wolfy napisał(a):

W sumie z całego Twojego posta tylko to ma sens, ponieważ oddaje jak myślicie (w sensie - większość kibiców). Jakimś cudem na koniec zawsze jednak wychodzi że to trener jest do dupy, bo nie wykorzystuje nieziemskiego potencjału naszych zawodników którzy tylko przez zły los i ślepych trenerów nie osiągnęli kompletnie niczego i są nieznani w sumie nikomu kto nie śledzi egzotycznych lig i poziomów rozgrywkowych.
I jasne, czasem któryś wypali, ale jak się cały skład tak składa...
A w sumie, czemu nie - bycie jednym z nielicznych zdrowych psychicznie jest stresujące.
Mistrzostwo musi być. Przy pucharach zastanowiłbym się czy nowego trenera zostawić. Wisła to klub który zawsze musi walczyć o najwyższe cele. Kadrowo niczym nie ustępujemy Legii, Lechowi, Jagiellonii czy Zagłębiu, jak nie teraz to kiedy? Nie możemy być średniakami, nie stać nas na to.
Oby.
|
Nie wkladaj mi słów których nie powiedziałem i proszę ogarnij się, bo wiem lepiej co myślę od Ciebie.
Kilka osób już ma jakieś "ale" do potencjalnego nowego trenera. I to do nich bylo moje stwierdzenie o "nowym" człowieku.
Aspiracje mamy wyższe niz "tylko" gra w 8 jak rok temu. I na tym zakończmy.