Drozd napisał(a):

Ciekawe, że mądrości Smudy nikogo nie niepokoją. Jak trener wicelidera tabeli może mówić że potrzeba mu jeszcze trzech punktów żeby się utrzymać w lidze .
Biedny Franek boi się chyba, że ktoś będzie od niego oczekiwał walki o tytuł, a nie taka była umowa.
Ręce opadają...
|
To masz coś nie tak z rękami, udaj się lepiej do lekarza
Smuda tonuje nastroje i bardzo dobrze. Jesteśmy teraz na fali, ale wystarczy jedna czy dwie kartki/kontuzje, nie będzie materiału do łatania składu, zdarzą się dwa czy trzy mecze bez zwycięstwa i pojawi się kupa w gaciach frustratów, którzy napompowali balonik. Wyciągajcie ręce z gaci i przestańcie pompować, bo Wisła dopiero zaczyna wracać na właściwe tory i trzeba być cierpliwym. Smuda nie zawsze potrafi się wypowiedzieć, ale przynajmniej widać, że ogarnia sytuację.