|
Moskal jest trenerskim DNEM, to się nie mieści w głowie... Przykład Ruchu Chorzów, Korony czy parchów pokazuje, że z dobrym trenerem można nawet z gorszych patałachów od naszych kopaczy stworzyć dobrą drużynę. Nie mam już słów, piszę nad tym forum od końca tamtego sezonu, że Moskal to trener beznadziejny. Najpierw ja i osoby które sądziły podobnie były zjadane, "dajmy szanse", "dajmy czas". Ten człowiek dostał już za dużo czasu i za dużo zaufania. Od marca najpierw zniweczył pucharowe ambicje klubu i przerżnął wszystkie najważniejsze mecze, a resztę zremisował. Potem w nowym sezonie dalej uosabiał najbardziej bezpłciowego i beznadziejnego trenera który nie dość, że nie ma za grosz charyzmy, za grosz wpływu i zdolności do wywierania presji na piłkarzach którym często gęsto przydałaby się zwykła Fergusonowska suszarka, to jeszcze druzyna gra za jego czasów totalny piach. Dzury między formacjami, miliard bezsensownych podań, wjeżdżanie na siłę z piłką do bramki co oczywiscie nigdy sie nie udaje, brak koncetracji w koncowkach, brak zaufania do młodych pilkarzy, 50% akcji to długa piłka mijająca całą linie pomocy, puszczana od obroncow itd itd itd... Jeśli faktyzcnie jest Wiślakiem powiniem dla dobra klubu podać się do dymisji. Moskal Kazimierz, sprawca największej hańby Wisły w XXI wieku...
|