Standard. Legia zagrala z kontry i nie wiedzielismy co grac bo przeciez pozycyjnego ataku u nas za Kiko brak. Tak jak ze Slaskiem przewidywalem, ze nasza gra moze byc efektywniejsza i efektowniejsza, tak samo moim zdaniem moze byc w Poznaniu (chyba, ze pyry zagraja z kontry). Nasi probowac, probowali ale bez zadnego pomyslu, bez finezji, bez taktyki, do tego dzisiaj nie mozna bylo liczyc zbytnio na Carlitosa i skonczylo sie jak skonczylo. Reasumujac taktyka Kiko to:
- dzidy od srodkowych obroncow
- zagrania na obieg z udzialem bocznych obroncow
- podawanie Carlitosowi i niech sie dzieje wola nieba
Koniec. Dzisiaj niestety nie wypalilo. Wypali pewnie jeszcze nie jeden raz ale niestety caly czas zeby beda zgrzytac podczas ogladania naszych meczow
