crux.a napisał(a):
|
Wieśniak, ale czemu zakładasz, że we wcześniejszych meczach założenia były inne
|
Były inne bo byli inni wykonawcy !
Jak się wychodzi dwoma przecinakami w środku i jednym napastnikiem, do tego oddaje się piłkę i czeka co przeciwnik zrobi - to nie ma to nic wspólnego ze zgraniem. Widać gołym okiem czy drużyna wychodzi na mecz się bronić i kontrować czy prowadzić grę i atakować. Ma na to wpływ również taktyka przeciwnika, bo nie jesteśmy sami na murawie - ale podstawowe założenia są widoczne jak na dłoni. Wisła ala Atletico Pana Kiko w dobrej formie przy dobrym zgraniu nie gra tak jak obecnie! Gra tak jak po przejęciu Wisły przez Kiko na samym początku. Małe posiadanie, szybka gra, dużo dzid - dużo sytuacji i bramek, co przekłada się na bardzo dobre wyniki. Kiko w ostatnich dwóch meczach ewidentnie odszedł od taktyki 'wciągamy przeciwnika na własną połowę i szybko atakujemy'.
Zamiast tego wstawił dwóch kreatywnych grajków w środku pola i się zaczęła gra. Jeśli do składu wróci Llonch, wrócą kontry i mniejsze posiadanie piłki (chyba, że wejdzie za Bashę). Ja tak grającą Wisłę jak w ostatnich dwóch meczach chciałbym oglądać regularnie. Martwi mnie jedynie, że jak to poprzednicy powiedzieli zmiany były wymuszone kontuzjami - jeśli Kiko będzie chciał wrócić do 'polskiego Atletico' to będę pierwszym, który będzie frygał kamieniami do jego ogródka, że wyniki może i ma, ale gra jest do bani
crux.a : tu nie chodzi o stawanie się mądrzejszym tylko zrozumienie, że mamy na tyle kreatywnych piłkarzy, że możemy grać ofensywną piłkę i osiągać podobne wyniki co przy grze defensywnej. Jeśli Kiko dojdzie do takich wniosków - będę zadowolony. Jeśli nie - będę trzymał kciuki za jego wyniki (sic! I nie rozumiem tych, którzy życzą Wiśle Kiko źle) jednocześnie psiocząc jak to się nie da na Wisłę patrzeć
Dodam też, że bardzo niedoceniany tutaj jest Halilović - wielu sugeruje, że powinien usiąść na ławce. Nikt nie patrzy na to, że odkąd wskoczył do składu gramy piłką! Ofensywnie i z polotem. Moim zdaniem jeśli chcemy kontynuować obecny trend nie powinniśmy mieszać w składzie. A już na pewno nie w środku pola!