Lukasz napisał(a):

|
Ależ niczego sobie nie życzę. Frekwencja jest jaka jest. Jest zmienna..(..)
|
Lukasz napisał(a):

|
Co do mnie - myślalem że spadek frekwencj nadal będzie postępował. Liczyłem na jakies 3-4k na Ruchu, ale mile sie rozczarowałem. (..)
|
I to jest sprzeczność. To co prezentujesz to myślenie życzeniowe ..piszesz że liczyłeś na 3-4 i „mile się rozczarowałeś” hmm to sporo wyjaśnia. Ja liczyłem się z frekwencją na początku sezonu po zwycięstwie z Lechem na poziomie ok 7-8 tyś, a niższa czyli mniej niż 6, również mnie .. mile rozczarowała .. Czyli mamy tak jak pisałem dokładnie odwrotne intencje.. Ja chcę skuteczności bojkotu, usunięcia JB, a jeśli bym zakładał frekwencje 3-4 tyś to bym był niemile rozczarowany wyższą .. Takie właśnie niuanse pokazują prawdziwe intencje .. Bo rzecz o intencje chodzi i przewidywalność skuteczności.. a co do metodologii to sorry, ale do porównania kilku liczb ..nie trzeba być nowym Blaise Pascalem, niepotrzebnie komplikujesz rzeczy proste. A rzecz dotyczy tylko i wyłącznie skuteczności bojkotu.. Ja to widzę tak, iż powinno być w normalnych warunkach kilkanaście tysięcy na meczach Wisły w Krakowie, a przychodzi raptem ciche kilka tysięcy.
PS. A poza tym ... ta dyskusja na teraz jest całkowicie jałowa ..mecz z Legią dałby jakiś punkt odniesienia, ale i nawet wówczas do końca sezonu daleko .. A ponieważ liczę iż bojkot da efekt pożądany i zakończy się wcześniej.. to tym bardziej liczy sie dla mnie zupełnie coś innego..efekt, a nie dane statystyczne. To co dziś wiemy, to tylko tyle, że mniejszość chodzi na R22, ale jest to taka mniejszość której istnienie zanegować nie można, a z drugiej strony większość nie chce uczestniczyć w takich meczach i jest to większość znaczna, której tym bardziej nie można sprowadzać do setek kibiców jak uczynić to chciał J. Bednarz.
Podział jest jednak smutną konstatacją .. i korzysta na nim JB i zapewne jest mile rozczarowany iż ma tylu sojuszników, .. jak dla mnie, stanowczo zbyt wielu.