podczas debiutu w meczu z..... Levadią - pewnie dlatego , że nie brał udziału w letnich przygotowaniach. Później wiadomo nasze rodzime spece od przygotowania fizycznego przystosowały go szybko do poziomu ligowego.
Niestety Savic w tym meczu wyglądał po prostu fatalnie . Trudno powiedzieć czy to trema, niezgranie z zespołem czy nie ma jeszcze świeżości po przygotowaniach. Znamienite było ujęcie jak ściga się z Makuszewskim o piłkę i został zdemolowany fizycznie, odbił się jak od ściany. Oby z każdym meczem było lepiej.
Niemniej jednak uważam , że jak piłkarz jest dobry to pokazuje to od pierwszego meczu i gadanie o aklimatyzacji to brednie. Maor Melikson przyjechał do nas w zimie z ciepłego Izraela i już w pierwszym meczu przy minusowej temperaturze , w śniegu, który wcześniej widział pewnie w telewizji woził piłkarzy Arki Gdynia aż furczało.