|
Przykre po tym meczu jest jedno... ze w Wisle będzie miał przejebane każdy trener i każdy skład, który nie będzie seriami odprawiał rywali po 3-0. Oto drużyna wygrywa na ciężkim terenie, w krytycznym okresie walki o MP gospodarza, a tu wzorem Twittera pojawiają się onaniści młodzieży. Z jakiegoś względu młodzież musi grać. Z jakiego nie wiadomo, ale mityczny młody zawodnik powinien być promowany kosztem nawet wyników. Dziwne. Wiec zamiast cieszyc się z 3 pkt mamy znów rozliczanie składu.
Wiedziałem, że kibice Wisły są roszczeniowi i wymagający, ale gdzies przespałem moment, że radość przestało sprawiać nawet zwycięstwo na boisku Jagi. Generalnie to dążenie i motywacja do bycia najlepszym jest dla Wisły dobre, bo nie pozwoli popaść jej w marazm, ale teraz mamy do czynienia z czymś chorym. Patrząc na wyniki w stosunku do stanu posiadania.
|