
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2015
Skąd: Daleko
Offline |
#1
|
|
Moskal powoli mnie wkur*** tą swoją taktyką, że po zdobyciu bramki (czasami nawet w pierwszych minutach) mają bronić wynik do samego końca. A nie da się bronić wyniku przez godzinę.
|
|
|
|
Member
Od: 07.2005
Offline |
#2
|
|
Nie chce nic mówić, ale tak było za każdego trenera od 2-3 sezonów. Po strzelonej bramce zespół zawsze się cofał defensywnie. Tylko wcześniej forma z przodu paru osób była lepsza (Brożek + Stilic) i udawało się jeszcze coś strzelić w końcówkach z kontry lub wolnego.
![]()
www.hattrick.org najlepszy manager on-line...
|
|
|
|
Member
Od: 02.2008
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#3
|
|
Co jest przejawem pracy Moskala? Gdzie można szukać efektów ewidentnie jego pracy, nie Smudy? Moskal pracuje z pierwszą drużyną już od marca, czyli ponad 5 miesięcy i równo 20 meczów o punkty. Pewnych rzeczy można wymagać, pewne rzeczy powinno być widać po tych wielu trningach i meczach.
- Czy mamy jakieś widoczne pomysły na skuteczne wykonania stałych fragmentów gry? Nie widzę, choć dostrzegam że po sezonie odszedł Stilić, teraz różni piłkarze wykonują rzuty wolne, głównie Mąka. - Czy gramy z założenia bardzo fair/bardzo ostro? Nie widzę tu ręki Moskala, czasem zdarzają się też głupie kartki za pyskówki (Bury), albo za lekkomyślne spóźnione faule (Guerrier) - w konsekwencji to kilka razy w sezonie spowoduje osłabienie składu, którego można było uniknąć/opóźnić. - Moskal często nie wykorzystuje wszystkich 3 dostępnych zmian lub robi je w ostatnich kilku minutach meczu (a wtedy szansa że zawodnik grający 1-3 minuty zrobi przełomową akcję jest znikoma, wg mnie to wtedy tylko ukradnięcie kilkudziesięciu sekund na przeprowadzenie zmiany), co ogranicza możliwości zarówno w ataku, jak i obronie, a czasem powoduje reakcję łańcuchową gdy taki Crivellaro nie zdąży z kryciem, musi doskoczyć np. Mąka, za tego podejdzie np. Guzmics - luka w obronie, podanie na wolne pole - stracona bramka. - Dziś znowu zdarzył się gol w samej końcówce, jak kur*yliard razy w poprzednim sezonie, który nie był golem na 1-3, tylko powoduje stratę realnych punktów. - Co ważne - ładna dla oka, techniczna krótka gra - niekoniecznie przekłada się na sytuacje bramkowe i gole - chociażby w tym sezonie wiele goli padło nie po wymianie kilku podań i przemyślanym sterowaniu akcją przez dłuższą chwilę, ale np. po odzyskaniu blisko bramki rywala poprzez jego błąd, błyski Guerriera które są tyleż efektowne co nieprzewidywalne, żeby nie powiedzieć: przypadkowe. A ten minimalizm Moskala i jego drużyny sprawił, sprawia i sprawi, że uciekają punkty, piłkarze się przyzwyczajają do takich scenariuszy i potem gdy już będzie walka na noże w danym meczu u zwycięstwo to znowu się punkty wymskną. Takie mecze jak dziś z Lechią sprawiają, że trudno mi odzyskać wiarę w to, że w chwili próby chlopaki nie pękną, dociągną korzystny wynik do końca - i np. skończą sezon na podium, co byłoby jakimś tam sukcesem. Miejsca 5-8 to po prostu środek tabeli, bez stresu, bez presji, bez pucharów, bez premii. ![]()
Pojęcie, którego wy nie znacie. Dzisiaj wrogu, wczoraj bracie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#4
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#5
|
|
Jak słabsi?Tylko Stilic to był ktoś na plus.A pozyskaliśmy bramkarza,Mąkę i paru innych którzy się rozkręcą. Boban gra lepsze zawody niż w poprzednim sezonie. Jankowski fajnie wszedł w sezon..
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#6
|
No i dochodzi jeszcze kwestia Pawła Brożka, który w tamtym sezonie strzelił 15 bramek... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: At the heart of winter
Offline |
#7
|
|
Ja wiem, że za to nie ma punktów, ale przynajmniej patrząc na grę mojego klubu, nie bolą zęby, jak to jeszcze całkiem niedawno wielokrotnie bywało.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#8
|
![]() ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Kraków /Krowodrza
Offline |
#9
|
|
To byłby totalny idiotyzm , żeby w tej chwili zwalniać Moskala. I kim by chcieli go zastąpić ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#10
|
|
Cytat:
Inna sprawa, że wywalanie Kazka w tym momencie to idiotyzm. I tak za bardzo o nic nie walczymy, a styl, jaki prezentuje drużyna, daje pewne nadzieje. Jak się wyrzuca trenera co kilka miesięcy i nie ma efektów, to może jakaś wskazówka, że taki sposób postępowania jest łagodnie mówiąc średni? ![]()
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas, Że na drzewach zamiast liści Będą wisieć komuniści! UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY! |
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Kraków /Krowodrza
Offline |
#11
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#12
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)
Offline |
#13
|
|
....a ja rozumiem pozycje w tabeli no ale...
Remisujemy w derbach na wyjeździe które zawsze będą ciężkie... Remisujemy na vice mistrzu polski i klepiemy u siebie mistrza polski.. Remisujemy z zespolem który wiem ze gra chuja ale przed sezonem był przymierzany do walki o MP... I to wszystko czynimy kadrra 14-15 zawodnikow nadających się do gry....a grubasowi już się cos ....a nie podoba.... Jeżeli dojdzie do zwolninia Moskala to będzie swiadczylo o tym ze w tym klubie na przestrzeni już wielu lat nic się nie zmienilo a i Gaszynski gowno będzie mogl zmienić skoro "glos góry" już działa.... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#14
|
Poza tym tegorocznego mistrza to nie tylko my klepiemy, ale zarówno Zagłębie jak i Pogoń. Piast leje zarówno Cracovie jak i Legie. Czy drużyna z Gliwic jest mocniejsza kadrowo niż my? Odpadliśmy w PP z Ruchem który miał w składzie trzech 21-letnich debiutantów. Też jest kadrowo mocniejszy niż my? btw może jednak nalżzy sią jakiś szacunek człowiekowi dzięki któremu zdobyliśmy 8 mistrzostw Polski |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#15
|
Co do Moskala - za niego remisujemy z każdym. A prawdziwy test przyjdzie podczas gry z drwalami (do których Cracovia już się nie zalicza). Te z Ruchem i Górnikiem już oblaliśmy. Przy takiej grze z Moskalem realny może być spadek. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)
Offline |
#16
|
Zrobil wielka Wisłe-oczywiscie to szacunek...ale ....a nie robmy od wielu lat z tak ważnego dla ludzi klubu-prywatnej piaskownicy... Skoro realny jest spadek to spadniemy...To boli kibicow sukcesu? |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#17
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Kraków /Krowodrza
Offline |
#18
|
|
No to jeśli Boguś zwolni Moskala, to Gaszyński pewnie odejdzie honorowo z klubu ( no bo przecież to Gaszyński go wymyślił i cały czas broni ). Przyjdzie Zdzichu Kapka i wszystkie będzie znowu po staremu... ehh..
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#19
|
|
a już myślałem, że dorastamy do normalności.
niestety, jeszcze nie pora, dalej piaskownica. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#20
|
|
Tez sie tego obawiam. Jak do tego dojdzie to odechce mi sie na Reymonta chodzic chyba w tym sezonie, a po raz pierwszy od ilus tam lat kupilem karnet bo zapowiadalo sie, ze ten sezon bedzie normalny i gra druzyny byla przyjemna dla oka.
![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#21
|
|
Brakuje już nawet chęci to wszystko komentować. Osobiście tracę już resztki złudzeń, że Moskal cokolwiek sensownego w trenerce osiągnie, a już na pewno w Wiśle.
Przykre, bo Moskal to legenda klubu, człowiek bardzo wysokiej kultury. Niemniej ostatnio Wisłę prowadził trener, który nie dość, że był porównywalną legendą klubu, to jeszcze miał statystycznie lepsze (!) wyniki od p. Kazimierza, i nikt nie zostawiał na nim suchej nitki. OK, statystycznie pies i człowiek mają po 3 nogi, ale piłka to prosta gra, a od 1 punktu jest bliżej do 0 niż do 3. Sorry, ale trener oprócz umiejętności (których, niestety, de facto nigdy i nigdzie nie udowodnił, nie traktujmy 50-letniego szkoleniowca jak człowieka, który zaraz po zakończeniu kariery wskakuje na ławkę trenera) musi mieć szczęście. Wisła Moskala wygrywa niestety wyłącznie, gdy: - ma szczęście + dobry dzień danego zawodnika (np. Lech sprzed tygodnia z hakiem - 2 gole Boguskiego + świetny Cierzniak) - ma szczęście + gra z kompletnymi głowonogami (np. Górnik Zabrze w debiucie rundy mistrzowskiej ubiegłego sezonu) Gdy braknie zestawienia 2 z 3 tych okoliczności, to w najlepszym razie zyskujemy 1 punkt. Cała reszta meczów drużyny Moskala to okazjonalne (trzeba uczciwie przyznać) porażki i remisy, te drugie praktycznie wyłącznie we frustrującym stylu, gdy drużyna traci przewagę, zazwyczaj w kuriozalnych okolicznościach. O ile jeszcze na wiosnę można te straty było tłumaczyć grą z topowymi zespołami, to dzisiaj to już był szczyt wszystkiego – pomijając wszelkie sympatie i mocną-na-papierze kadrę, Lechia to drużyna bez trenera, którą ładuje w tym sezonie kto chce i jak chce (np. nasza kochana sąsiadka na wyjeździe NA ZERO Z TYŁU, czy "majster" z Pyrlandii, któremu też pół ligi póki co robi co chce i gdzie chce, choćby wczoraj Zagłębie). Z tą drużyną po paru chwilach prowadzimy 2-0 i OCZYWIŚCIE tracimy 2 gole, potem wychodzimy na prowadzenie i OCZYWIŚCIE w końcówce dostajemy gola na 3-3. Przypadek? Drugą, bardzo niepokojącą sprawą jest to, że pełna koncentracja i napięcie pojawia się wyłącznie w spotkaniach najwyższego ryzyka, tj. Legia, Lech, Cracovia. To jest niestety typowa cecha drużyn słabych i źle prowadzonych, najlepszym przykładem jest właśnie nasz lokalny rywal, który przez lata będąc pośmiewiskiem całego kraju praktycznie zawsze zawieszał nam poprzeczkę bardzo wysoko, grając ponad stan, mimo o klasę gorszej kadry. Poza szlagierami na Wisłę Moskala niestety nie da się patrzeć, i paradoksalnie nie chodzi tu nawet o jakość gry, co końcowe wyniki. To taka amatorska kopanina, może i momentami ładna dla oka, ale punktów z tego raczej nie ma. ANI RAZU drużyna nie była w stanie wygrzebać się z niekorzystnego wyniku, zawsze było odwrotnie. Po prawie pół roku dalej będziecie sobie wmawiać że to jest przypadek/pech/słaba kadra? W temacie składu personalnego - jakoś dziwnym trafem Stępiński JUŻ strzelił w Ruchu tyle goli, co przez cały rok w Wiśle. Piast Gliwice czy Nieciecza mają w składzie takich tuzów, że szczęka opada. Kabaretu w postaci gadania o poważnym podejściu do PP już nawet nie biorę tu pod uwagę. Najgorszy w tym wszystkim jest brak jakichkolwiek perspektyw na zmianę. Nikt nie wymaga walki o mistrzostwo czy puchary przy takich, a nie innych warunkach, ale to co obserwujemy to jest cyrk. Odnoszę wrażenie, że nikt tu nad niczym nie panuje i większością wyników drużyny rządzi zupełny przypadek.
Ostatnio edytowane przez d : 17.08.2015 o godz. 09:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2014
Offline |
#22
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#23
|
|
Prawda, tylko, że po drodze marnując rzut karny - moja pomyłka zapewne wynikała ze sporego niedosytu po tamtym meczu.
Ostatnio edytowane przez d : 17.08.2015 o godz. 10:12.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Skąd: Rzeczpospolita Krakowska
Offline |
#24
|
|
Z całym szacunkiem Panie Kazimierzu, ale o co chodzi z tymi zmianami?
Wisła - Górnik 1:1 - 2 zmiany (66', 75') Cracovia - Wisła 1:1 - 3 zmiany (52', 80', 84') Wisła - Lech 2:0 - 3 zmiany (77', 77', 89') Legia - Wisła 1:1 - 3 zmiany (67', 71', 90+3') Wisła - Lechia 3:3 - 2 zmiany (72', 90') Moskal albo nie wykorzystuje limitu zmian, albo też przeprowadza je późno. W takim meczu, jak choćby wczorajszy aż prosiło się o zawodników ze świeżymi siłami (Popović, Crivellaro), skoro plan był taki, żeby spokojnie kontrolować grę. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#25
|
Inna sprawa, że zgadzam się co do całości kontekstu. Przecież nawet i Marszalika mógł puścić w końcówce co by poszarpał na skrzydle. Jakie to ryzyko? Takie samo jak wpuszczenie Cywki i Popovicia którzy przez 5 kolejek absolutnie nic nie wnieśli do zespołu! Nie mogę zdzierżyć faktu, że w Ruchu, Jagielloni i wielu innych klubach ekstraklasy nie boją się puszczać młodych nieopierzonych chłopaków na boisko. Ktoś powie, że nie mamy młodzieży w TS-ie. Bujdy na kółkach. Narzekamy, że Moskal dał pograć Czekajowi i Kujawie (bardzo dobrze!), przeciwko Ruchowi który grał w obronie Cichockim, Konczkowskim i młodym Lipskim w ofensywie. ktoś o nich słyszał wcześniej? nie sądzę. Szkoda tylko, że w meczach ligowych nie stać Moskala na taką odwagę. Oczywiście mowa o mniej newralgicznych pozycjach niż oba stanowiska środkowych obrońców. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#26
|
W meczu z Ruchem wystarczyło zamiast Czekaja wstawić Głowackiego i gra wyglądałby inaczej. Kujawa Głowacki grając razem nie graliby takiej padaki jak Czekaj Kujawa. BTW Ruch ściągnął Starzyńskiego z Salosu Szczecin. Teraz na tą samą pozycję Lipskiego z Salosu. Oni potrafią szukać po niższych ligach. My jak znajdziemy w niższych ligach, to takiego "dojrzałego" Popovica który może coś zacznie grać a może nie. Ruch pewnie na młodym Lipski zarobi, my na Popovicu raczej nie. (Młodzi w Ruchu poza tym to Helik, Koj, Urbańczyk itd)
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 18.08.2015 o godz. 12:26.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
#27
|
|
Cóż - upraszczając - albo grasz jedną taktyką i po mistrzowsku narzucasz ją każdemu przeciwnikowi, czy jest to Legła, czy Izolator Boguchwała, albo reagujesz na bieżąco na boiskowe wydarzenia i dostosowujesz plan do kontekstu tego, co dzieje się na murawie.
Kazek niestety nie robi ani tego, ani tego. Mam cichą nadzieję, że jakiś plan jest, tylko wykonawcy go jeszcze nie załapali. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Skąd: Rzeczpospolita Krakowska
Offline |
#28
|
|
Akurat wczoraj, gdy już potrzebowaliśmy uspokoić i spowolnić grę, ten człapiący i holujący piłkę Popović mógłby się przydać.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#29
|
|
Nie wiem o co wam chodzi, Kazek to dobry trener i podejmuje wlasciwe decyzje. Wezmy np wczorajszy mecz.
Prowadzimy z Lechia 2-1, oni pod koniec meczu zmieniaja taktyke i graja bardziej ofensywnie aby wyrownac. Co robi Moskal? Slusznie zaklada, ze Lechia otworzy sie z tylu co da szanse na kontre i dobicie rywala. Zmienia wiec Brozka ktory nie jest demonem predkosci i wstawia za niego Cywke ktory umie przeciac akcje i rzucic dluga pilke na Guerriera. Jak obejrzycie jeszcze raz koncowke meczu - od zejscia Brozka - to zobaczycie ze poszly z najszej strony 3-4 bardzo dobre kontry. Mielismy jedna 100% sytuacje ale Donald zamist zagrac Boguskiemu na pustaka uderzyl na sile jak zienczuk w Atenach. Trudno Moskala winic za to, ze zawodnik w kluczowym momencie podejmuje zla decyzje. Zadaniem trenera bylo ustawic zespol tak aby tworzyl sytuacje i te sytuacje byly. Znaczy sie trener ma racje! Jesli, ktos chce winic Kazka za to, ze WDG ma klapki na oczych albo ze sedzia nie ma oczu to powinien przemyslec czy zna sie na pilce. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#30
|
Akurat wprowadzenie Cywki zupełnie nie wypaliło, dużo lepiej w mojej opinii sprawdziłby się Crivellaro. Niestety nie będzie dane tego już sprawdzić. Fakt jest taki, że na papierze Cywka bardziej przyczynił się do utraty zwycięstwa, niżeli jego zdobycia. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|