pomeran napisał(a):

|
Co do tej mitycznej mocy jagielloni.. W tamtym roku grali prawie identycznym składem w grupie spadkowej i przez długi czas mieli najwiecej straconych bramek. Różnica to Drągowski/Kelemen, Runje/Tarasovs i osoba Sheridana od kilku spotkań. Takze przestańcie chociaz opowiadać o tym, że kadrowo są dla nas poza zasięgiem. Różni ich obecna forma zawodników. Wiślaków tez stac na taka gre i dlatego niedziwne jest rozczarowanie wczorajszą postawą.
|
Gówno prawda. Naszych piłkarzy stać na pojedyncze zrywy, jak im się mecz ułoży. Co rok jakiś prawdziwek wyskakuje że mamy skład minimum na puchary, a i pewnie na mistrza, tylko ni chuja na koniec sezonu się to nie udaje. Mityczna to jest nasza siła, Jagiellonia broni się wynikami. Innymi słowy - Twoje urojenia kontra rzeczywistość.
Z jednej strony Brożek na ławkę, Małecki bez formy etc., z drugiej to Jagiellonia ma słaby skład, bo naszym to się nie chce. I tak ....a co roku.
Czyli jednak niedojebanie...