
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#11
|
|
^ powyższy kwiatek zajebisty
Coś a'la "Jasiu całe życie miał pecha, ale trafił szóstkę w totka" Ja generalnie uważam, że nasza słaba gra to jednak kwestia założeń meczowych, trenera. Nie wierzę, że drużyna która prowadzi grę, gra ofensywnie nagle sama z siebie przestaje grać ofensywnie i daje się zepchnąć do obrony. Takie po prostu muszą być zalożenia - defensywa i gra z kontry. Duży błąd przy tym materiale ludzkim jakim dysponujemy. My gramy bardzo fajnie dopóki jest remis czy nawet przegrywamy. Wtedy gramy piłką - staramy się coś stworzyć - dramat zaczyna się wtedy jak zaczynamy wygrywać.......... No my po prostu jesteśmy żenującą słabi jako zespół w bronieniu się większą ilością zawodników! Skoro jest tak, to po co to robić Przez to, że szybko objęliśmy prowadzenie 2:0 był to nasz najsłabszy mecz w tym sezonie (chyba tylko gorzej było z Górnikiem na inaugurację), oddaliśmy całkowicie inicjatywę a nasze próby kontr były wręcz żałosne. Ten zespół nie wie co ma grać jak osiągnie prowadzenie. Chłopaki odruchowo oddają całe boisko i czekają na bramkę dla przeciwnika.... I rozumiem, słabszy mecz - zdarza się. Ale oni to robią notorycznie, póki wynik jest remisowy albo w dupę to grają ładnie dla oka, a jak już osiągną satysfakcjonujący rezultat to cała gra staje zupełnie od razu, aż szlag człowieka chce trafić.... Do tego te faule Cywki urojone przez sędziego i ta akcja z Guerrierem na koniec. Nie mam zbyt dobrego humoru po tym meczu.... ale dziwnie przeczuwałem taki obrót spraw jak widziałem co oni zaczynają robić przy prowadzeniu 2:0. Abstrahując od złego samopoczucia - gdybyśmy to wygrali przy takiej grze, nazwałbym to zwykłym fartem, a nie efektem rozegrania dobrego meczu. Lechia była lepsza. /edit : Boguski asystował przy bramce Guerriera. Przy tej niewykorzystanej przez Donalda okazji również. No ale fakt. W końcu to Boguś. Zjebać trzeba! )
Ostatnio edytowane przez s1mone : 16.08.2015 o godz. 21:50.
|
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|