The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Gunner1906
Senior Member
 
Od: 05.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 29.12.2019, 08:53
Brożek - Carlitos
Ondrasek - Zdybowicz
Mak - Imaz
Pawłowski - Llonh
Janicki - Arsenic
Klemenz - Gonzalez
Wasilewski - Velez
Burliga/niepsuj - Bartkowski

Raindog chyba połknął ten saksofon z avatara i mu odj ebalo do reszty

Starałem się z tymi judaszami (tak judaszami bo to na ich stadionie słyszymy pociski na Kubę, Brożka i innych naszych pracowników), ale się nie da. Na naszym stadionie nikt nie zaintonuje Stolarczyk .... ci na imię. Na judovii a i owszem.
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 31.12.2019, 00:34
Oczywiście, że to jest obrażanie. To szyderstwo z trenera, a wcześniej piłkarza, wiślaka, który zostawił tu sporo serca.

Nie chcę prowadzić debaty: legenda czy nie legenda. Co to w ogóle znaczy? Mógłby, gdyby co? Czyli jednak zasłużył się? Odniosłeś się do dwóch newsów. Ja jednak myślę, że gdyby Stolarczyk zostawił wtedy Wisłę, poradziłby sobie. Wisła bez niego nie.

Nikt nie neguje słabej gry tej jesieni. Ale Stolarczyka nie ma już w Wiśle, więc czemu służy ten wylew hejtu? Zwłaszcza po Tobie się tego nie spodziewałem.

Dla mnie facet zapisał się w historii Wisły. Niezależnie od kompetencji jako trener-taktyk, sprawdził się jako trener-lider w najtrudniejszym momencie ostatnich dekad.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 31.12.2019, 13:58
czaro napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie facet zapisał się w historii Wisły. Niezależnie od kompetencji jako trener-taktyk, sprawdził się jako trener-lider w najtrudniejszym momencie ostatnich dekad.
Podpisuję się obiema rencyma.
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 31.12.2019, 17:33
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Podpisuję się obiema rencyma.
To raczej oczywiste, że Stolarczyk zasłużył na szacunek. Za jakiś czas będą się wstydzić za swoje słowa.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 31.12.2019 o godz. 17:35.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Gunner1906
Senior Member
 
Od: 05.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 29.12.2019, 14:11
nero napisał(a):Wyświetl post
Jak jesteś na forum pasów to też piszesz "z naszym klubie"

I przy okazji o jakiej kolacji mowa?
Czy to pana pierwszy wywiad po zwolnieniu z Wisły?

- Tak, pierwszy. Nie chciałem wcześniej rozmawiać, bo uważam, że przy tego typu rozstaniach - bardzo emocjonalnych - nie ma sensu od razu jeszcze bardziej rozdrapywać pewnych spraw. Odmawiałem wywiadów, bo chciałem trochę przeczekać, odetchnąć, spojrzeć na wszystko z dystansu. Zresztą tak umówiliśmy się też z władzami klubu, że nie będziemy tego przez pewien czas komentować.

Okres pracy w Wiśle był dla mnie bardzo energetyczny, wyczerpujący. I choć wiedziałem, że kiedyś musi się skończyć, to jednak moment zwolnienia był dla mnie trudny. Przez całe półtora roku w Wiśle zdecydowanie najtrudniejszy. I to mimo że dostałem ogrom wsparcia. Od kibiców, od władz klubu, no i przede wszystkim od piłkarzy, którzy jak tylko dowiedzieli się o moim zwolnieniu, zasypali mnie wiadomościami. A potem zaprosili na kolację, by mi podziękować za wspólną pracę. Przyszła na nią cała drużyna. Nigdy wcześniej się z czymś takim nie spotkałem. Bardzo miły gest. Jeden z tych momentów, który zostanie ze mną na zawsze, do końca życia.

Ma pan poczucie, że pomógł wygrać Wiśle jedną z najtrudniejszych wojen w jej historii?
- Ja? Nie, dlaczego?

Na Twitterze przypisał to panu Jarosław Królewski.
- Bardzo miło z jego strony, ale prawda jest taka, że to pan Królewski, pan Jażdżyński i Kuba sprawili, że Wisła tę wojnę wygrała. To były kluczowe postaci w ratowaniu klubu. Ja dołożyłem, jak wielu innych, swoją cegiełkę. I też jestem z tego dumny, bo przez półtora roku poświęciłem się Wiśle bezgranicznie. Była dla mnie czymś więcej niż tylko klubem, dlatego to rozstanie z nią było dla mnie trudne.

Coś się kończy, coś się zaczyna, już daj spokój chłopie - ktoś powie. I pewnie ma rację. Tylko że dla mnie ta przeszłość wciąż jest żywa, jeszcze niezasklepiona.

Mogę jednak z czystym sumieniem przyznać, że przez to półtora roku chciałem dla Wisły jak najlepiej, dawałem z siebie wszystko. Moim głównym zadaniem było wprowadzenie - przy udziale doświadczonych graczy - młodych zawodników na wyższy poziom.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:03.