masada napisał(a):

Ani się nie podniecałem pucharami, ani teraz nie płaczę, więc to może nie do mnie adresowane, ale powiem tylko, że ja z kolei nie cierpię myślenia, które Ty zdajesz się prezentować, czyli że bycie realistą oznacza uznanie, że jesteśmy na szarzyznę skazani przez kolejne lata.
Ok, na ten moment Legia, Amika i pewnie Jaga są faktycznie poza zasięgiem. Ale powiedz mi, czy chimeryczny Górnik, nierówna Korona czy inny Płock mają naprawdę coś, co nie pozwalałoby nam marzyć o tym, żeby być na koniec rozgrywek przed nimi w tabeli? To już nie jest czas schyłkowego Cupiala, gdzie była równia pochyła czy wiadomixa, jakieś cele chyba powoli można zacząć stawiać, nie?
|
Tak, jesteśmy skazani na szarzyznę jeszcze przez długi czas. Im szybciej sobie co niektórzy uświadomią, tym lepiej dla ich zdrowia psychicznego. My jedyne co możemy zrobić to zakup biletu/karnetu i czasem jakąś pamiątkę. Zespołu na miarę pucharów nie da się jednak stworzyć w oparciu o wpływy z biletów i transzy C+. Możliwe, że coś się w międzyczasie zmieni i wejdzie inwestor, który sypnie pieniędzmi i będziemy mogli grać o coś.
Cele zaś zostały postawione - redukcja zadłużenia, co powoli udaje się realizować i szkolenie młodych. Jednak w tym drugim przypadku sam Junco powiedział, że będzie kwestią przynajmniej 3-5 lat [ na razie zbliżamy się do 2 ] nim wejdą kolejne roczniki nie uważane za "stracone".