funkykoval napisał(a):

|
Dokładnie tak, jak pojawił się kilka lat temu z ofertą Kita to nie dawał gwarancji rozwoju, za to duet M-C jakoby taką gwarancję dawał..... Żen total...
|
Bo może w tamtym momencie ból dupę ściskał,ze ktoś mógłby okazać siwe mądrzejszy i pokazać jak powinien być prowadzony klub(osiągnąć więcej),a tu wiedział,ze nie ma takiego zagrożenia,albo po prostu już był bez wyjścia..
Takie zachowanie jest ujęte w powiedzeniu "jak pies ogrodnika sam nie zje i drugiemu nie da".
Znam takich ludzi i naprawę zdarza się to często w biznesie i tym mały i tym większym.Taka polska zawiść.