
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
|
|
A powinieneś. Bo sprawa i treści, i wiarygodności danej oferty jest kluczowa dla dyskusji o tym, czy naprawdę byli inni chętni na poprowadzenie tego interesu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2017
Offline |
|
|
Tak. Kwiecień z Pletniem. Info od Kocura.
![]()
Probierz cwel! Ole ole ole! AUUU AUUU!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
|
Tak, była to wiarygodna osoba. Co do reszty - nie musisz mi tego uświadamiać, ja się z tym przecież nie spieram. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
|
Natomiast osoby, które teraz pożyczają Wiśle pieniądze wzięły na swoje barki o wiele więcej niż te 4 bańki spłaty najpilniejszych zobowiązań, bo kwestie restrukturyzacji klubu, uwiarygodnienia go w mediach i biznesie, zapewnienia dodatkowego finansowania i poszukiwania inwestora. I to są fakty, z którymi trudno polemizować. Więc powtórzę pytanie - czy ta, jak już wiemy, wiarygodna osoba, oferowała zbliżony (bądź większy) pakiet czy tylko pożyczkę? Czy była "chętna" na wzięcie klubu "na siebie", choćby i tylko tymczasowo? Ujmę to tak - sama pożyczka, choćby i dwukrotnie większa, z pozbawionym wsparcia merytorycznego Wisłockim na czele (z całym dla niego szacunkiem), z chłopakami z zarządu TS w "supporcie" mogłaby co najwyżej przedłużyć agonię klubu o 1-2 miesiące. Nie wiem na ile poinformowany jest TIR, ale akurat oficjalnie o nikim takim nikt nie słyszał, nie ma po tym śladów "w domenie publicznej" (Kwiecień et consortes zrezygnowali właśnie ze względu na to, że uznali, że nie dadzą rady wziąć klubu na siebie), więc łatwiej jest mi, postronnemu, wierzyć TIR-owi, nie dlatego, że wierzę w jego niesamowite informacje insiderskie, tylko dlatego, że nie mam żadnych kontrargumentów. Jeśli masz inne informacje, to Ty musisz w jakiś sposób uwiarygodnić, że było inaczej, nie on - a nie jakieś jedna pani drugiej pani wspominała, że było inaczej ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
|
|
Mowy nie było o tym, by ktokolwiek z zarządu TS miał wpływ na spółkę, proponowana pożyczka była dużo wyższa. Klub miał być przygotowany do sprzedaży i miało się rozpocząć intensywne poszukiwanie inwestora (podobnie jak to ma miejsce teraz).
Nic już nie napiszę, więc nie ciągnij mnie za język. Dodam tylko - z obawy o interpretację mojego wpisu - że nie twierdzę, iż ta oferta była lepsza/gorsza. Nie mam takiej wiedzy. A czy uwierzysz mi, czy Tirowi nie ma dla mnie naprawdę żadnego znaczenia. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
|
|
Chcę wierzyć, ale mam wewnętrzne opory. I, żeby była jasność, nie jest to dla mnie kwestia wyboru czy wierzyć Tobie czy TIR-owi (gdyby tak było, sorry TIR, ale to Serek jest bardziej wiarygodny en général), tylko wyboru między brakiem jakichkolwiek śladów po takiej informacji w przestrzeni publicznej, a nieskonkretyzowanym przeciekiem od jednej osoby niezaangażowanej bezpośrednio w proces. Większe autorytety już się zdążyły skompromitować swoimi przeciekami w ostatnim kwartale, wybacz
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
|
|
Spoko, ale ja tego nie zasłyszałem
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
|
|
Słowa, słowa, słowa... Baszczu lubi to!
Dobra, koniec OT. Nie ma twardych danych na temat kontroferty, nie ma tematu do dyskusji. Fakty są takie, jakie są. Jest trio "właścicieli powierniczych" i, choć nie wszystkie ich działania mi się podobają, trzeba im dać wsparcie. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
|
|
Jak najbardziej, wspieramy przecież
Tylko ja nie bezkrytycznie ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
|
|
Troche po czasie, ale postawa godne potępienia i zażenowania, wstyd mi było jak to czytałem.
Heh ludzie myslą priorytety, niby starzy, a zachowanie jak rozwydrzonych gówniarzy z gimbazjum... Brzydze się tym. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
|
A co mieli zrobić jak zarząd brzydko mówiąc wyłożył na nich chuja. Jeżeli się z kimś umawiasz i obie strony zgadzają się na jakiś termin, to grzeczność nakazuje dotrzymać słowa i się spotkać. To jedno, drugie gdy starali się dodzwonić do Wisłockiego i ustalić inny termin to nie odbierał i ich całkowicie zlekceważył. Tak się zachowuje dorosły człowiek czy nie, pytam po raz kolejny czy tak się zachowuje dorosły człowiek czy nie? Nie zwalaj winy na Starych Bywalców za dziecinne, lekceważące zachowania Wisłockiego. Każdy kto obraża Starych Bywalców jest zwykłym śmieciem dla mnie i możecie mnie zbanować za to co napisałem. Tyle akcji i czasu co poświęcili dla Wisły, to poświęćcie choć 5 % z tego. Choćby ostatnio zbiórka charytatywna w Kalwarii, czy mnóstwo innych akcji oraz tysiące kilometrów przejeżdżone za tym klubem. Żenujące i godne potępienia to jest zachowanie zarządu, zamiatają każdą sprawę pod dywan która jest im nie na ręke i która może źle wyglądać w ich CV. Wstydu nie macie i tyle mam na ten temat do powiedzenia.
Ostatnio edytowane przez Flinston : 27.02.2019 o godz. 00:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Offline |
|
|
Ludzie my jesteśmy WISŁA KRAKÓW. Oprzytomnijcie.
Śmieszy mnie to jak łatwo uwierzyliście w ckliwą bajeczkę Stanowskiego jak by to Wisły nie było gdyby nie niesamowity splot okoliczności kiedy to Leśny w pustym wagoniku na Kasprowy walnął narty w kąt, a potem zupełnie przypadkowo spotkał jakieś hipereksperta z korpo, który cudem nie poleciał do Uzbekistanu, no i jeszcze lądowała kometa Haleya w międzyczasie. Uratowalibyśmy się tak czy inaczej. I nie ma to nic wspólnego z popieraniem Marzenki, Dukata itp |
|
|
|
Member
Od: 11.2008
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2013
Offline |
|
|
Ta jasne, uratowalibyśmy się tylko jak, grając za pół roku w 4 lidze na wynajętym stadionie Zwierzynieckiego. Już nie mówiąc o tym jakie osoby zabrałyby się za zarządzanie klubem...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
|
![]() Wyjaśnia się nieścisłości i dąży do spotkania w kolejnym terminie. Jeśli komuś na czymś naprawdę zależy to meczy dupę decyzyjnemu od świtu do nocy, a nie macha ręką i w sumie .... tam. Takie to mocne zaangażowanie jest, naprawdę? Syndrom oblężonej twierdzy już był, skończyło się to zapadnięciem pacjenta w śpiączkę i cudownym wyratowaniem z agonii. Stanowski często pisze dyrdymały i ma ego wyjebane w kosmos, ale kontaktów i znajomości tematu futbolu nie można mu odmówić. Więc weź kilka oddechów, przemyj twarz zimną wodą, pomyśl co działo się wokół klubu i oprzytomnij. ![]() Wisła to MY - każdy kto sympatyzuje z klubem, angażuje się w jego życie w pewnym stopniu, może się z Wisłą utożsamiać. I wg. mnie nie wymagany jest do tego tatuaż z Reymanem, karnet na C, czy jednoliterowe nazwisko z kropką na końcu ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Offline |
|
|
Oczywiście. Gdyby Stanowski przypadkowo nie wykręcił na Kubie do Leśnego, a w Zakopcu było mniej śniegu to Wisły by nie było
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
No no... ostatnie kilka postów zaczyna wyglądać, jak przygotowywanie demontażu nowego układu, który zaczął ogarniać w Wiśle burdel... za długo było dobrze? Najpierw wysublimowane marginalizowanie efektów pracy, a później, jak się powinie noga (co zdarza się każdemu) atak. Znajomy z minionej dekady schemat.
Odnośnie wątku niedoszłego -rzekomego? - innego pożyczkodawcy. Chyba nie jest aż tak dobrze w klubie, żeby ktoś chciał ignorować, jego dobre chęci. Jak będzie chciał, to może dołączyć..albo wpłacić na konto Socios ![]()
Ostatnio edytowane przez Vinci : 27.02.2019 o godz. 05:42.
![]()
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: Jaworzno
Offline |
|
|
To nie chodzi o śnieg w Zakopcu, czy kręcenie do Leśnego na Kubie. Oczywistym jest, że dziennikarz relacjonujący dorobi sobie otoczkę, żeby historia była ciekawsza. Tylko co to ma do roboty Leśnodorskiego i spółki w Wiśle? Dla mnie nie ulega wątpliwości, że zrobił kawał dobrej roboty, bez której jak podejrzewam niekoniecznie bylibyśmy w ekstraklasie. Robota robotą, ale doszedł do tego wizerunek - komisja licencyjna całkowicie inaczej spojrzała na sprawę reprezentowaną przez jakby nie było szanowanego i rozpoznawalnego człowieka w polskiej piłce, dodatkowo mającego styczność z prawem, niż na przedstawicieli skompromitowanego chcąc nie chcąc TSu czy Akademii Piłkarskiej (z całym szacunkiem dla Wisłockiego). Dlatego pofolgowałbym z tym machaniem szabelką, jak to byśmy i tak się ratowali, bo przecież my Wisła. Pamięć jest ulotna jak widać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Łódź
Offline |
|
|
Jakbym gdzieś już kiedyś widział podobną sytuację... Za niedługo zamiast licznika karnetów/koszulek/akcji czy innych biletów będziemy śledzić ten z liczbą dni trwającego protestu. Smutne to wszystko, niektórym się chyba sufit zwalił na głowę, albo po prostu za wszelką cenę dążą do zachowania statusu quo.
Cytat:
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Online |
|
Co to znaczy, że "Wisła to my"? Na dźwięk tego zawołania faktury same by się pospłacały, piłkarze złożyliby deklarację dożywotniego grania za darmo a miasto odstąpiłoby od wszelkich egzekucji? Bo "Wisła to my"?... I jak byśmy się uratowali? Za kilka dni nie byłoby nic. Ani piłkarzy, ani stadionu, nawet 4 ligi by nie było bo przypominam, że w takiej sytuacji ówczesny zarząd powinien złożyć wniosek albo o restrukturyzację klubu, albo jego upadłość. Nie wiesz o czym piszesz, nie wiesz jak było, ale co tam, trzeba błysnąć na forum... I zgadzam się z Vincim, pewne ruchy bardzo mi się nie podobają, obym się mylił, ale to może być wstęp do większej burzy. Klub lekko stanął na nogi, 4 liga nie grozi, można podnieść łeb i upomnieć się o swoje... tak to ma wyglądać? ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Member
Od: 08.2015
Offline |
|
|
Przecież od razu widać, że uaktywnili się poplecznicy bandziorów..... Już wiadomo dlaczego Kuba w ostatnim wywiadzie mówił, że nie wie czy za pół roku tutaj jeszcze będzie.... Widać rekiny z uporem, na siłę, chcą nas ściągnąć na dno
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
|
Oho, zaczyna się.
Jeszcze miesiąc i okaże, że się Dukat i Sarapata mieli sytuację pod kontrolą, jakby się Warszawka nie wpieprzyła i przejęła klubu za pomocą mediów to walczylibyśmy o mistrzostwo, a tak to jesteśmy skazani na wegetacje.
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 27.02.2019 o godz. 09:16.
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
|
|
Nie zabierałem głosu w poprzednich dyskusjach na temat spraw kibicowskich. Sam stałem lata temu na schodach na środku dawnej X-tki, bywałem na wyjazdach a teraz z upływem lat i ewolucji doszedłem do sektora rodzinnego
![]() Fajnie jest popatrzyć na oprawę (o ile jest sensowna), pokrzyczeć ale warunkiem tego jest to, żeby Wisła istniała i to istniała na poziomie ekstraklapy, tak jak obecnie. A na dzień dzisiejszy, jedyną opcją która dawała takie szanse był "układ" obecny. Nie będę tego w tym miejscu rozbierał na czynniki pierwsze, zostało to już zrobione - ale fakty są takie, że Wisła potrzebowała właśnie czegoś takiego, zarówno w wydaniu finansowym jak i medialnym, organizacyjnym, wizerunkowym itd. Nie znam dokładnie ich planów, nie znam szczegółowo ich zamierzeń, nie wiem też, czy to jest układ na kilka miesięcy czy też na lata, jak niektórzy sugerują. Jak dla mnie - mają naprawdę duży kredyt zaufania. 2 miesiące temu całkiem poważnie zastanawiałem się, jak na bazie Socios budować Wisłę w 4 lidze i czy to będzie możliwe, żeby w mieście takim jak Kraków odbudować drużynę na poziomie ekstraklapy... Naprawdę bardzo łatwo zapomina się o tym, w jakiej sytuacji byliśmy między Bożym Narodzeniem a 1 stycznia, a w zasadzie nawet jeszcze przez większość stycznia... ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
|
|
Odpowiedź godna całej tej sytuacji:
Przerzucić się... Dokładnie... nie chciało mi się nawet tego tłumaczyć. Komuś na czyms zależy to ciśnie do końca, zaprezentowana postawa jest żałosna i taką w dorosłym życiu nie ugrywa się niczego. Foszek jest dobry, ale w gimbazjum - jak ktoś tego nei kuma tzn że ma myślenie gimbazjalne i kieszonkowe od rodziców.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 27.02.2019 o godz. 10:32.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
|
![]() I tak jeszcze do wszystkich, którzy zaczynają tu pisać, że "poprzedni układ podnosi łeb" itp. bzdury - nauczcie się może czytać ze zrozumieniem. Są ludzie, którzy po prostu nie zgadzają się ze wszystkimi ruchami Królewskiego i spółki, bo widzą pewne zagrożenia z takimi ruchami związane. Nie znaczy to jednak, że są przeciwko tym osobom i automatycznie stają się poplecznikami byłego zarządu. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|