
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#10
|
Dodatkowo: Kacapy owszem armię mają bolszą ale z uzbrojeniem już nie jest tak kolorowo. Owszem są jednostki elitarne i te są uzbrojone, wyszkolone i cholernie mocne ale większość raczej nie powala. Nie twierdzę, że nasza również "cudowna" armia da radę ale taka zabawa nie trwałaby 3 dni to pewne. Kacapy najpierw muszą przejść Ukraińców a ci owszem mają armię jeszcze gorzej uzbrojoną od nich samych a dodatkowo 5 x mniejszą tyle że mogą powołać chyba coś koło 4 mln rezerwowych a ci jacy by nie byli coś tam ustrzelą - ruskie musieliby na takową okazję ściągnąć przynajmniej 100 k swoich wojsk z innych rejonów co pewnie szybko skutkowałoby "pobudką" Gruzinów, Czeczeńców i ch wie których jeszcze dzikich. Z Turasów bym się nie śmiał bo Krym zawsze się im podobał a mają pod bronią 700 k wojska dobrze wyszkolonego i dobrze uzbrojonego ( przez hamerykańców na okoliczność sympatycznego sąsiedztwa). Także jak dla mnie gdyby faktycznie doszło do tej wojny to byłby koniec ruskich w aktualnej formie. Jedyny potencjalny sojusznik to Korea Pn gdzie wszyscy są w armii ale obiad widzieli w 2010. Zawsze oczywiście Japońcy mogą sobie przypomnieć o Kurylach ( o których nigdy nie zapomnieli) a Chinole mając sąsiedztwo owszem pustej na górze Syberii ale pełnej od surowców pod spodem ( których sami mają za mało). Dodatkowo Chinole zawsze nienawidzili ruskich nawet w latach 70. Jak dla mnie to na tą chwile są dwie możliwośc: Putin "odpłynął" i albo przypłynie albo go znikną sami swoi ewentualnie skończy się w porywach na autonomii Krymu i na to gra Putin. Myślę, że dzisiaj sam nie wie co z tym zrobić bo owszem Unia jest spedalała ale mimo wszystko nie spodziewał się żadnej reakcji oprócz wpisów na fejsie a tu zonk coś tam jazgoczą. Jak wiadomo z takiego jazgotania czasami rodzi się coś większego bo w pewnym momencie nie wypada się wycofać. Pożyjemy (oby dłużej niż do 2015) zobaczymy. Sam mam kategorię A i zaczynam się zastanawiać czy to dobrze )))
Ostatnio edytowane przez rafkur : 03.03.2014 o godz. 19:56.
|
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|