Amice pomogła reforma, a jest tak samo tragiczna, jak Legia. Jedni, to mistrzowie porażek, a drudzy remisów. Ile te topowe drużyny rozegrały spotkań, w których od początku do końca dominowały? Mówienie, że ktoś komuś odleciał i odleci, to fantastyka, bo zaraz przychodzi szara rzeczywistość i podejście kopaczy do wykonywanego zawodu. Dopóki nie zmieni się pewnej mentalności, która występuje u wielu polskich graczy, to o jakości(w dłuższej perspektywie, niż kilka spotkań w LE) można zapomnieć.
Wybiegając w przyszłość, to Amika nie będzie rozstawiona w III i IV rundzie el. do LM, czyli maks jaki mogą wyciągnąć to faza grupowa LE. O ile znowu nie zleją ich jacyś amatorzy, bo trzeba przypomnieć, że trzon tego zespołu, to piłkarze, którzy kompromitowali się we wszystkich możliwych rozgrywkach(z kelnerami, studentami, bankowcami). Będzie wesoło

.
A co do Legii, to Ci ludzie naprawdę potrafią lać wodę... Podobno Żyro jest już w Anglii za 2 mln euro(szok!). Jeszcze opchną Dude i całą drużynę można przebudować. Ktoś się jednak nabiera na te listy tego Egebenge(czy jak mu tam)

.