Kurz napisał(a):

Perez mógł usiąść na ławce bo po kontuzji wrócił Llonch. Arsenić mógł ponownie zagrać na prawej obronie, bo sprowadziliśmy Wasilewskiego i przetestowaliśmy w poprzednim meczu. Do tego wrócił Głowa. Brożek rzadko był w pełni sił i zdrowy, ale też pojawiał się, gdy nic go nie trapiło. Nie ma sensu dorabiać do tego żadnych teorii.
Do 40 minuty mecz nie zapowiadał takiego przebiegu. Potem bramka ze stałego fragmentu i szybka 2 i mieliśmy Pasy na patelni.
Wynik oczywiście super, ale Pasy nie zawiesiły wczoraj wysoko poprzeczki, nawet w ciągu pierwszych 40 minut.
|
To porównaj sobie mecz z Płockiem sprzed 4 dni do tego wczoraj .Jeśli mi jeszcze powiesz że z Ramirez em na ławce gralibyśmy tak samo to parskne śmiechem prosto w twarz. Od Razu od drugiej połowy byłaby obrona Częstochowy a jakby się skończyło wtedy w 2 połowie to możemy tylko zgadywać.Sobol non stop wywierach na nich presję żeby grali do przodu. W końcu zagrali ofensywnie a nie jak za Kiko.