yarow napisał(a):

Po to, żeby ewentualne niepowodzenia zepchnąć w 100% na kogoś innego?
- Nie interesuje mnie koniecznie Wisła Kraków (dwa miesiące temu, próbowałem w podobny sposób opanować Koronę Kielce), tylko klub piłkarski. Jako nośnik.
- Jestem tylko sponsorem.
- W zamian za sponsoring otrzymuję reklamę mojego biznesu.
- To, co wydam na reklamę, wrzucam w koszty więc nic nie tracę.
- W przypadku klapy, kompromitacji, za nic nie odpowiadam. Jestem tylko sponsorem. I stawiam na kolejnego konia.
|
.......iisz jak Citko w konfesjonale.