nesta napisał(a):

|
Kilka osób to się powinno zdrowo jebnac w głowę.. Rozumiem krytykować taki obrót sprawy, dyskutować, mieć watpliwości itp, ale obrażać i oskarżać chłopa, który nic złego nam nie zrobił i nie odezwał się jeszcze słowem, to jest jakaś paranoja. Pięknie was w domu kultury nauczyli.
|
Poza czyimś tekstem o wchodzeniu na konia, to ja nie zauważyłem, żeby ktokolwiek JM obrażał. Ponieważ nie ma o nim pewnych informacji, wiele osób analizuje okoliczności przejęcia Wisły i stara się domyślić, czego można się spodziewać po nowym właścicielu.
Odnośnie do szacunku i kultury - każdy ocenia rzeczywistość i innych ludzi na podstawie obserwacji i własnego rozumu. Zwróć uwagę na to, co nam pokazano w mediach i co poniektórzy zobaczyli na portalach społecznościowych. To ma budzić szacunek albo poczucie stabilności? Wizerunek, który JM kreuje oczywiście nie implikuje, że będzie złym właścicielem, brak mu kompetencji bądź smykałki do interesów. Ale jednak człowiek myśli schematami, dlatego, że na ogół się one sprawdzają. Jak widzisz chłopa na wozie na wsi sto kilometrów od Krakowa, to jego emploi nie wyklucza, że jest również ekspertem z fizyki nuklearnej. Ale chyba na widok chłopa na wozie nie myślisz: "lepiej nie będę nic mówił o neutronach, jeszcze się skompromituję przed tym człowiekiem, on pewnie tyle na ten temat wie".
Nie rozumiem też, dlaczego analizowanie ww. okoliczności miało świadczyć o niskim poziomie wypowiedzi. Jeżeli ktoś myśli nielogicznie, to tak - na pewno bez sensu jest czytać jego posty. Jeżeli analizuje, kojarzy fakty itd., a wszyscy wiedzą, że to domysły, a nie prawdy objawione - to co w tym nieprawidłowego? To chyba normalne, że każdy chce się przygotować na to, co nadejdzie.